ralston
05.12.06, 10:13
Grał duet Friend'n'Fellow. Kawał fajnego jazzu na gitarę akustyczną i wokal.
Jeśli nie wiecie co może łączyć Armstronga, The Doors, AC/DC, U2 i Simply Red
na ten przykład to Wam powiem - Friend'n'Fellow. Ona Constance Friend urocza
wokalistka o skórze w kolorze czekolady mlecznej i bardzo głębokim głosie,
on - Thomas Fellow - łysy przystojniak, wirtuoz gitary akustycznej. Razem
tworzą dobrze dopasowany duet, inerpretujący na jazzowo tak odległe zdawałoby
się utwory.