aktimer 21.01.04, 16:42 Nie boi się: starości i przemijania, rutyny i monotonii, wad i zalet, smutku i radości, humorów, fochów oraz dąsów, biedy i chorób, codzienności, oddalania się i powrotów, zdrad, kłamstw, oszukiwania. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Imagine Re: Prawdziwa miłość IP: *.unl.edu 21.01.04, 16:54 gdyby tak zamienic slowo milosc na slowo UMARLY, to tez mialby ten wiersz sens. Wnioski ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michalina W. Re: Prawdziwa miłość IP: *.revers.nsm.pl 21.01.04, 17:17 autor nieznany - Bo miłość mój drogi to.... Bo miłość mój drogi to: To chcieć czynić drugiego wolnym, a nie uwodzić go, to uwolnić go z jego więzów, jeśli pozostawał więźniem, Aby on także mógł powiedzieć: "kocham ciebie", nie będąc do tego zmuszonym nieposkromionymi pragnieniami. Kochać to wejść do drugiego, jeśli otwiera tobie bramy swego tajemniczego ogrodu, po drugiej stronie okrężnych dróg, kwiatów i owoców zrywanych na skarpie, Tam, gdzie zadziwiony potrafisz wyksztusić: to "ty", moje kochanie, ty jesteś moja jedyna... Kochać to chcieć ze wszystkich sił dobra drugiej osoby nawet z pominięciem siebie, to czynić wszystko, by ona wzrastała i rozwijała się Stając się z każdym dniem człowiekiem jakim być powinna a nie takim, jakiego chciałbyś ukształtować według swoich marzeń. Kochać to ofiarować swoje ciało, a nie zabierać ciała drugiej osoby, lecz przyjąć je gdy daje siebie, To skoncentrować siebie i wzbogacić, aby ofiarować ukochanej całe swoje życie skupione w ramionach twojego "ja", co znaczy więcej niż tysiące pieszczot i szalonych uścisków, Kochać to ofiarować siebie drugiej osobie, nawet jeśli ona przez moment się wzbrania To dawać nie licząc tego, co inny ci daje, płacąc bardzo drogo, nie domagając się zwrotu. Największa miłość wreszcie to przebaczyć, gdy ukochana niestety odchodzi, usiłując oddać innym to, co przyrzekła tobie. Kochać to zastawić stół, aby przy nim zasiadł twój gość i nie sadzić, że możesz obejść się bez niego, Ponieważ pozbawiony żywności, jaką on ci przynosi, na twoje świąteczne przyjęcie nie postawisz dań królewskich lecz tylko suchy chleb biedaka. Kochać to wierzyć drugiej osobie i ufać jej, wierzyć w jej ukryte siły, w życie które posiada, jakiekolwiek byłyby kamienie do usunięcia dla wyrównania drogi. To zdecydować się rozsądnie i odważnie wyruszyć na drogi czasu, nie na sto, tysiąc czy dziesięć tysięcy dni, Ale na pielgrzymkę, która się nie skończy, bo jest pielgrzymka, która trwać będzie ZAWSZE. Powinienem ci to powiedzieć, aby oczyścić twe marzenia, że kochać to zgodzić się na cierpienie, śmierć sobie samemu, aby żyć i ożywiać, Ponieważ tylko ten, kto może bez bólu zapomnieć o sobie dla drugiego, może wyrzec się życia dla siebie tak, żeby nie umarło w nim cokolwiek z niego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oleńka o nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.04, 18:15 ja już nie chcę w kółko o miłości ;D pozdrawiam jednakowoż serdecznie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do JURKA [...] IP: *.acn.waw.pl 22.01.04, 18:31 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
aktimer Łamiesz prawo ! 26.01.04, 09:40 nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni. Nie tylko tu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Prawdziwa miłość IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 22.01.04, 21:01 "miłość jakieś lekkie ukłucie szelest serca pół uśmiechu a potem... potem oczy i cisza a w oczach obrazy obrazy obrazy..." Odpowiedz Link Zgłoś
mrgodot Re: Prawdziwa miłość 22.01.04, 21:23 bo zaprawdę kochać to powracać do siebie z coraz mniejszym ciężarem serca na rozstajach oglądać się i iść dalej o jedno serce lżejszym Odpowiedz Link Zgłoś