Nie potrafię rozmawiac

20.10.09, 21:06
Jak w temacie, nie potrafię prowadzić rozmowy , opowiadać
dowcipów,śmiesznych i zabawnych histori z mojego życia...a mam już
prawie 40 lat. W związku z powyższym brak mi nie tylko przyjaciela ,
kolegi , nie mówiąc juz o płci przeciwnej.Zazdroszczę osobą mogącym
prowadzic całonocne rozmowy przy kominku i lampce wina.Czy mozna
choc w jakiejs drobnej części stać sie osobą interesującą?Czy można
nauczyć się prowadzić interesującą rozmowę aby nie nudzić partnera?
Jestem z tego powodu bardzo nieszczęśliwy i tylko sukcesy w
prowadzeniu firmy utrzymuja mnie przy życiu.Pomocy! Często jestem na
gg 5364300 ,często na niewidocznym.Dziękuję za zrozumienie problemu.
    • irin77 Re: Nie potrafię rozmawiac 20.10.09, 21:27
      Wiesz ja czasami ma podobny problem i zauważyłam coś takiego, nie
      wiem moze Tobie się wyda przedatne.Jak druga osoba chce podtrzymywac
      rozmowę to żartuje na maxa na kazdy temat celowo przekomarzając się
      i gadam bzdury.Jak trzeba oczywiście porozmawiam też powaznie nawet
      godzinami wazne mieć dobrego rozmówce.
    • annastazy Re: Nie potrafię rozmawiac 21.10.09, 01:03
      w skrócie: nie umiem rozmawiać godzinami, ale jestem facetem przed
      40tką, przedsiębiorczym, z zarabiającą firmą i podaję nr gg :)
      fajne :)

      a złoty pirzcionek i kwiatki będą?
      • dominmik Re: Nie potrafię rozmawiac 23.10.09, 19:34
        w skrócie :dziękuję za zrozumienie ;portal matrymonialny w innym
        miejscu;podaj adres wyślę Ci cały kosz kwitkuf
        • annastazy Re: Nie potrafię rozmawiac 24.10.09, 00:16
          Smocza Jama
          Wawel 5
          31-001 Kraków
    • 8magdalena8 Re: Nie potrafię rozmawiac 21.10.09, 07:15
      daj ogloszenie ze szukasz kogos do wspolnego milczenia, albo
      ewentualnie szukasz kogos kto lubi w kolko mowic i nie ma dla niego
      znaczenia do kogo mowi
      • dominmik Re: Nie potrafię rozmawiac 23.10.09, 19:39
        8magdalena8 napisała:

        > daj ogloszenie ze szukasz kogos do wspolnego milczenia, albo
        > ewentualnie szukasz kogos kto lubi w kolko mowic i nie ma dla
        niego
        > znaczenia do kogo mowi
        Magdo , wierzę ,że masz na kopy przyjaciół i znajomych ,zazdroszczę
        Ci tego ...doprawdy ...dziękuję za wspaniałą doradę ...już do kilku
        portali społecznościowych dałem takie ogłoszenie ...wiesz to
        DZIAŁA!!!
        • rainbowcolours Re: Nie potrafię rozmawiac 05.12.09, 15:01
          Myslę, ze przede wszystkim powinniśmy zawsze być sobą, na nic się
          nie silić bo nie ma nic gorszego od człowieka udającego kogoś kim
          nie jest. Nie każdy musi rzucać dowcipami, non stop gadać -
          najważniejsze aby spotkać osobę, z którą znajdziemy wspólny język, w
          obecności której będziemy się dobrze czuć, która polubi i
          zaakceptuje nas takimi jacy jesteśmy i tego Ci życze.
    • real_mayer Re: Nie potrafię rozmawiac 06.12.09, 12:50
      dominmik napisał:

      > Jak w temacie, nie potrafię prowadzić rozmowy , opowiadać
      > dowcipów,śmiesznych i zabawnych histori z mojego życia...

      A jakieś zainteresowania masz? Ja też nie opowiadam fajnych historii z życia, bo nie mam na to ochoty, ale za to mogę porozmawiać o nowych grach, o muzyce, bo to mnie osobiście interesuje. wystarczy że jest ktoś inny "śmieszny" nie każdy musi być duszą towarzystwa.
    • klosowski333 Re: Nie potrafię rozmawiac 13.12.09, 21:41
      Zgadzam sie z przedmowcami - badz po prostu soba, nie udawaj kogos kim nie
      jestes, nie staraj sie na sile byc kims zupelnie innym. Kazdy ma jakies wady i
      zalety, nie ma ludzi idealnych. Jezeli masz jakies konkretne zainteresowania,
      znajdz ludzi, ktorzy je podzielaja. Naucz sie ludzi sluchac, jezeli jeszcze tego
      nie umiesz. Naucz sie byc zainteresowanym tym co rozmowcy mowia, tym kim sa.
      Kontroluj emocje, chocby na forum netowym. Zgryzliwe uwagi sa tu codziennoscia i
      nie nalezy specjalnie sie nimi obruszac.
      Po prostu jestes samotny, jak miliony. Dobrze, ze szukasz sposobu na zmienienie
      tej sytuacji, bo zwykle biernosc nie poplaca. Pamietaj, ze zycie uplywa dosc
      szybko. Czasem lepszy jest akt desperacji niz wieczne oczekiwanie na cud.
    • marripossa Re: Nie potrafię rozmawiac 14.12.09, 20:53
      I bardzo dobrze. Ci co dużo paplają mają z reguły bardzo mało do powiedzenia.

      • sal-ona Re: Nie potrafię rozmawiac 17.12.09, 14:06
        Mialam taki okres w zyciu, ....podobnie jak u Ciebie, zylam dla pracy.Pracowalam
        kilkanascie godzin dziennie. Zycie prywatne zredukowalam do spania i jedzenia.
        Nie spotykalam sie ze znajomymi , nie mialam czasu na ksiazke..i taki byl
        rezultat, ze zdziczalam. Z przerazeniem stwierdzilam , ze mam tylko na tematy
        sluzbowe cos do powiedzenia. Wroc do ludzi, powoli, troche potrwa zanim bedziesz
        lwem salonowym, musisz popracowac.pozdr.
    • lukmic Re: Nie potrafię rozmawiac 17.12.09, 15:05
      dominmik napisał:

      > Jak w temacie, nie potrafię prowadzić rozmowy , opowiadać
      > dowcipów,śmiesznych i zabawnych histori z mojego życia...a mam już
      > prawie 40 lat. W związku z powyższym brak mi nie tylko
      przyjaciela ,
      > kolegi , nie mówiąc juz o płci przeciwnej.Zazdroszczę osobą
      mogącym
      > prowadzic całonocne rozmowy przy kominku i lampce wina.Czy mozna
      > choc w jakiejs drobnej części stać sie osobą interesującą?Czy
      można
      > nauczyć się prowadzić interesującą rozmowę aby nie nudzić partnera?
      > Jestem z tego powodu bardzo nieszczęśliwy i tylko sukcesy w
      > prowadzeniu firmy utrzymuja mnie przy życiu.Pomocy! Często jestem
      na
      > gg 5364300 ,często na niewidocznym.Dziękuję za zrozumienie
      problemu.
      W wieku 40-u lat może być Ci trudno zmienić niektóre nawyki. Np jak
      być sobą zwłaszcza w rozmowach z kobietami, jeśli nigdy się sobą nie
      było i wciąż towarzyszy Ci lęk przed spotkaniem, tj przed tym jak
      się wypadnie. Czasem nie wystarczy słyszeć radę: wyluzuj się, bądź
      sobą. Istnieje kilka prostych sposobów opanowywania nieśmiałości.
      Przede wszystkim nie unikaj przypadkowych rozmów z przechodniami,
      jeśli pojawi się taka możliwość, a nawet staraj się prowokować takie
      rozmowy. Z niektórymi osobami rozmowa się nie uda, ale będziesz mógł
      z czasem niwelować lęk przed tym, że rozmowa będzie nieudana. Tzn
      zaczniesz podejmować ryzyko rozmowy, niezależnie od tego czy
      spodziewasz się, że będzie udana. Rozmawiaj ze wszystkimi, zwłaszcza
      jeśli odczuwasz tremę związaną z tym np, że Twój rozmówca jest
      piękną kobietą. I pamiętaj: stała czujność!
      • malaiczula lukmic 17.12.09, 21:26
        Niepotrzebnie kopiujesz wszystkie wpisy.
        Duzo to miejsca w necie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja