Dodaj do ulubionych

Byłem na koncercie

05.12.06, 10:13
Grał duet Friend'n'Fellow. Kawał fajnego jazzu na gitarę akustyczną i wokal.
Jeśli nie wiecie co może łączyć Armstronga, The Doors, AC/DC, U2 i Simply Red
na ten przykład to Wam powiem - Friend'n'Fellow. Ona Constance Friend urocza
wokalistka o skórze w kolorze czekolady mlecznej i bardzo głębokim głosie,
on - Thomas Fellow - łysy przystojniak, wirtuoz gitary akustycznej. Razem
tworzą dobrze dopasowany duet, inerpretujący na jazzowo tak odległe zdawałoby
się utwory.
Obserwuj wątek
    • ralston Re: Byłem na koncercie 05.12.06, 10:35
      A jakby ktoś też chciał się wybrać, to będą jeszcze koncertować w Gdyni,
      Poznaniu, Wrocławiu i Krakowie.
      • habitus Re: Byłem na koncercie 05.12.06, 15:20
        A ja byłam na kocercie Jaromira Nohavicy. A w dwa dni później na koncercie Hanny
        Banaszak. Dużo przeżyć.
        • awee Re: Byłem na koncercie 07.12.06, 00:39
          a ja na "Between us and the light" [L.Możdżer, L.Danielsson, Z.Fresco]
          kapitalne
    • luego Re: Byłem na koncercie 07.12.06, 10:25
      A ja na Cinematic Orchestra, w Palladium. :) Pozostal jednak pewien niedosyt.
      • ralston Re: Byłem na koncercie 07.12.06, 10:29
        Lu - gdzieżeś bywała? Długo Cię nie było...
        • luego Re: Byłem na koncercie 07.12.06, 10:42
          Rals, jak zawsze czujnie krece sie i tu i tam. :)
          • ralston Re: Byłem na koncercie 07.12.06, 10:50
            To kręć się częściej tu niż tam. Może być czujnie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka