tessa10
15.11.04, 19:20
Za kilka dni odbędzie się licytacja nieruchomości, w której prowadzę
działalność od kilku lat. Jestem zainteresowana jej kupnem, ale z racji braku
zapisu w umowie najmu uwag odnośnie prawa pierwokupu i zaledwie teoretycznych
wiadomości w tym zakresie, bardzo obawiam się konfrontacji moich
marzeń/planów z rzeczywistością.
Czy ktoś z Was, kto już uczestniczył w takim zdarzeniu, byłby tak uprzejmy
i zechciał mi opisać co się dzieje na licytacji, jaka obowiązuje forma i
termin płatności (przelew?),czy płatność kredytowa obniża nasze możliwości w
oczach komornika, na ile zda się "zgrywanie twardziela" (image); jej wpływ na
psychikę przeciwników, jak rozpoznać "podstawionych" zawodników, a jak kogoś,
kto rzeczywiście jest zdeterminowany w walce o obiekt, a wreszcie, czy
prawdziwa licytacja jest rzeczywiście porównywalna do tej z aukcji np.
obrazów (trzykrotny dźwięk młotka oznacza sprzedanie)? Czy płacąc jedno
wadium, mogę wejść z dwoma jeszcze osobami (rodzina)?
Bardzo przepraszam za dziecinne pytania, ale przecież
" Kto pyta, nie błądzi..."
Pozdrawiam