Gość: Oleńka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.01.04, 19:59
Gdzieś to wczoraj napisałeś, ale nie mogę znaleźć. O dobrej polszczyźnie
mianowicie. Jako że się kompletnie z Tobą nie zgadzam, więc wysłuchaj mię
dziecię ;)
Napisałeś, że Komandos "atakując" kieruje swoje działo na tych, co piszą
piękną polszczyzną. Znaczy, jak mniemam, wolną od przekleństw. To nieprawda,
ale nieważne. Chodzi mi o to, co zacz piękna polszczyzna.
Otóż w moim najgłębszym mniemaniu dobra polszczyzna nie polega ani na braku
błędów ortograficznych, ani na braku błędów interpunkcyjnych, ani na
niepisaniu "dupa" :) Jest od powyższego kompletniem niezależna.
Dobra polszczyzna zasadza się na wyrazistości. Kto tu pisze świetnie?
Przychodzą mi na myśl 2 osoby, mocno odmienne:
1. Triss. Ascetyczna, beznamietna, logiczna, precyzyjna, wytworna po
calvinokleinowsku.
2. Marusia. Marusia reprezentuje jeden z najwyzszych poziomów erudycji na tym
forum (pisze "jeden z" bo nie podejmuję się ustawiania marusi i 2 moich
pozostałych faworytów w kolejności :)), co nie pozostaje bez wpływu. Marusia
klnie, ale z jakim wdziękiem! Bo można kląć wulgarnie i nie - jak
najbardziej. Tak czy siak to proza pełna życia i ekspresyjna.
Innymi słowy, nuda wyklucza uznanie polszczyzny za dobrą. Truizm za truizmem
też. Są tu tacy pisarze, których czyta się jakby się jadło niesłodzony budyń.
Ciężko ;)
Komandos natomiast stanowi świetną stylizację. Jestem przekonana, że
zainspirowaną czytaniem niektórych tutejszych co bardziej nadętych pisarzy.
na razie tyle :)