kubekzuszkiem
10.11.09, 13:04
ja- malutkie dziecko z poprzedniego zwiazku (zostalam porzucina
jeszcze w ciazy )
on 33 letni kawaler.
kiedys bylismy ze soba, zaczelismy znowu sie widywac, przespalismy
sie ze soba. a on... czasem przyjezdza raz w tygodniu czasem kilka
razy zadnych deklaracji z jego strony ja od tego czasu stalam sie
chlodniejsza- ale jak mozna po seksie nawet nei zadzwonic... i
jestesmy w .. sama nie wiem w czym. i co zrobic. zalezy mi na nim i
to bardzo. on zaczyna mnie olewac ja cieprie ale nie mowie o tym
przytulamy sie teraz jak ogladamy razem tv i tyle... wczoraj mnie
wsyatwil powiedzial ze przyjedzie i nawet nei zadzwonil ze go nie
bedzie, ja sie nie odezwalam. co powinnam zrobic? Podlamuje mnie to
bo naprawde mi zalezy a moze to jeszcze hornoby dzialaja? wiem ze mi
zalezy a on sie oddala, powiedzialam mu po tygodniu jak sie nie
odzywal ze nei mozemy sie wiecej calowac bo ja nie mam sily zeby sie
zakochiwac... ale tutaj pocalunki bliskosc nasteonie tydzien
ciszy... na glowe mozna dostac ;(