mirrorman
28.09.09, 19:35
Witam,
mam do Państwa prośbę o opinię lub pomoc w razie możliwości. Zauważyłem pewną
prawidłowość w moim życiu, która teraz jest jeszcze bardziej wyrazista, gdyż
ostatnio postawiłem trochę zmienić moje życie. Chodzi mianowicie o pewną grupę
ludzi, którzy w pierwszym momencie wydają się wartymi znajomości albo
współpracy a po jakimś czasie okazuje się, że "wyciągają" ze mnie energię w
jakiś zawoalowany sposób. Wiem oczywiście, że to moja kwestia, że przyciągam
taki typ ludzi albo tak odbieram ich zachowania i chce coś z tym zrobić.
Ostatnie pół roku bronię się jak mogę i staram się ucinać takie znajomości,
jednak niestety robię to często na tyle niefortunnie, że obraca się to
przeciwko mnie i to ja wychodzę z kiepskim wizerunkiem, pomimo tego, że moje
intencje były czysto obronne. Trochę nie wiem co z tym robić, bo skończy się
jedna taka znajomość, a już okuje się, że wplątałem się w coś podobnego.
Szukam jakiegoś sposobu jak sobie z tym poradzić, albo ze sobą. Dodam, że
jestem osobą raczej rozpoznawaną w pewnym gronie i często jest tak, że jakaś
krzywa sytuacja sprawia, że idzie niekoniecznie dobra fama. Chciałbym nauczyć
się wyswobadzać z takich relacji. Czy ktoś miał takie doświadczenia? Może
jakaś literatura?
pozdrawiam