Dodaj do ulubionych

Nie moge listownie

05.03.06, 10:03
a i telegramow Western Union juz nie przyjmuje.
czipy i radio satelitarno-wielkobracie.
i spadajace z nieba uabendzie.i kot za puot.
i krowy chore na Krzyzopolskiego-Jakuba.
ale tez :
tak mniej wiecej do roku 1976 ,kiedy pojawil sie nowy typ
otwieracza do konserw i zaraz mniej bylo skaleczen,
wypadki tezca staly sie rzadsze. jak kazdy sie
bau obudzic ze szczekosciskiem ! i ukrywal swa twarz jadac tramwajem.
szczegolnie ,gdy nie miau biletu. pamietacie ?
Obserwuj wątek
    • annabellee1 Re: Nie moge listownie 05.03.06, 10:37
      Poztep
      Snobizm i postep.
      Ale u nas nie. Prosze:Mam platno skrzynke pocztowo.No i co?? Mozna bylo smsem i
      karto i przelewem.Wyzucili sms.,Ok Karto. Wyrzucili karto. OK przelewem.I nic. I
      od piatku nie wiem co w niej.A wiecie jak to boli....
      I to ma byc postep.Ksiegują trzy dni albo i dluzej W poniedzialek sie okaze.
      A bez biletu ja wczoraj pomykalam. I czolo miala wysoko podniesione bo jeden
      przystanek.A zawsze sie balam i nigdy.No odwazna jakas sie zrobilam.
      • kanuk Re: Nie moge listownie 05.03.06, 10:41
        przelewem tez nic. bo sie nie przelewa.
        kiedys to jeszcze mozna bylo mandatow nie placic.
        • annabellee1 Re: Nie moge listownie 05.03.06, 10:43
          To nie przelewki gdy zółte sie wylewa
          • kanuk Re: Nie moge listownie 05.03.06, 10:53
            ze co prosze ? moze grozic tezec ? zaprzegaj konie.
            • annabellee1 Re: Nie moge listownie 05.03.06, 11:11
              a kto wola?? Jamszczika oczywista..
              • millefiori Prawda ob-jawiona 05.03.06, 13:46
                Nie uprawiajcie pieczarek bez rekawiczek. I nie oprawiajcie tychze szampinionow
                paryskich bez pierczatek.
                • annabellee1 Re: Prawda ob-jawiona 05.03.06, 17:28
                  Gołubczik w pierczatkach i szampanskoe w rekawie. I poszli won tam gdie
                  tiomnaja nocz..
                  • millefiori Re: Prawda ob-jawiona 05.03.06, 17:36
                    Golubczik mial nie ujezdat'. W podmoskowskije wieeeeeczeeeraaaa........
                    • annabellee1 Re: Prawda ob-jawiona 05.03.06, 19:05
                      Golubcziki ujezzaja .Takie som.I mimo to je kochamy.
                      Chyba uswierkne. Ani golubczika ani szampanskowo,tolko kniga i ten potwor
                      łyskajacy na mnie oczkiem błyszcacem.QA kysz
                      • millefiori Re: Prawda ob-jawiona 05.03.06, 19:25
                        Spiewam dalej: (o golubcziku)
                        Pieczlna zyzn mnie bez tiebia. Daj na praszczanije obieszczanije, szto nie
                        zabudziesz ty mienia...

                        PS. Potworowi stara metoda zadaj kolacje. Do zrobienia albo zjedzenia.
                        • annabellee1 Re: Prawda ob-jawiona 05.03.06, 21:34
                          Patwór to ekran .Golubczik powinien zwonic. A kolacje dalam psu i kotu.Ani
                          pogadac.Pieczalnaja zizn.
                          • vaud Re: Prawda ob-jawiona 08.03.06, 03:47
                            Ale macie pod gorke i pod wiatr! Ze skrzynko na plecach, z ktorej sie przelewa
                            zupa pieczarkowa.
                            • brezly Re: Prawda ob-jawiona 08.03.06, 08:33

                              "...Biegła w rozwianym boa pod gorke i pod wiatr, ze skrzynko na plecach, z
                              ktorej sie przelewala zupa pieczarkowa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po
                              schodach."

                              A dentysta w pierwszym akcie symbolizowal Nieuniknionosc.
                              • vaud Re: Prawda ob-jawiona 09.03.06, 22:53
                                brezly napisał:

                                >
                                > "...Biegła w rozwianym boa pod gorke i pod wiatr, ze skrzynko na plecach, z
                                > ktorej sie przelewala zupa pieczarkowa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po
                                > schodach."
                                >
                                > A dentysta w pierwszym akcie symbolizowal Nieuniknionosc.

                                a nie w Swiecie Dysku byla Nieuniknionosc? Czy cus?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka