Dodaj do ulubionych

Czy to jest okrutne?

17.11.09, 20:29
Historia jest jak najbardziej autentyczna.

Pewien znany pisarz i publicysta, pewnego dnia napisał książkę, o
swoim dzieciństwie i młodości.
W książce opisał fakty z życia, a przede wszystkim okrucieństwo
ojca i obojętność matki.
Jako dziecko, był bity, poniżany, upokarzany przez ojca, za byle co.
Za to, że po prostu jest. Ojciec był sadystą! Bił go regularnie,
skórzanym pasem od spodni, z metalową sprzączką.
Zamykał się z nim, sam na sam, na klucz w sypialni, kładł go na
krześle i bił nagie pośladki.

Podczas bicia matka grała na pianinie- sonaty muzyczne. W ten
sposób zagłuszała krzyki dziecka. Przemoc ojca trwała dość długo, bo
aż do chwili, gdy chłopak nie stał się pełnoletni i wyprowadził z
koszmarnego domu.

I nic szczególnego by w tej historii nie było, bo podobny los,
jakieś niecałe 50 lat do tyłu, spotykał prawie każde pachole,
dookoła świata i pod prawie każdą szerokością geograficzną, gdyby
nie fakt, że z biegiem lat chłopak zrobił dużą karierę i stał się
poczytnym pisarzem.
Po pierwszym wydaniu wspomnień, wysłał próbny egzemplarz do rąk
własnych okrutnego ojca. Wkrótce ojciec zmarł i wiele osób posądza
pisarza, że ten przyczynił się do zgonu ojca, ponieważ opisując
historię z życia, nie zmienił danych bohaterów, pozostawiając imię i
nazwisko takim jakie było. Zarówno ojca jak i matki. Matka żyje
nadal, ale ucięła kontakt z synem i jego rodziną. Wstyd jej pewnie
przed ludzmi.

I zastanawiam się, czy pisarz nie okazał się w tym wypadku okrutny,
opisując wydarzenia w domu, pozostawiając dane osób autentyczne?

Morał z tego taki wynika: Zmarnowałeś mi kilka dni w życiu, ale ja
zabiłem cię na całe wieki!

?
Obserwuj wątek
    • ir1.easy Re: Czy to jest okrutne? 17.11.09, 21:18
      de_witch: łagodniejesz, czy brak Ci już pomysłów? Facet opisał swoje życie, co
      to ma wspólnego z "zabiciem" ojca? Sądzisz, że ten ojciec taki wrażliwy był?
      Wątpię. A w ogóle co to za autor i książka?
      • de_witch "zbiciem" ojca 17.11.09, 22:35
        ir1.easy napisała:

        > de_witch: łagodniejesz, czy brak Ci już pomysłów? Facet opisał
        swoje życie, co
        > to ma wspólnego z "zabiciem" ojca? Sądzisz, że ten ojciec taki
        wrażliwy był?
        > Wątpię. A w ogóle co to za autor i książka?

        =====
        Było jego godne imię. Był poważany i szanowany przez ludzi, do
        momentu, kiedy syn nie odkrył prawdy - 'publicznie piorąc brudy'.
        I tak wraz z imieniem autora, będą ludzie pamiętać, jakim łotrem był
        ojciec.
        To dosć ciekawy aspekt.
    • s.p.7 Re: Czy to jest okrutne? 17.11.09, 22:31
      to jest myslenie szantazowaniem

      Kazdy człowie kma niezalezne prawo do wyrazani swoich mysli, opisywania swojego
      zycia.

      Oczywiscie jesli chodzi o prawo do prywatnosci: nei powinien podawac imion
      rodziców bez ich zgody, lub podac zmyslone.

      Za to co sie robilo odpowiada sie przed wlasnym sumieniem.

      To ejst tak w zasadzie jak bys stwierdzila ze czlowiek nie ma prawa powiedziec
      to co czucje czy to ze ktos go skrzywdzil.

      Ma do tego prawo, kiedy tylko chce.


      Piszesz tak jak by ldzuei mieli obowiazek ukrywania przed innymi lduzmi zla
      ktore oni dokonali.

      Tak jak by wziasc Hitlera i cale zlo ktorego dokonał. I nigdy mu nie pwiedziec o
      tym ze ktos cierpial przez to co robil.
      ie wydwac ksiazek o historiach zydow, przesiedlencow, cierpieniach II WS.
      Zamknac go pod kloszem zeby Hitler wciaz sadzil ze dokonal tylko pieknych i
      wspanialych rzeczy a zydzi chodzili a polacy, zydzi, rosjanie chodzi li z
      usmiechami na twarzy przez cala wojne.

      Tylk ozeby Hitler sie zle nie poczul, zeby sie w nim usmienie nie obcuzilo.
      ???
      zatanow sie co psizesz

      on powinien widziec to czego dokonal, cierpienie ludzi, ktorych zabil, ogrom
      zniszczen, powinien to poczuc
      oczywiscie on moze miec to w swoim niemieckim zadzie
      ale kazdy ma prawo powiedziec mu ze przez niego cierpial

      poniewaz jesli Wujek adolf mial by dobra wole, to starał by sie to cierpienie
      wynagrodzic.
      lub zmienic swoje postepowanie
    • paco_lopez Re: Czy to jest okrutne? 18.11.09, 10:23
      nie wiem czy wiesz, ale ty tez zemrzesz i nie będzie wokół wtedy
      pachniało. ten morał to sama wykombinowałaś ?
      • de_witch Re: Czy to jest okrutne? 18.11.09, 14:34
        paco_lopez napisał:

        > nie wiem czy wiesz, ale ty tez zemrzesz i nie będzie wokół wtedy
        > pachniało. ten morał to sama wykombinowałaś ?
        -------
        Nie musze umierac, aby smierdzialo:=)
    • co.tam.panie bicie dzieci 18.11.09, 10:36
      Przez całe wieki dzieci bito.
      Jeszcze niedawno istniał pruski dryl. Nakazy, zakazy, kary.
      Poseł na Sejm RP Marek Jurek uważał, ze kary cielesne są potrzebne.
      Gdzie indziej zaczęto dzieci wychowywać bezstresowo i co z tego wyszło? Vide Szwecja.
      • p0etka Re: bicie dzieci 18.11.09, 10:56
        Bzdury piszesz.Prawo w Polsce tez sie zmienilo i za bicie dzieci
        mozna dostac kare.
        Jezeli chodzi o dzieci w Szwecji, to dzieci szwedzkich rodzicow sa
        bardzo dobrze wychowane. Problem stanowia dzieci obcokrajowcow,
        ktorzy bija i karza swoje dzieci, po cicho, w domach. Pozniej te
        dzieci powtarzaja agresje.
      • de_witch Re: bicie dzieci 18.11.09, 11:17
        co.tam.panie napisał:

        > Przez całe wieki dzieci bito.
        > Jeszcze niedawno istniał pruski dryl. Nakazy, zakazy, kary.
        > Poseł na Sejm RP Marek Jurek uważał, ze kary cielesne są
        potrzebne.
        > Gdzie indziej zaczęto dzieci wychowywać bezstresowo i co z tego
        wyszło? Vide Sz
        > wecja.
        ---------------
        Ów Pruski dryl, o którym piszesz zmarnaował życie całym pokoleniom.
        I wynikał najczęściej z braku świadomości planowania rodziny.
        'Baba z dziadem' przespała się i była z kolejnym dzieckiem w ciąży.

        Kiedy nastąpił upadek człowieczeństwa dokładnie do końca nie
        wiadomo. Ale jakieś 5 tys., lat wstecz, model rodziny, jaki
        propagowano to 2+2. Więcej dzieci ludzie nie płodzili w
        niesamowitych ilościach i dzieci nie bito, a chowano bardzo
        spokojnie i bezstresowo. W obecnych czasach wracamy do 'normalnosci'
        i powielamy zwyczaj dawnych pra przodków, o których nam wmawia się
        niestworzone historie, a którzy w swoich strukturach społecznych
        żyli prawie tak jak my, w obecnych czasach.
        Mieszkajac do tego w pięknych piętrowych domach, na palach, gdzie
        rodzice i dzieci mieli swoje oddzielne sypialnie...No, ale o tym
        historia nic nie mówi, wpajając nam bzdurę, że początkiem naszej
        cywilizacji kształtuje się wraz z początkami chcrześcijaństwa, a
        wszystko przed to prymitywne pogaństwo i dzicz.
        Prawda jest inna, o czym świadczą wykopaliska archeologiczne.
        • co.tam.panie Atlantyda 18.11.09, 11:49
          I te domki na palach zatonęły razem z całą Atlantydą.
          • de_witch Re: Atlantyda 18.11.09, 11:52
            co.tam.panie napisał:

            > I te domki na palach zatonęły razem z całą Atlantydą.
            ____
            Tego typu architektura, drewniana, byla rozsiana w calej Europie, a
            wykopaliska pochodza z doliny w Austrii, jezeli ci zalezy to
            poszukam nazwy.
            • co.tam.panie domki z Austrii 18.11.09, 11:57
              Poszukaj.
              Chętnie zobaczę jak mieszkali pradziadowie Hitlera i Fritzla.
            • to.niemozliwe Re: Atlantyda 18.11.09, 13:27
              I co odkopano osadę, gdzie w każdej chacie mieszkało dwoje dorosłych
              i dwoje dzieci? Myslałem, ze ludzie kiedyś miewali więcej dzieci,
              chociazby z powodu kulejącej antykoncepcji, duże umieralności wśród
              dzieci...?
              • lernakow Re: Atlantyda 18.11.09, 13:36
                to.niemozliwe napisał:

                > Myslałem, ze ludzie kiedyś miewali więcej dzieci,
                > chociazby z powodu kulejącej antykoncepcji,
                > duże umieralności wśród dzieci...?
                >
                To właśnie przez tę umieralność - mieli średnio dwoje żywych dzieci na raz.
                • lernakow Re: Atlantyda 18.11.09, 13:37
                  Naraz powinno było być. Moja wina.
                  • co.tam.panie Re: Atlantyda 18.11.09, 13:43
                    Na raz- znaczy bliźniaki.
                    • lernakow Re: Atlantyda 18.11.09, 13:44
                      co.tam.panie napisał:

                      > Na raz- znaczy bliźniaki.
                      >
                      Oczywiście. Inne od razu zrzucano ze skały.
                      • de_witch Nieprawda... 18.11.09, 13:53

                        Ludzie zawsze znali metody antykoncepcyjne.
                        Np. w starozytnym Rzymie uzywano pierwszych tabletek
                        antykoncepcyjnych...hormonalnych.Zgadnij jak je otrzymywano.

                        Kondom, tez nie jest wynalzakiem nowym, a kondomy produkowano z
                        cienkich jelit jagniat. I tez w strozytnosci.
                        Poza tym podawano srodki wczesnoporonne, otrzymywane z ziol.

                        Wszystko to zniknelo, gdy Kosciol objal wladze nad ludzmi. I wtedy
                        nastaly inne czasy.
                        • to.niemozliwe Re: Nieprawda... 18.11.09, 13:59
                          > Wszystko to zniknelo, gdy Kosciol objal wladze nad ludzmi. I wtedy
                          > nastaly inne czasy.
                          (rzekła czarownica) :D

                          Starozytne tabletki hormonalne? Z jakiejś trucizny dostepnej wtedy
                          tylko w małaj dawce, nie mam pojęcia? Z czego?
                          • co.tam.panie Re: Nieprawda... 18.11.09, 14:02
                            Chyba cykuta, bo biseptolu jeszcze nie znali.
                            • de_witch Re: Nieprawda... 18.11.09, 14:11
                              Znali bardzo duzo roslin. Ktore dzis juz nawet nie sa hodowane. Np.
                              Zboz, znano w starozytnosci ok. 3000 rodzajow. Dzis juz tyle nie
                              mamy.
                              Trzeba pamietac,ze kazda religia to intrantny biznes i propaganda na
                              ludziach. I ta propagande trzeba umiec sprzedac. Wiec stworzylo sie
                              bajke, o potworach poganskich i straszylo nimi ludzi. Podobna bajke
                              stworzyl prorok, piszac swoj zabojczo ciekawy Koran.
                              Prawda jest taka,ze wraz z nadejsciem chrzescijanstwa zniknal duzy
                              dorobek poprzednich ludow i cywilizacji, przekazywanych z pokolen.
                              Podobna polityke kosciol prowadzi dalej, wobec ludzi.Niszczac w ten
                              sposob nasz dorobek kulturowy i tradycje slowian.
                              Czy to tak trudno jest zrozumiec dlaczego.
                          • de_witch Re: Nieprawda... 18.11.09, 14:03
                            Z gruczolow ciezarnych mysz.
                            Otrzymywano hormon, ktory podobnie dzialal na kobiety.
                      • co.tam.panie Re: Atlantyda 18.11.09, 13:58
                        lernakow napisał:
                        > Oczywiście. Inne od razu zrzucano ze skały.
                        Te słabsze zrzucano. Nauka latania.
    • anbale Re: Czy to jest okrutne? 18.11.09, 11:01
      No fakt. Świadomość, że nie jest się bezkarnym niektórych zabija.
      • de_witch Bingo.:=) 18.11.09, 11:05
        anbale napisała:

        > No fakt. Świadomość, że nie jest się bezkarnym niektórych zabija.
        =====

        Strzał w samą dziesiątkę.:-)
    • hermina25 Re: Czy to jest okrutne? 18.11.09, 13:54
      Sama miałam takiego ojca, i jeśli umiałbym świetnie pisać + nie sprawiałoby mi
      problemu pisanie o jednak bardzo prywatnych sprawach,to zrobiłabym to
      samo...Ojciec faceta zdechł i bardzo dobrze,nawet jeśli z było to z powodu
      książki-takiego sadysty nie żal,ani trochę...
      • co.tam.panie dziewczynki 18.11.09, 14:01
        Dziewczynek nie wolno bić po pupie.
        To jest zarezerwowane dla chłopców.
        Pisze o dzieciach i metodach wychowawczych, zeby nie było :)
    • oczyszczamwas Re: Czy to jest okrutne? 19.11.09, 15:05
      "Morał z tego taki wynika: Zmarnowałeś mi kilka dni w życiu, ale ja
      zabiłem cię na całe wieki!"

      łomatko a ten łojciec to co miał wykupiony karnet na życie
      wieczne??? jego łojciec zabił syna nim ten zdążył dorosnąć - typowe
      niedojrzałe babsko-psychologiczne myślenie..............

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka