wichrowe_wzgorza 24.10.09, 23:17 piekna i bestia zbyt często nam kobieto to dokucza:) www.kobieceserca.pl/czytelnia-piekna_i_bestia.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
s.p.7 Re: piekna i... 25.10.09, 11:06 Wlasciwie i madrze rozumiana i realizowan milosc to wszystko co potrzeba do szczesliwego zwiazku akceptuje sie czlowiaka, a miloc sama go mobilizuje to ulepszania siebie to jest dosc oczywiste, i niepraktykowana lub nierozumiane w pelni w wiekszosci zwiazkow choc sa przeblyski, ale niewiele takich sytacji w pelni dazacych do idealu Odpowiedz Link Zgłoś
katinka6 Re: piekna i... 25.10.09, 12:22 s.p.7 napisał: > Wlasciwie i madrze rozumiana i realizowan milosc to wszystko co potrzeba do > szczesliwego zwiazku > akceptuje sie czlowiaka, a miloc sama go mobilizuje to ulepszania siebie Myśle, że każde dobre uczucia, które dostaje się od drugiego człowieka mobilizują. Przynajmniej chyba większość ludzi:) > to jest dosc oczywiste, > i niepraktykowana lub nierozumiane w pelni w wiekszosci zwiazkow > > choc sa przeblyski, ale niewiele takich sytacji w pelni dazacych do idealu Odpowiedz Link Zgłoś
de_witch Ech, głupi jest ten cały artykuł!:-) 25.10.09, 13:03 Z całym szacunkiem dla ciebie babuszko:-) Masz dobre serducho, ale to co ta pani napisała w tym artykule, to zlepek 'prawd' nijak mających do dość obszernego tematu, a czytając go i biorąc serio, mozna łatwo wpasć w pewien niebezpiczny schemat myślowy, jaki dość często tania, literatura podrzuca. Nie pamietam już całej tej baśni, bo krązy dosc dużo jej wersji, ale jest dosc stara bo sięga korzeniami XVI stulecia została spisana w XVIII wieku. Są wersje francuskie, angielskie i włoskie. Najbardziej wdarła się w historię literatury w wersji angielskiej napisanej przez francuską pisarkę, która wyemigrowała do Angli- Jeanne-Marie Le Prince de Beaumont. Ksiązka w sumie jest przesiąknięta tanim romantyzmem, dość dobrym na owe stare czasy. Dziś już kompletnie nie do zaakceptowania. Sam fakt wchodzenia w relację z "Bestią" zazwyczaj ma tragiczny koniec dla kobiety. W tamtych jednak odległych czasach, losem kobiet mało kto sie na serio przejmował. Więc ksiażka typu "pocałuj żabę, a w ksiecia się zamieni" miała swój sens, bo dawała dość swoistą iluzję, była plastrem na rany. Ale każda iluzja jest jedynie iluzją i niewiele wspólnego ma z prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
katinka6 Re: Ech, głupi jest ten cały artykuł!:-) 25.10.09, 14:32 Nie czytałam tekstu z załącznika - zrobiłam to dopiero teraz. Niewątpliwie naiwnością jest wiara, że bestia przestanie byc bestią tylko dlatego, że obdarzymy ją uczuciem. Zazwyczaj życie samo uczy nas dawać mądrze. Odpowiedz Link Zgłoś