maria421
08.08.15, 10:22
Lubie czasem przeleciec sie po profilach roznych politykow, poczytac to co oni pisza (jezeli to oni pisza) a takze komentarze do tego co pisza politycy.
Uwazam ze szczegolnie FB to jest taki wentyl spoleczny. Przecietny obywatel moze wejsc na profil jakiegos polityka i albo mu zlozy hold uwielbienia, albo go z blotem zmiesza i od razu czuje sie lepiej, bo sobie ulzyl i moze nawet mysli ze jakas misje spelnil.
Z polskich politykow najwiekszy lans, jak juz pisalam, robi sobie na FB Biedron. Zaczynam go podejrzewac o narcyzm :) Zaczynam tez podejrzewac, ze te wszystkie wyrazy uwielbienia jakie zbiera za kazdym razem jak cos nowego wstawi, to jest tylko to, co jakis moderator-cenzor tam wpuscil, a autorami tych zachwytow jest jakis staly klub fanow Biedronia.
Najwiekszy hejt zbiera Palikot, szacunek mu za to, ze nie cenzuruje i to zostawia.
Zajrzalam na strone Radia Maryja. Dowiedzialam sie np. ze "Rzad utrudnia budowe pomnika s.p. Lecha Kaczynskiego w Szczecinie", co jedna osoba komentuje "Tylko do jesieni, spokojnie"...
Zajrzalam na tez na profil Andrzeja Dudy na Twitterze . 29 czerwca napisal "Polecam wakacyjna lekture, bardzo sympatyczna i ciekawa opowiesc i dziejach rodziny", a pod tym zdjecie okladki ostatniej, nie dokonczonej ksiazki Oriany Fallaci "Kapelusz caly w czeresniach", wydanej po jej smierci. Jest to cegla na ponad 800 stron, wiec trudno ja w czasie krotkich wakacji przeczytac, ale mniejsza z tym.
Jak wiecie uwielbiam Fallaci, wiec pan prezydent od razu sympatyczniejszy mi sie wydal.
Ale: ktos pod tym napisal ze "polecanie Oriany to dzis prawie polityczna deklaracja w sprawie stosunku do islamistow!"
Na co Andrzej Duda odpowiedzial:
"Bez przesady, prosze. Polecam lekture a nie ideologie, czy poglady. BTW czasem warto czytac ksiazki ideologicznie obce"
I tu moj chwilowy zapal pekl jak banka mydlana...
"Kapelusz pelen czeresni" to jest saga rodu Oriany Falalci, tam jest duzo historii (jest tez polski watek!), ale tam nie ma zadnej ideologii, ani zadnych osobistych pogladow politycznych Fallaci tak jak we "Wscieklosci i dumie" czy "Sile rozumu".
W kazdym razie dowiedzialam sie ze jej poglady sa naszemu prezydentowi obce...
I w tej samej chwili uswiadomilam tez sobie, ze ja wlasciwie nie znam pogladow naszego prezydenta. Znam jego obietnice, ale nie znam jego pogladow...