Dodaj do ulubionych

Mówią, płonie stodoła

20.01.04, 23:49
Jeden z piękniejszych prezentów od mojej Mamy - płyta Czesława, ta z:
Papugami..., Mimozami... Stodołą :)
I jeszcze piękniejszy prezent w tym dniu to z temperamentem, po prostu
suuuper wykonany przez Nią utwór "Płonąca stodoła". Śpiewała go dla siebie,
radośnie, wspaniale, pięknym i silnym altem.

I był wówczas chłopak, i jesień złotawa i krucha.
"Chłopaka" spotkałam po b.b.wielu latach kilkanaście dni temu.
Miał jesienne oczy.
Niedługo potem zmarł Czesław.

Ta_
Obserwuj wątek
    • lorneta Re: Mówią, płonie stodoła 20.01.04, 23:51
      No wlasnie, a pamieta ktos "przygrywke"?
      To tez Niemen :")
    • Gość: Imagine Re: Mówią, płonie stodoła IP: *.unl.edu 20.01.04, 23:53
      az kurzy sie z niej. przestancie bo mnie cos zaciska !!!!!!!!!!!!!
      • ta Re: Mówią, płonie stodoła 20.01.04, 23:55
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > az kurzy sie z niej. przestancie bo mnie cos zaciska !!!!!!!!!!!!!

        Toż o takie "zaciskające" wspomnienia chodzi, niech zaciska... niech płonie...
        Ta_
        • ta Re: Mówią, płonie stodoła 20.01.04, 23:56
          Niech trzeszczy wszystko dokoła, ściany i dach :)
          • Gość: Sisi Re: Mówią, płonie stodoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 23:59
            Tak mogą płonąć stodoły każdego dnia...
            Mnie też zaciska, ale z drugiej strony to piękne zaciskanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka