15.11.04, 19:20
Za kilka dni odbędzie się licytacja nieruchomości, w której prowadzę
działalność od kilku lat. Jestem zainteresowana jej kupnem, ale z racji braku
zapisu w umowie najmu uwag odnośnie prawa pierwokupu i zaledwie teoretycznych
wiadomości w tym zakresie, bardzo obawiam się konfrontacji moich
marzeń/planów z rzeczywistością.
Czy ktoś z Was, kto już uczestniczył w takim zdarzeniu, byłby tak uprzejmy
i zechciał mi opisać co się dzieje na licytacji, jaka obowiązuje forma i
termin płatności (przelew?),czy płatność kredytowa obniża nasze możliwości w
oczach komornika, na ile zda się "zgrywanie twardziela" (image); jej wpływ na
psychikę przeciwników, jak rozpoznać "podstawionych" zawodników, a jak kogoś,
kto rzeczywiście jest zdeterminowany w walce o obiekt, a wreszcie, czy
prawdziwa licytacja jest rzeczywiście porównywalna do tej z aukcji np.
obrazów (trzykrotny dźwięk młotka oznacza sprzedanie)? Czy płacąc jedno
wadium, mogę wejść z dwoma jeszcze osobami (rodzina)?

Bardzo przepraszam za dziecinne pytania, ale przecież

" Kto pyta, nie błądzi..."

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • againn Re: Licytacja 15.11.04, 21:59
      >uwag odnośnie prawa pierwokupu
      czy inwestowałaś w nieruchomość i jaki jest zapis w umowie na ten temat?
      >co się dzieje na licytacji,
      najlepszy opis to własny, weź udział w podobnej a może zdążysz w organizowanej przez tego komornika,
      > jaka obowiązuje forma i termin płatności
      zapis jest zawarty w warunkach danej licytacji
      >jak rozpoznać "podstawionych" zawodników,
      to jest zabronione prawem:-), a rzeczywistość .....
      >Czy płacąc jedno wadium, mogę wejść z dwoma jeszcze osobami (rodzina)?
      Zależy od zasad prowadzonego, ewentualnie rodzina może wpłacić wadium
      >Bardzo przepraszam za dziecinne pytania, ale przecież
      Piszesz, że to nieruchomość więc kwota znaczna, wynajmij specjalistę, opłaci się.
      • tessa10 Re: Licytacja 15.11.04, 23:10
        W umowie nie ma zapisu o prawie pierwokupu, w obiekt inwestowałam następująco:
        wymiana drzwi wejściowych i zamków, otynkowanie i dwukrotne malowanie zew. i
        wew., naprawa pieca c.o..
        Niestety w umowie jest też zapis, że drobne naprawy związane z adaptacją
        tych pomieszczeń do mojego typu działalności wykonam na własny koszt.
        Bezskutecznie próbowałam też dogadać się z obecnym - zadłużonym właścicielem,
        proponując mu gotówkę za ugodę przed komornikiem i prawo zakupu bez licytacji,
        lecz ten, nie zdając sobie chyba sprawy z sytuacji w jakiej się znajduje,
        odmówił mi twierdząc, że z pewnością licytacja się nie odbędzie, bo on "coś"
        wpłaci. Jak dobrze rozumiem, to nie ma chyba takiej możliwości na dwa tygodnie
        przed?
        Nie pozostaje mi chyba nic innego, jak spróbować iść na inną licytację tego
        komornika, przygotować się emocjonalnie i wygrać. Prawda jakie proste?! Ale co
        tam! Życie to wyzwanie!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka