24.09.06, 14:59
Odbyłem dzisiaj podroż sentymentalną- po miesiącu powróciłem rowerem na
trasę wzdłuż Kanału Królewskiego (Zegrzyńskiego etc). Bobry dokonały dużych
spustoszeń wśrod rosnących tam lip i topoli. Potężne pnie zostały tak silnie
popodgryzane, że zaczęto, zapewne dla bezpieczeństwa wycinkę drzew.Są to
całkiem nowe "wgryzy". No i pytanie: chronić drzewa np zakładając przy ziemi
opaski, czy też dać wolną rękę- pardon, wolnego zęba bobrom?
Obserwuj wątek
    • margala a propos bobrów 24.09.06, 18:05
      o bobrach na Zaciszu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25821&w=35379503
      pozdrawiaM.
    • chaladia Re: bobry 24.09.06, 21:09
      Za parę lat nie będzie nad Kanałem ani jednego starego drzewa. Z drugiej
      strony, te bobry "tak mają". Myślę, że lepszym rowiązaniem byłoby wykonanie
      porządnej ściezki rowerowej z asfaltową nawierzchnią z oświetleniem i siatką
      (choćby niewysoką) od strony wody.
      Po pierwsze - bobry bardzo nie lubią łazić po asfalcie, bo to dla nich
      nietypowe podłoże.
      Po drugie, bóbr przez siatkę, nawet półmetrową nie przelezie. Oczywiście może
      się podkopać...
      Po trzecie, jeśli to będzie oświetlone, zwierzaki raczej będą się trzymać z
      daleka.
      • Gość: mirosław7 Re: bobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 09:32
        W Młocinach, przy nadwiślańskiej ścieżce rowerowej od kilku lat istnieje
        żeremie bobrów.Dość często je tam widuję.Wynika z tego, że bobry mają gdzieś
        oświetlenie,hałas,jak też spacerowiczów i rowrzystów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka