Dodaj do ulubionych

Glupi a zadzieraja nosa...???

15.02.10, 12:18
Zastanawia mnie dlaczego wielu przecietnych ludzi sprawia wrazenie
tak jaby uwazali sie za "kogos".

Nie wazne czy ktos jest z miast czy ze wsi, z robotniczej rodziny,
inteligenckiej, bogatej czy biednej, kazdy ma prawo na odrobine
szacunku, ale...

Zastanawia mnie jak rozni przecietniacy zadzieraja nosa, mysle
sobie, kurcze ale on/ona jest bezdenna, nic soba nie prezentuje, a
ma wymagania tak jakby conajmniej byla jakas celebrytka, znana
persona.

Jeszcze ludzi ktorzy moze nie maja zbyt duzo pieniedzy, ale sa
inteligentni, i maja jakis talent, to rozumiem, maja cos do
zaoferowania swiatu, ale tacy bezdenni przecietniacy?

Co sa swiat, kazdy chce byc "kims"...gdzie te stare dobre czasy gdy
pospolstwo siedzialo w kuchni, komorce lub w stajni?
Obserwuj wątek
    • pyrdel Re: Glupi a zadzieraja nosa...??? 15.02.10, 12:47
      ktosiu

      Słowa bezsensowne wypłynęły z twoich ust
      Puste obietnice i niepotrzebna wiedza
      przekazana tak
      powoduje tylko społeczne otępienie.
      Szambo twoich zdań
      to czarna propaganda przytłaczająca duszę
      Racje swoje wlej do rynsztoka
      i
      Pozwól odetchnąć!!




    • robespier57 Re: Glupi a zadzieraja nosa...??? 15.02.10, 14:19
      polska_potega_swiatowa napisał:

      > Zastanawia mnie jak rozni przecietniacy zadzieraja nosa, mysle
      > sobie, kurcze ale on/ona jest bezdenna, nic soba nie prezentuje,

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      co znaczy bezdenna? powiedzialbym ze twoj post jest denny.....
      • kalllka Re: Glupi a zadzieraja nosa...??? 15.02.10, 18:05
        bestpierze,
        znalazlszy Twa odpowiedz odetchlam z ulga.
        hurra,hurra niechzyje logika!

        na rzeczy moze jednak i na pocieche, ze polska mordega glebszego dna, watpiac w nas, szuka bezskutecznie w sobie.
        stad tez bezdennosc wnioskow o stosunkach i smutku naglego jego tez.
        • robespier57 Re: Glupi a zadzieraja nosa...??? 15.02.10, 18:16
          fakt...czytajac strapienia forumowcow.....choojec mozna
    • witch.l Nie cyztalam tego watka 15.02.10, 15:59
      ale mysle ze chyba przesadzasz. A teraz daj mi 3 powody abym czytala
      twoj watek, inaczej ide do bibloteki....
    • paco_lopez Re: Glupi a zadzieraja nosa...??? 15.02.10, 16:03
      waldziu przysięgam ile razy czytam twoje zaczepki i doczepki
      forumowe to myślę zes ty głupi i zadzierasz nosa.
    • witch.l Przeczytalam... 15.02.10, 19:32
      Co sa swiat, kazdy chce byc "kims"...gdzie te stare dobre czasy gdy
      pospolstwo siedzialo w kuchni, komorce lub w stajni?
      ....

      też myślę że stajnia, czy komórka, to nie jest miejsce dla ciebie,
      Ty powinnienseś siedzieć w... kiblu. A najlepiej u wylotu kibla.
      • robespier57 Re: Przeczytalam... 15.02.10, 19:47
        witch.l napisała:

        > Co sa swiat, kazdy chce byc "kims"...gdzie te stare dobre czasy
        gdy
        > pospolstwo siedzialo w kuchni, komorce lub w stajni?
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        tesknisz...wiem....

        ale mozesz sobie przeciez tam kupic dyszel i pobiegac z nim
        wokol....wyobra se ze cwalujesz wokol remizy strazackiej
    • klosowski333 Re: Glupi a zadzieraja nosa...??? 16.02.10, 04:24
      Jestesmy tylko ludzmi, kolego. Kazdy z nas jest nieco inny. Kazdy z nas jest
      niedoskonaly, ma mnostwo wad. Niemal kazdy z nas ma jakies talenta, potencjalne
      mozliwosci. Wiekszosc z nas nigdy nie wykorzystuje swojego potencjalu.
      Mnie nie przeszkadza gdy ktos ma o sobie zbyt wysokie mniemanie, przeszkadza mi
      bardziej, gdy inni ludzie na sile probuja go ciagnac za nogi i pokazywac mu jego
      miejsce w szyku.
      Przeszkadza mi zawisc i dupkowatosc. Co mnie ku... obchodzi, ze ktos uwaza sie
      za matematyczny talent, muzyczna nadzieje czy architektonicznego wizjonera. Mam
      to gdzies.
      Sposrod wszystkich ludzi, ktorych znam, o kazdym moge powiedziec, ze cos soba
      reprezentuje, ze jest geniuszem w byciu soba, ze mozna sie czegos od niego
      nauczyc, ze potrafi byc chwilami inspiracja.
      Miernoty, owszem, istnieja, ale bardziej w swych miernotowatych postawach
      pelnych hipokryzji i wlasnie tej naszej ponurej zawisci, ktora utrudnia nam
      docenianie innych ludzi, chocby za to tylko, ze sa... ze sa soba...

      • polska_potega_swiatowa Re: Glupi a zadzieraja nosa...??? 16.02.10, 04:48
        ja doceniam innych, gdy widze w nich talent lub jakas wartosc ( i
        nie koniecznie musze lubiec ich zainteresowania, czy lubic ich
        postawe) po prostu doceniam ich jesli maja jakas wartosc,
        niekoniecznie musi to byc w moim stylu.

        Natomiast jest wielu ludzi ktorzy nie maja zadnych zainteresowan,
        zadnych zalet, tacy czesto zadzieraja nosa, i wrecz kpia
        wartosciowymi ludzmi.

        Jak ty wytlumaczyc? Wydaje mi sie ze pewni ludzie uwazaja ze
        pozytywne cechy, pasje i ciezka praca to domena glupcow. Wielu
        cwaniakow uwaza ze bycie cwaniakiem to jest powod do dumy, i wartosc
        sama w sobie.
        • klosowski333 Re: Glupi a zadzieraja nosa...??? 16.02.10, 20:58
          Kazdy jest na swoj sposob wartosciowy. Wszystko zalezy od kryteriow. Gdyby
          oceniac Ciebie na podstawie Twojej polszczyzny, tej niesamowicie koslawej
          gramatyki (sam nie jestem mistrzem, ale przebrniecie przez Twoj ostatni post
          wymagalo ode mnie sporego samozaparcia) to niewatpliwie ciezko byloby Cie uznac
          za osobe wartosciowa. Punkt widzenia zalezy od pktu siedzenia. Mnie to rybka jak
          piszesz, jestem pewien, ze masz swoje mocne strony.

          Niedawno wyjechalem na tydzien poza Europe z czlowiekiem, ktory z duma mowi o
          sobie, ze sie niczym nie interesuje. A mimo to okazal sie osoba nietuzinkowa, z
          pewnoscia o wiele bardziej inteligentna ode mnie. To jakich on dokonuje wyborow
          w kwestii wlasnego rozwoju to wylacznie jego sprawa. Wara mi od jego prywatnych
          spraw.

          Przez Ciebie przebija frustracja, ktora nakazuje Ci sie dowartosciowywac kosztem
          innych ludzi. Szukasz wsrod nich miernot, ludzi bezwartosciowych, takich,
          ktorych moglbys z latwoscia skrytykowac, potepic... Tylko zastanow sie po co to
          robisz, do czego Ci to jest potrzebne? Skoro gardzisz takimi ludzmi, to po co
          sie za nimi ogladasz, po co o nich ciagle rozprawiasz? Skoro wszedzie widzisz
          zera, tzn ze musisz miec na tym punkcie obsesje. Moze przestaw swoja percepcje
          na osoby, ktore bedziesz szanowal, ktore beda dla Ciebie autorytetami, ktore
          beda Ci imponowaly wysokim wzrostem, duzym wzwodem, gladka cera, czterema
          fakultetami, muskulami i tytulem profesorskim a'la Ryszard Bender.

          • polska_potega_swiatowa Re: Glupi a zadzieraja nosa...??? 17.02.10, 06:11
            Ocenianie mnie poprzez pryzmat mojej polszczyzny jest jak ocenianie,
            Jacky Chan'a (Chinskiego aktora komediowego, znanego z fimow akcji i
            walk stuki wschodu), poprzez jego kulejaca znajomosc jezyka
            angielskiego.

            Fakt ze wieksza polowe swojego zycia spedzilem poza granicami Polski
            w USA, a co za tym kontaktow z jezykiem polskim mam bardzo malo.
            Rzeczwiscie masz racje mowiac ze moj jezyk polski pozostawia wiele
            do zyczenia, i nie jest wazny fakt ze to moj jezyk ojczysty, gdyz
            mam malo kontaktow z nim na codzien. Wiec postaram sie dzisiaj
            wyslowic sie troche bardziej staranniej.

            Wracajac do tematu dyskusji, to nie uwazam ze "szukanie w innych
            slabosci" to domena osob niedowartosciowanych, ani tez na odwrot ze
            podziwianie autorytetow automatycznie czyni dana osobe inteligentna.

            Przeciwnie do tego ze twierdzisz, "miernot, osob bezwartosciowych"
            nie trzeba szukac, niestety uwazam ze stanowia one norme w
            dzisiejszej Polsce, stanowia standart posrod tzw "elit"
            politycznych, ludz i z mediow, osob znanych i tzw celebrytow.

            Moje krytyka bierze sie z ubolewania z faktu ze tzw;
            dzisiejsze "elity" to wlasnie zupelne beztalencia, dominuje
            cwaniactwo, uliczny jezyk, oraz zupelny brak smaku. Licza sie tylko
            kontakty i pieniadze.


            Tesknie ze swiatem w ktorym elity i ludzie stawiani na piedestale,
            sa warci uznania.
            • paco_lopez Re: Glupi a zadzieraja nosa...??? 17.02.10, 09:56
              waldek jesteś sentymentalistą. tobie sie roi cos pod kopułą o
              jakichs niegdysiejszych elitach i ich super kulturze. tobie by
              trzeba było Dołęgę Mostowicza poczytać. wiesz dla mnie same maniery
              dworskie to też nie wszystko. nie patrz w telewizor bo ocipiejesz.
              dziecko zrobiłeś czy nadal dymasz po próznicy ?
            • kobza16 Re: Glupi a zadzieraja nosa...??? 19.02.10, 00:22
              ja bym raczej powiedziała, że u nas bardzo nisko wycenia się dobrą
              pracę (nie mówię, że w każdej branży tak jest). Po prostu taki
              przeciętny polaczek chce z drugiego wycisnąć ile się da,
              pocwaniakować jaki to on sprytny, że skołował coś za pół ceny, że
              wyruchał bydlaka pazernego na kase. O tym można byłoby pisać i
              pisać. Nasz kraj naprawde jest specyficzny. Im większym chamem,
              burakiem i cwaniakiem się jest, tym większa nadzieja na lepsze
              ustawienie w życiu. Cóż takie warunki! Ale mentalny polaczyna z
              niezadowolonych będzie się śmiał i powie, że jęczą tylko te odrzuty
              co się do żłoba nie dostały. Syf się akceptuje, aby tylko mamona
              płynęła. I mamy takie wielkie bananowe kartoflisko z klechami na
              czele...

              A kolega zwykłą nieuprzejmość myli z wywyższaniem się. Polska to
              taki kraj takich mało sympatycznych ludzi po prostu. Ale jak z
              drzewa niedawno zeszliśmy to czegoz się więcej po takich dzikusach
              spodziwać. Zresztą mieszkając w Stanach na pewno nie zaprzątałabym
              sobie glowy naszymi polskimi śmieciami.

              • paco_lopez Re: Glupi a zadzieraja nosa...??? 19.02.10, 10:01
                a skąd ty nadajesz ciekawy jestem ? tak jeszcze mundrzejsza od tego
                waldka jesteś. sympatico od ciebie bije .
                • kobza16 Re: Glupi a zadzieraja nosa...??? 19.02.10, 13:08
                  paco_lopez napisał:

                  > a skąd ty nadajesz ciekawy jestem ? tak jeszcze mundrzejsza od
                  tego
                  > waldka jesteś. sympatico od ciebie bije

                  a co ma piernik do wiatraka? oczywiscie ze z naszego zapyziałego
                  kartofliska nadaje:) wiem, ze sympatico ode mnie bije - zawsze na
                  kilometr!
    • wichrowe_wzgorza Re: Glupi a zadzieraja nosa...??? 16.02.10, 21:11
      polska_potega_swiatowa napisał:

      > Zastanawia mnie dlaczego wielu przecietnych ludzi sprawia wrazenie
      > tak jaby uwazali sie za "kogos".


      To proste. Każdy jest Kims i Nikt nie może być Każdym...;)


      >
      > Nie wazne czy ktos jest z miast czy ze wsi, z robotniczej rodziny,
      > inteligenckiej, bogatej czy biednej, kazdy ma prawo na odrobine
      > szacunku, ale...

      ale??? jakie ale?

      >
      > Zastanawia mnie jak rozni przecietniacy zadzieraja nosa, mysle
      > sobie, kurcze ale on/ona jest bezdenna, nic soba nie prezentuje, a
      > ma wymagania tak jakby conajmniej byla jakas celebrytka, znana
      > persona.

      Prezentuje sobą siebie, a życie ją? jego? może naumie:) Prawdziwej pokory,
      prawdziwej, nie tej, co dwie matki ssie, jako cielę:)))


      >
      > Jeszcze ludzi ktorzy moze nie maja zbyt duzo pieniedzy, ale sa
      > inteligentni, i maja jakis talent, to rozumiem, maja cos do
      > zaoferowania swiatu, ale tacy bezdenni przecietniacy?

      Klasyfikacja taka, jaką przentujesz robi największy bałagan światu i ludziom :)
      tak zwany strach - Ty sie tak samo wpisujesz w ten fragment.

      >
      > Co sa swiat, kazdy chce byc "kims"...gdzie te stare dobre czasy gdy
      > pospolstwo siedzialo w kuchni, komorce lub w stajni?

      Byles w stajni? Klacze fajne byly?? :) Ja na pewno siedzialam w spiżarni;)
      wyjadając smakołyki.



      >
    • zorz_ponimirski Re: Glupi a zadzieraja nosa...??? 19.02.10, 03:42
      Waldzisław znowu popłakałam się ze śmiechu, dzięx :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka