brezly 05.06.05, 09:29 Nowy termin NO. Znaczy: zadowolim wszystkich. Przykłady: pączki z ajerkoniakiem lub budyniem, pizza hawaii, pizza z kebabem. Mieszanie koniaku z Coca-Cola to też populizm? Nie, to już bolszewizm. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kanuk Re: Populizm kulinarny 05.06.05, 14:15 tez mnie to przeraza. ostatnio zaobserwowalem sub pizze i juz tylko patrzec na golonke w tubie. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Populizm kulinarny 05.06.05, 15:52 brezly napisał: >Mieszanie koniaku z Coca-Cola to też populizm? > Nie, to już bolszewizm. Bolszewizm to chyba z kwasem chlebowym? Pytales, Brezly, w sprawie NO i nalesnikow (info w organach n/t. niezdrowosci tychze): 1. jak cos sie jada ze smakiem, to z reguly to cos nie szkodzi 2. nalesniki o roznej konsystencji i grubosci jadaja od biepamietnych czasow rozmaite nacje od Gangesu po Ocean Atlantycki, i nic im nie jest, niezaleznie od ezerokosci geograficznej i nazwy - od ciapati przez balkansko-wegierskie palacinty, czesko-slowackie palacinki, francuskie crepes i galettes 3. przestac czytac organy macace w glowie, albo sie nie przejmowac (pamietasz z l.60 akcje pt. pomidory sa rakotworcze?). 4. jesc to, na co sie ma ochote. I wymadrzywszy sie, niniejszym oddalam w podskokach w kierunku rzutu befsztykiem o patelnie, jako ze mam miesozercow w domu. Do tego gar chlodnika, micha salaty zielonej z pomidorami i mlode ziemniaki z koprem. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Populizm kulinarny 06.06.05, 11:01 NO mowi ze i tak bedzie jesc nalesniki i juz! Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Populizm kulinarny 06.06.05, 11:17 Naleśniki ze szpinakiem są bardzo zdrowe. Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Populizm kulinarny 06.06.05, 11:25 Jak juz to w jakiej takiej gazecie my wczoraj widzieli potrawe "pokrzywa a la szpinak". Cudne:-) Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Populizm kulinarny 06.06.05, 11:28 I jakie zdrowe! Szpinak jest dobry na wszystko, Szpinak na drogę za śliską... A swoją drogą kol. Młot gdzieś zaginał. Padł na roślinnym polu walki ? Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re:Skojarzenia pokrzywowe. 06.06.05, 12:48 Moze pokrzywą a la szpinak ? Tyś zdrowa jak rzepa po takim chowaniu Fiori! Albo jak nie przymierzając szpinak. Pokrzywa dobra też przeciwreumatyczznie ,zewnetrznie. A pamiętacie Andersena? Z czego były plecione koszule w Dwunastu Łabędziach? Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re:Skojarzenia pokrzywowe. 06.06.05, 17:56 an.kran napisała: > Moze pokrzywą a la szpinak ? > > Tyś zdrowa jak rzepa po takim chowaniu Fiori! Albo jak nie przymierzając szpina > k. ----A pewnie, nie narzekam:) > > Pokrzywa dobra też przeciwreumatyczznie ,zewnetrznie. --Swiete slowa, Kranie. Podobnie czerwone mrowki i jad pszczeli. > > A pamiętacie Andersena? Z czego były plecione koszule w Dwunastu Łabędziach? ---Tkane z wlokien pokrzywowych:) > Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Populizm kulinarny 06.06.05, 12:39 brezly napisał: > Jak juz to w jakiej takiej gazecie my wczoraj widzieli potrawe "pokrzywa a la > szpinak". Cudne:-) Ty sie Brezly nie smiej, pokrzywe majowa a la szpinak lub salatke z pokrzyw wcinalam ze smakiem od wczesnego dziecinstwa (mazurska, mlode pedy), bo TataMillefiori, jako zapalony zielarz, dozywial potomka profilaktycznie, antyanemicznie. Podobnie jak salatka z mniszka, kwasem buraczanym, kwasem chlebowym domowego wyrobu, mlekie, miodem w plastrach, rakami i rybami, ktoresmy wlasnorecznie lapali. Teraz tez lakomie popatruje na pokrzywy, co mi w ogrodzie wyrosly... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Populizm kulinarny 06.06.05, 12:46 Tu, niewierni;): www.salamandra.org.pl/magazyn/b07a06.html Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Pokrzywizm kulinarny 06.06.05, 13:59 Fiori, czy jeszcze mozna w czerwcu zbierac pokrzywe na zupki i salatki? I jak je przyrzadzac? Bo znam tylko przepis na codzienna herbatke :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pokrzywizm kulinarny 06.06.05, 18:02 ewakurz napisała: > Fiori, czy jeszcze mozna w czerwcu zbierac pokrzywe na zupki i salatki? > I jak je przyrzadzac? Mozna, tylko mlode pedy, przed kwitnieniem trzeba lapac, na terenie w miare ekologicznym. Je sie liscie, i gorny wiechec z pedu. Zbierac i obierac nalezy w rekawiczkach. Salatke robi sie tak: liscie sparzyc wrzatkiem, albo na chwile wrzucic do gotujacej sie wody. Zadziwiajaco traca na objetosci, podobnie jak platki roz w ucieraniu na konfiture w makutrze. Sparzone liscie posiekac, doprawic sola, czosnkiem, oliwa, cytryna, mozna dodac mlodego mniszka (mlecza) ale takiego bardziej od srodka, ktory jeszcze nie kwitnie i nie ma za duzo soku, bo ten sok powoduje, ze jest gorzki. Mniszek zlapany w odpowiednim momencie wzrostu smakuje jak rucola. Mniszka nie parzyc! A a la szpinak: procedura jak do salatki, czyli sparzone i pokrojone liscie wrzucic do garnka, podlac ciut wody, dodac troche masla, czosnku, soli, pieprzu, wbic jajko i dobrze rozmieszac, poddusic chwile. Pycha! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Populizm kulinarny 06.06.05, 12:55 millefiori napisała: > brezly napisał: > Ty sie Brezly nie smiej, pokrzywe majowa a la szpinak lub salatke z pokrzyw > wcinalam ze smakiem od wczesnego dziecinstwa (mazurska, mlode pedy) Mnie wcale nie jest do smiechu, Fiori :-)))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Kurzu, tu pokrzywy! 06.06.05, 18:12 kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53667,2679728.html#dalej Odpowiedz Link Zgłoś