millefiori
29.03.06, 08:05
---Pani Vaudko, szlafrok paniny morelowy przywiozlam, ten, co go pani u mnie
porzucila i wieszam w szafce. W zamian poprosze o piers meska do jutra. Oddam
przed wyjazdem. Peruke (na piers) niech pani zatrzyma do wlasnego dalszego
uzytku. Plot sasiedzki, jak sniegi puscily i armie rozpuscilo w glebe,
uzupelnilam.
---Panie Kanuk, w przekladancu na wprost znaczy "To gdzie"
---Panie Brezly, o Dakocie dokladnie moze poinformuje pana pan Olo, bo mial
pakiet informacji z miesiac temu. W skrocie:
starszawa Dakota sobie body guard (jest na naszym wikcie i spi na poolce)
znalazla i juz nie musi sie sama fatygowac na bijatyki do ogrodu, tylko
obserwuje z poduszek przez okno, jak BG (imieniem Tomek) zamiast niej sie tam
ugania.
-----panie Olo, pan ma zalatwic do konca, co mial pan w dzidach bojowych i
rozpisce przekazane.
---