Gość: Adass
IP: *.bsk.vectranet.pl / 194.246.108.*
02.07.06, 23:01
Nie uwierzycie jaka mnie dzisiaj fascynujaca przygoda przytrafila. Dzisiaj z
kolegami poszlismy pograc w pilke nozna na bosko i wypatrzylismy zajaca
kicajacego wsrod nie podcietej murawy. I se pomyslalem ze mama sie ucieszy
jak jej przyniose mieso na pasztet, i namowilem kolegow by go zlapac,
obniecalem im po kawalku pasztetu na kanapki. Ale ganialismy go troche dlugi
okres czasu wiec nie moglismy uniknoc zmeczenia, pierwsze objawy potu
zaobserwowalem u kolegi po mojej lewej stronie. Troche brzydko to wygladalo
totez wepchlep reke pod moja pache sprawdzajac czy u mnie sie nie pojawila
owa wydzielina, kamien spadl mi z serca po tym jak stwierdzilem ze w moim
przypadku pot sie jeszcze nie ukazal. Po tym jak nie zaobserwowalem potu pod
swoja pacha wolalem nie kusic wiecej losu, bo to jednach troche brzydko
wyglada z obazankiem pod pachami. Dalismy wiec spokoj zajcowi ale teraz
koledzy sie upominja o kawalek obiecanego paszetetu i nie wiem co mam zrobic.
Doradzcie mi gdzie moge zlapac zajaca lub ewentulanie gdzei moge zakupic
kawalek pasztetu na poranne kanapki?!