Dodaj do ulubionych

Facet niepewny uczuć

12.12.09, 12:10
Założę się, że wątek ten był poruszany kilkakrotnie. Jestem z facetem ok 2
lat. Pół roku temu zaręczylismy się. Było dobrze, lecz ostatnio dosyc często
dochodziło pomiędzy nami do kłótni, nawet tego kótnią nie mozna nazwac bo to
były jakieś sprzeczki o byle co. Ostatnio coś pękło, poklócilismy się, on
wyszedł i myślałam ze jak oboje ochłoniemy odezwieny się jednak ku mojemu
zdziwieniu:
-nie chciał ze mna rozmawiac, slyszałam jedynie, ze musi sobie poukładać swój
swiat, potrzebuje przerwy, dlatego zapytałam się wprost czy chce się rozstać,
powiedział, ze nie, ze potrzebuje czasu. Następnego dnia z samego rana
pojechałam do niego, by powiedział mi prosto w twarz, ze to koniec, wtedy
powiedział, ze mnie kocha ale potrzebuje przerwy. Cieszyłam się, ze chociaz
pewien jest uczuć i byłoby tak dalej gdyby nie fakt, ze następnego dnia
przyjechał do mnie, trzymał mnie za ręke, przytulał lecz twierdził, ze nie
jest pewien swoich uczuć, ze teraz niczego nie wie, czuje się jak kamień. I
tak przez ponad 4 dni płaszczyłam się przed nim, totalne ponizenie, ze cały
czas go kocham, nawet błagałam go by powiedział mi prawde. On cały czs
twierdzi...poczekaj do niedzieli, zaczniemy od nowa, dam Ci odpowiedz wtedy. I
niby nastawiam się już na najgorsze, bo wg mnie (dziś sobota) 2 czy 3 dni
uczuc nie powinny zmienic, wiec jezeli nie wie czy kocha to wie juz to teraz.
No ale postanowiłam dzis nie naciskac jeszcze, tak samo jutro. I powoli
układac sobie zycie bez niego... do wczoraj... jego mama zadzwoniła do mnie,
ze on wcale nic nie mówi, ze mnie zostawia, ze sobie nie radzi ze wszystkim:
praca, szpital, studia, wymagania od wszystkich, jakies sprzeczki ze mna...już
po prostu sama nie wiem co mam o tmy mysleć...
Obserwuj wątek
    • s.p.7 Re: Facet niepewny uczuć 12.12.09, 19:01
      zamiast by c kolejną osobą/instytucją/zdarzeniem obciązającągo w zyciu staraj
      sie mu pomagać, wspierać, budwać zaufanie, praciwać dla niego

      moze napisz mu jakąs prace na studiach, pomoż w firmie..., ugotuj obiad

      i wtedy moze sie odmieni
    • jestjakieswolne Re: Facet niepewny uczuć 20.11.18, 00:29
      Po co do niego pojechałas jak powiedzial ze potrzebuje przerwy? Daj chłopu dychnąć. Mam wrazeniw ze strasznie tragizujesz i mu się narzucasz-powiedział,ze potrzebuje przerwy a ty juz ukladasz sobie zycie bez niego? Dziewczyno wez ochłoń-slub to powazna decyzja-faceci tez mają uczucia i tez to wszystko przezywaja tylko nie są wylewni,bo nie potrafią nazywac swoich emocji. Masz jakis mega problem z samooceną. Nie dziwie sie chłopu,ze uciekł jak musi ciagle potwierdzac o swoim uczuciu. Moze za ezybko go popchnelas do slubu-facet musi czuć,ze to jego decyzja. Nie masz zycia poza nim? Kolezanek,swoich zajęć? Weź dziewczyno nie bądź żałosna-naprawdę. W ciazy nie jestes,odejdzie to odejdzie,nie to nie. Ma duzo na głowie i ten ślub mu do niczego niepotrzebny teraz moze albo ma problemy na uczelni-przestań go naciskać. Po co za nim jezdzisz jak jakas psychofanka? Co ma być to bedzie. Nie wszystko zalezy od twoich działań.
    • kod_matrixa Re: Facet niepewny uczuć 20.11.18, 09:01
      Moim zdaniem jego zachowanie jest nieodpowiedzialne, bo albo się kogoś kocha albo nie. Niektórzy sprawiają wrażenie jakby mieli nadal po 15 lat i sami nie wiedzieli czego chcą w życiu.

      Stawianie na równi miłości do drugiego człowieka z pracą, karierą jako jakieś kolejne wydarzenie w życiu już samo w sobie jest chore i nie rokuje dobrze na przyszłość.

      Powierzchowność i "pragmatyzm" w tym kontekście wcześniej czy później odciśnięte swoje piętno.

      Niestety w dobie materializmu ludzie, a właściwie całe społeczeństwa często mają zaburzone priorytety, a skutki tego są opłakane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka