habitus 23.08.05, 17:14 nie spotkamy się we środę, bo jednak wyjeżdżam. Strasznie mi się nie chce ale muszem pod groźbom rozwoda. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wdv Re: Kochana Anahello, 23.08.05, 19:23 lub może - kędy dziewic słuchają książęta, Waleczni w boju, jak nasi rycerze, Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Kochana Anahello, 23.08.05, 20:06 Z pielgrzymką do sztuki świątyni. Do Rzymu. Łatwo trafić :) Wyjazd w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Kochana Anahello, 24.08.05, 00:36 Trudno. Ale co sie odwlecze to nie uciecze. Juz ja sie o to postaram:) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Kochana Anahello, 24.08.05, 09:32 A może ktoś ma ochotę na jakąś kawę w najbliższy czwartek? Jest szansa, że będę miał wolny wieczór... Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Kochana Anahello, 24.08.05, 22:07 ja chetnie, ale nie wiem o kotrej. napisalam Ci maila. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Kochana Anahello, 25.08.05, 17:24 Zostałem własnie zaskoczony wolnym wieczorem. Czy przyjelibyście mnie , o ile spotkanie będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Kochana Anahello, 26.08.05, 02:32 Oby wiecej takich spotkan:) Dziekuje panom za mily wieczor. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_c Re: Kochana Anahello, 26.08.05, 15:46 Faktycznie było bardzo miło. Dziękuję za zaproszenie i chętnie się pisze na jakieś następne. Odpowiedz Link Zgłoś