Dodaj do ulubionych

Delegacja!

10.05.05, 09:39
Pobieram druk i zjezdzam za rzeke, bo tam tylko wlasciwe wywloczki w
tajemniczych miejscach. Dwa shirazy do przerobu; Pieranka, na poczatku bawilo
mnie shirazowanie z Blizniakami BB, bo mnie sie to od dziesiatkow lat tylko
ze stanem stalym rozlozystym, a nie plynnym kojarzy. Wznoszenie toastow
dywanem, po prostu.
Obserwuj wątek
    • pieranka Re: Delegacja! 10.05.05, 09:48
      Owszem, to pomylenie nomenklatur wytrąca z równowagi.
      Dobrze, że nie ma wina Smyrna, przynajmniej w powszechnym użyciu
      • brezly Re: Delegacja! 10.05.05, 21:00
        Yhyhy, ja mam podobne coś jak Fiori jak słyszę że ktoś się raczy 'wyszukanymi
        alkoholami' yhyhy
        • millefiori Re: Delegacja! 11.05.05, 18:04
          Tez na wprost, tzn koszula blizsza cialu?
          • millefiori Re: Delegacja! 12.05.05, 08:26
            Zlikwidowali mi ulubiony, zaopatrzony po uszy sklep z wywloczkami. No
            barbarzynstwo, tylko tyle powiem. Musze isc eksplorowac inne rejony...
    • jan.kran Re: Delegacja! 12.05.05, 08:58
      Ja myślę że picie shiraz siedząc po turecku na shiraz może dostarczyc sporych
      wrażeń smakowo estetycznych.
      A z powodu zamknięcia współczuję . I co to sa wywłoczki?
      Kran.
      • millefiori Re: Delegacja! 12.05.05, 09:18
        czesc, Kranie! Wywlóczki: w kazdej pracowni konserwacji tkanin jest Wielki Wor,
        do ktorego sie wtyka resztki przedzy, welnianej i jedwabnej (do Pod-Worow),
        pozostale po wydzianiu kolejnego duzego Opusa, do ktorego sie kilogramy tychze
        nici ufarbowalo na specjalne kolory.Jak przychodzi cos mniejszego i z mniejszymi
        ubytkami zrekonstruowac, to najpierw zaglada sie do Wielkiego Wora i sprawdza,
        czy aby nic odpowiedniego sie w kolorze i grubosci przedzy nie znajdzie, bo
        robienie koloru przy niesprzyjajacym swietle moze zajac i trzy dni. I co sie
        trafnego z wora wywlecze, to jest wlasnie wywlóczka. A w moim ulubionym, juz
        nieistniejacym sklepiku, staly wory i kartony z przepieknymi, roznobarwnymi
        welnami i bawelnami roznej barwy i grubosci, w napoczetych lub calkiem
        fabrycznie zapakowanych motkach i cewach, w kolorach wlasnie takich
        kobiercowo-gobelinowych. A ze najbardziej wychodza w przerobie rozne odcienie
        brazow, czerwieni i niebieskosci (dywany), a na mnie spadly 2 shirazy, a 4 persy
        tupia w kolejce, to z kartonikiem probek w garsci musze zapasy uzupelnic, bo
        farbowac mi sie za zywota, nie chce (caly dom poza tym przesiaka wonia octu i
        sama czuje sie jak marynata).
        • millefiori Re: Delegacja! 12.05.05, 09:25
          To ide na poszukiwania. Na ra Was pa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka