Dodaj do ulubionych

znak czasu? ;-)

18.11.03, 19:04
informacja CNN z dnia dzisiejszego:

"Massachusetts high court rules that a ban on same-sex marriage is
unconstitutional."

... bzykanie rulez? ;-)
Obserwuj wątek
    • chatka_ Re: znak czasu? ;-) 18.11.03, 19:11
      saunne napisała:

      > informacja CNN z dnia dzisiejszego:
      >
      > "Massachusetts high court rules that a ban on same-sex marriage is
      > unconstitutional."
      >
      > ... bzykanie rulez? ;-)


      no nie, wyraznie jest powiedziane, ze malzenstwo oparte na samym seksie jest
      niezgodne z konstytucja! ;)))
      • saunne Re: znak czasu? ;-) 18.11.03, 19:16
        no to chyba przetłumaczyłam po polsku... Wobec tej kompletnie żenującej
        sytuacji znikam do nauki...
        • chatka_ Re: znak czasu? ;-) 18.11.03, 19:24
          saunne napisała:

          > no to chyba przetłumaczyłam po polsku... Wobec tej kompletnie żenującej
          > sytuacji znikam do nauki...


          nie to Ty masz racje, teraz to ja sie czuje zazenowana, ze zazartowalam tak ze
          Ty sie poczulas...:(
      • all2 Re: znak czasu? ;-) 18.11.03, 19:19
        raczej wykluczanie małżeństwa opartego na samym seksie jest niezgodne... :))
        • chatka_ Re: znak czasu? ;-) 18.11.03, 19:32
          all2 napisała:

          > raczej wykluczanie małżeństwa opartego na samym seksie jest niezgodne... :))

          tak to jest prawidlowe tlumaczenie ;)
          • saunne Re: znak czasu? ;-) 18.11.03, 19:34
            Hehehehe nie martw się Chatko - dla mnie to znak, że trzeba popracować nad
            asertywnością :-)

            Amerykanie są dziwni :-)
            • chatka_ Re: znak czasu? ;-) 18.11.03, 19:46
              saunne napisała:

              > Hehehehe nie martw się Chatko - dla mnie to znak, że trzeba popracować nad
              > asertywnością :-)
              >
              > Amerykanie są dziwni :-)

              Bardzo dziwni, bo dziwi ich zakaz malzenstw opartych na samym seksie a juz
              zakaz malzenstw homoseksulanych nie! ;)
    • annabl Re: znak czasu? ;-) 18.11.03, 20:25
      jak sie zaraz przyjrze ze slownikiem to zrozumiem, bo to pewnie dowcip?
      hm
      pozdrawiam
      Ania
    • all2 Re: znak czasu? ;-) 18.11.03, 20:25
      Słynna sytuacja przy wypełnianiu formularzy imigracyjnych: - Sex? - pyta
      urzędnik. - Yes, yes!!! - rozpromienia się niedoszły imigrant. Na to urzędnik
      wzdycha i tłumaczy: - But male or female? - Imigrant rozpromienia się jeszcze
      bardziej: - Both!
    • ormond Re: znak czasu? ;-) 18.11.03, 22:14

      > ... bzykanie rulez? ;-)

      Wszyscy sie podniecaja etoczno / erotocznym aspektem malzenstw homo, ale w
      gruncie rzeczy chodzi o cos innego. A kiedy chodzi o cos innego, to chodzi o
      pieniadze. Jesli dwaj panowie (albo panie) zyja w stalym zwiazku pod jednym
      dachem, to po rozpadzie takiego zwiazku, strony chca aby nastepowal podzial
      majatku, dokladnie tak samo, jak to ma miejsce kiedy rozpada sie zwiazek
      hetero. Nadanie takim zwiazkom statusu "malzenstwa" automatycznie zabezpieczy
      wszystkie prawa majatkowe stron.
      • all2 Re: znak czasu? ;-) 18.11.03, 22:50
        wydaje mi sie, że niepotrzebnie zaognia kontrowersje użycie słowa "małżeństwo" -
        u wielu bardziej konserwatywnych osób wywołuje to natychmiast odruch sprzeciwu
        i może również stąd przesunięcie akcentu w potocznym myśleniu na stronę
        erotyczno-obyczajową. takie umowy cywilnoprawne są potrzebne i możliwe, że
        przydałyby się nie tylko homoseksualistom, jestem w stanie wyobrazić sobie i
        inne sytuacje gdzie dwie osoby przez wiele lat mieszkają pod jednym dachem i na
        zdrowy rozum nabywają równych praw do wszystkiego co się pod tym dachem
        znajduje. może gdyby to nazwać inaczej, byłoby łatwiej wprowadzić odpowiednie
        regulacje prawne.
        • ormond Re: znak czasu? ;-) 18.11.03, 22:56
          all2 napisała:

          > wydaje mi sie, że niepotrzebnie zaognia kontrowersje użycie
          słowa "małżeństwo"
          > -
          > u wielu bardziej konserwatywnych osób wywołuje to natychmiast odruch
          sprzeciwu

          W takim razie ja mam nastepujacy pomysl: zupelna likwidacja malzenstw. W
          miejsce tychze proponuje "kontrakt", ktory podpisywaloby sie na scisle
          okreslony okres np 5, 10, 15 lat itd. Po uplynieciu waznosci kontraktu, strony
          moglyby spokojnie odejsc kazde w swoja strone (po zalatwieniu spraw
          majatkowych), albo przedluzyc go na kolejny okres. Kto jest za?
          • all2 Re: znak czasu? ;-) 18.11.03, 23:42
            ormond napisał:

            > W takim razie ja mam nastepujacy pomysl: zupelna likwidacja malzenstw. W
            > miejsce tychze proponuje "kontrakt", ktory podpisywaloby sie na scisle
            > okreslony okres np 5, 10, 15 lat itd. Po uplynieciu waznosci kontraktu,
            strony
            > moglyby spokojnie odejsc kazde w swoja strone (po zalatwieniu spraw
            > majatkowych), albo przedluzyc go na kolejny okres. Kto jest za?

            Nie jestem pewna, czy ma to być złośliwy komentarz do tego co napisałam, czy
            zupełnie poważna propozycja - ale myślę, że wiele jak najbardziej
            heteroseksualnych osób byłoby za... :)))
            • ormond Re: znak czasu? ;-) 19.11.03, 00:14

              > Nie jestem pewna, czy ma to być złośliwy komentarz do tego co napisałam, czy
              > zupełnie poważna propozycja - ale myślę, że wiele jak najbardziej
              > heteroseksualnych osób byłoby za... :)))

              100% powaga. Biorac pod uwage, ze i tak ok 30% malzenstw konczy sie rozwodem,
              po prostu potwierdziloby to stan faktyczny.
              • ralston Re: znak czasu? ;-) 19.11.03, 11:10
                ormond napisał:

                >
                > > Nie jestem pewna, czy ma to być złośliwy komentarz do tego co napisałam, c
                > zy
                > > zupełnie poważna propozycja - ale myślę, że wiele jak najbardziej
                > > heteroseksualnych osób byłoby za... :)))
                >
                > 100% powaga. Biorac pod uwage, ze i tak ok 30% malzenstw konczy sie
                rozwodem,
                > po prostu potwierdziloby to stan faktyczny.


                Oooo - nie tylko. Jestem przekonany, że liczba rozwodów, przepraszam - nie
                przedłużonych kontraktów, raczej by wzrosła.
    • kotwicz69 Re: znak czasu? ;-) 19.11.03, 16:38
      Informacja z CNN, dzien pozniej:
      "The ruling could set new legal ground, and drew quick reaction from advocates
      on both sides of the issue. Massachusetts' governor immediately denounced
      Tuesday's decision and said he would work for a constitutional amendment to
      overturn it. But an openly gay U.S. congressman from the state said the
      amendment couldn't come before the voters before 2006, and by that time same-
      sex marriages will be law. "

      Pozdrawiam, Kotwicz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka