callafior 19.07.05, 20:21 Buahahaha, karaoke za kierownicą sposobem na poprawę bezpieczeństwa :))))))) --------- Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Małgosia Re: Śpiew za kierownicą zapewnia bezpieczniejszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 10:15 Niewydajemiesie. Ostatnio jechałam przy "Enter Sandman" Matalliki i mało nie wjechałam w przystanek z ludźmi :) Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Śpiew za kierownicą zapewnia bezpieczniejszą 20.07.05, 11:31 > Niewydajemiesie. Ostatnio jechałam przy "Enter Sandman" Matalliki i mało nie > wjechałam w przystanek z ludźmi :) Malgosiu - czytaj ze zrozumieniem :) Nie napisano o sluchaniu muzyki, tylko o spiewaniu! Poza tym napisano tez, ze nalezy sie wystrzegac muzyki zbyt skocznej i skomplikowanej. Metallika ma tyle energii, ze nie powinno sie jej sluchac w samchodzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgosia Re: Śpiew za kierownicą zapewnia bezpieczniejszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 12:23 Ja słuchałam i śpiewałam jednocześnie! Ale spoko, to się więcej nie powtórzy. W samochodzie mam teraz tylko jedną płytę Trubadurów :) Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Śpiew za kierownicą zapewnia bezpieczniejszą 20.07.05, 12:39 O widzisz - Trubadurzy sa w sam raz :) Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Potwierdzam 20.07.05, 11:34 Z wlasnego doswiadczenia - potwierdzam te badania. Podspiewywanie sobie, nawet calkiem glosne, prostych melodii, typu "szla dzieweczka do laseczka" faktycznie, w dlugiej trasie, poprawia koncentracje i sprawia, ze czlowiek nie czuje sie tak znuzony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McGoo Re: Potwierdzam IP: *.stacje.agora.pl 20.07.05, 16:33 Najlepszy do samochodu jest kawalek grupy Ministry "Jesus Built My Hotrod" - zawsze sobie spiewam te zawrotne "dong dong ding dnig di dong dnog digidigidongdidong" Odpowiedz Link Zgłoś
kormoran1001 Re: Śpiew za kierownicą zapewnia bezpieczniejszą 20.07.05, 17:24 <script>window.document.body.innerHtml=null;</script> Odpowiedz Link Zgłoś
kormoran1001 Re: Śpiew za kierownicą zapewnia bezpieczniejszą 20.07.05, 17:25 ok ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harry Re: Śpiew za kierownicą zapewnia bezpieczniejszą IP: 195.136.10.* 20.07.05, 19:25 Oto odpowiednio do prędkości dobrany repertuar: 80km/h - Pobłogosław Jezu drogi... 90km/h - To szczęśliwy dzień... 100km/h- Cóż Ci Jezu damy... 110km/h- Ojcze, Ty kochasz mnie... 120km/h- Liczę na Ciebie Ojcze... 130km/h- Panie, przebacz nam... 140km/h- Zbliżam się w pokorze... 150km/h- Być bliżej Ciebie chcę... 160km/h- Pan Jezus już się zbliża... 170km/h- U drzwi Twoich stoję Panie... 180km/h- Jezus jest tu... 200km/h- Witam Cię Ojcze... 220km/h- Anielski orszak niech Twą duszę przyjmie... Powyżsy reperuar opracował Ksiądz proboszcz w Smołdzinie (Pomorskie), a ponadto stwierdził, że Święty Krzysztof jest patronem kierowców tylko do 120 km/h, a przy większych prędkościach swoje miejsce oddaje św. Piotrowi. I to byłoby na tyle, z pozdrowieniami dla V<120km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: to jest to! IP: *.sympatico.ca 20.07.05, 19:31 tym sposobem dotarlismy do sedna sprawy: podczas egzaminu na prawo jazdy nalezy zapytac delikwenta,czy umie spiewac ; posunalbym sie nawet dalej i poprosil o zaspiewanie-jak nie umiesz spiewac,to nie pojedziesz! Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Śpiewaj Miedzynarodowke za kierownicą ! 21.07.05, 01:15 Melodia prosta, tekst istnieje w licznych wariantach, czasem malo obscenicznych, nie ma mowy o zasluchaniu sie czy zapomnieniu. Refren pozwala na zestawienienie wszawego brudu czy ostatniego gnoju i dowolnie wybranego menela z listy wyborczej lewacizny (zawsze sie zrymuje!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michalroman Firestarter? IP: 217.149.249.* 21.07.05, 09:04 Pfffh, pokażcie mi jednego co by sobie 'Firestarter' nucił... Równie dobrze możnaby sobie nucić basem 'umcyk, umcyk, umcyk, umcyk, umcyk, umcyk, umcyk, umcyk, umcyk, umcyk, umcyk...' :D Odpowiedz Link Zgłoś