Dodaj do ulubionych

"grzechy...

06.01.04, 10:15
mi sie nie udaly
teraz pora na moraly"

o wlasnie.. cos w koncu trzeba robic a najlepiej to w czym jeszcze sie nie
sprawdzilismy hahaha
Obserwuj wątek
    • aretha04 Re: "grzechy... 06.01.04, 19:42
      "Sam pośpiech"
      Do grzechów zawsze jest mi spieszno.
      Sam pośpiech już jest rzeczą grzeszną.
      [Jan Sztaudynger]
      pozdrawiam
      Aretha
      • j_ar Re: "grzechy... 07.01.04, 08:53
        "na tym polega moj pech,
        ze cnota mi smierdzi a pachnie grzech"
        • aretha04 Re: "grzechy... 07.01.04, 18:16
          j_ar napisał:

          > "na tym polega moj pech,
          > ze cnota mi smierdzi a pachnie grzech"
          >

          czyżbyśmy zostali w tym temacie sami? A może większość forumowiczów nie chce
          prawić morałów, żeby nie popełniać grzechów? hahaha
          Ale dla rozweselenia przytoczę parę fraszek w tym temacie:
          >"Brak okazji, odwagi, ochoty -
          Powody niejednej cnoty".

          > "Cnota z okazją razem noc przespały,
          Cnoty nie było, kiedy rano wstały",

          > "Śliska jest droga cnoty,
          Chodzić nią nie mam ochoty"

          > "Gwarancja cnoty -
          To brak ochoty".

          a może o grzechu teraz?
          > "Jak już grzeszyć, to ordynkiem:
          Myślą, mową i uczynkiem"

          > "Kto śpi nie grzeszy, więc miła osobo,
          Nie będzie grzechu, gdy prześpię się z tobą"

          łłłłaaaa,co ja piszę? chociaż czytając Twoje posty wiem, że jesteś milutki :)))
          a pozostałej części fraszki nie będę komentowała, żeby nie popełnić grzechu
          hahaha

          może ktoś z forumowiczów wesprze nas w tym w tym dialogu, byle nie prawił
          wielluu morałów.
          Aretha :)))))



          • Gość: qm a ty ? nie wywołuj grzechu z lasa IP: *.future-net.pl 07.01.04, 19:34
            bo nadziejesz się na ... admina
            • Gość: Oleńka Re: nie wywołuj grzechu z lasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 20:31
              Kto o czym, a pop o Kaśce.

              ;D
              • Gość: qm a ty ? uderz w stół a nożyce się odezwą n/t IP: *.future-net.pl 08.01.04, 09:11
          • j_ar Re: "grzechy... 08.01.04, 08:56
            "nie zna imienia pana
            a juz randka rozbierana" hihihi :)
            • Gość: qm a ty ? Re: "grzechy... IP: *.future-net.pl 08.01.04, 09:16
              nasz pan jest znany (nie)wiedzieć czemu głęboko schowany
              • j_ar Re: "grzechy... 08.01.04, 09:43
                "nic tak serca nie studzi
                jak poznawanie ludzi"
                • Gość: qm a ty ? Re: "grzechy... IP: *.future-net.pl 08.01.04, 10:17
                  nie osiągniesz żadnej odnowy nie ostudziwszy serca i głowy
    • Gość: Oleńka Weźmy takiego poloneza na ten przykład :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 17:53
      Czyż dumnym i majestatycznym, wyrażającym miłość do ojczyzny oraz godność
      osobistom nie jest taniec ten? ;)

      Czy nie należy zakazać tego bezeceństwa salsy? Nogi się człowiekowi plonczom,
      zadyszki człowiek dostaje, co jest niezdrowe, kobiety jakieś takie publicznie
      nagie no i obce jest to, obce!!!

      Tylko chamy kwestionują wyższość poloneza nad salsą.

      ;)
      • aretha04 Re: Weźmy takiego poloneza na ten przykład :) 07.01.04, 18:29
        owszem, poloneza lubię, ale przekładam nad nim wyższość walca, jest bardziej
        romantyczny. Na temat salsy niestety nie mogę nic powiedzieć - już nie te lata
        a i kości już też nie te same. Chociaż czy ja wiem? Może przy dobrym nastroju,
        z niezłym partnerem, gdyby mi zagrali może wykręciłabym jeszcze jakiegoś
        hołubca? ;))))
        • Gość: Oleńka Re: Weźmy takiego poloneza na ten przykład :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 18:41
          czuję w kościach, że wykręciłabyś nie jednego ;D
          • aretha04 Re: Weźmy takiego poloneza na ten przykład :) 07.01.04, 19:22
            Gość portalu: Oleńka napisał(a):

            > czuję w kościach, że wykręciłabyś nie jednego ;D

            ba, a po paru drinkach to napewno, że ho,ho,ho.
            No to co - jeszcze jeden mazur dzisiaj?
            miło mi, że jeszce ktoś, mimo mojego podeszłego wieku (mam na uwadze różnice
            wieku pomiędzy większością forumowiczów a moim) wierzy we mnie i nie widzi
            starej, stetryczałej baby. Muszę to chyba mężowi pokazać :)))
            • Gość: Oleńka Re: Weźmy takiego poloneza na ten przykład :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 19:43
              > miło mi, że jeszce ktoś, mimo mojego podeszłego wieku (mam na uwadze różnice
              > wieku pomiędzy większością forumowiczów a moim) wierzy we mnie i nie widzi
              > starej, stetryczałej baby. Muszę to chyba mężowi pokazać :)))

              a on widzi???

              musi, co niedowidzi ;)))))))
            • j_ar Re: Weźmy takiego poloneza na ten przykład :) 08.01.04, 08:54
              > miło mi, że jeszce ktoś, mimo mojego podeszłego wieku (mam na uwadze różnice
              > wieku pomiędzy większością forumowiczów a moim) wierzy we mnie i nie widzi
              > starej, stetryczałej baby.


              "i kobieta i kwiat
              maja dni swoje, nie maja lat" :)
              • Gość: Oleńka Re: Weźmy takiego poloneza na ten przykład :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 15:45
                nic tak nie wzrusza kobiety,
                jak narodziny poety...

                ;)))))
              • aretha04 Re: Weźmy takiego poloneza na ten przykład :) 08.01.04, 18:42
                j_ar napisał:

                >
                > "i kobieta i kwiat
                > maja dni swoje, nie maja lat" :)
                >

                >"podobno każdy był kiedyś młody,
                lecz wielu na to zgubiło dowody"

                > " minęła młodość i uroda,
                została reszta - szkoda"
    • ginger_beer Mówią, że... 07.01.04, 19:14
      ...najstraszniejsze są grzechy, z których nie ma uciechy.
      • r.richelieu Re: Mówią, że... 07.01.04, 19:27
        a Ty się później spowiadaj z tego co Ci rozkosz sprawiło ;)
        • aretha04 Re: Mówią, że... 07.01.04, 19:38
          r.richelieu napisała:

          > a Ty się później spowiadaj z tego co Ci rozkosz sprawiło ;)


          nie bój się, bo jak mawiał św. Augustyn
          > "Pokora i wstyd po popełnionym grzechu milsze są Bogu, niż pycha po dokonaniu
          dobrego uczynku"
          • r.richelieu Re: Mówią, że... 07.01.04, 21:07
            tylko skąd ta pokora i wstyd kiedy mówią żałuj, zgrzeszyłeś, a Ty rozpływasz
            się w zachwycie zamiast naciągnąć włosienicę.

            Co za głupota spowiadać się z niektórych rzeczy jeśli jednym z warunków jest
            autentyczny żal. Po co rzesze ludzi chodzą na przechadzki do konfesjonału.
            Szopkę sobie z kościoła robią. Żałuję, że rękę na żonę podniosłem, a nazajutrz
            następuje poprawka. Żałuję, że uprawiałem seks niemałżeński i postanawiam się
            poprawić kiedy od 20 lat inaczej się delikwent nie kocha.
    • aretha04 Re: "grzechy... 07.01.04, 19:26
      i co ja_r? Towarzystwo sie rozkręca. Boję sie tylko, jak przejdą do morałów
      hahahha
      • j_ar Re: "grzechy... 08.01.04, 08:57
        "gdys sie z jej cnota juz uporal
        najwyzszy czas wyglosic moral"


        precz z moralami ! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka