Dodaj do ulubionych

malzenstwa mieszane

IP: *.pool.mediaWays.net 24.02.04, 14:39
Co myslicie o malzenstwach mieszanych? Czy maja Waszym zdaniem szanse, czy sa
raczej juz z gory skazane na niepowodzenie?
Obserwuj wątek
    • saana Re: malzenstwa mieszane 24.02.04, 14:42
      Gość portalu: reda napisał(a):

      > Co myslicie o malzenstwach mieszanych? Czy maja Waszym zdaniem szanse, czy sa
      > raczej juz z gory skazane na niepowodzenie?
      malzenstwa mieszane biora sie zazwyczaj z przypadku, wiec zakladanie
      czegokolwiek w takim przypadku jest bez sensu.
      Wszystko bardzo zalezy ,gdzie to malzenstwo, finansowy status, wzajemnych
      uczuc, wzajemncych charakterow. Wzajemnego szacunku....wzajemnego poznania
      kultur z jakich sie ludzie wywadza.
      • Gość: reda Re: malzenstwa mieszane IP: *.pool.mediaWays.net 24.02.04, 17:27
        czyli saana jestes zdania, ze te malzenstwa nie mieszane, nie sa z przypadku?
        Mieszane powstaja przez przypadek, splot zdarzen. A te inne malzenstwa,
        zawierane przez ludzi pochodzacych z tego samego kregu kulturowo-jezykowego, w
        obrebie jednego spoleczenstwa, sa pragmatycznie planowane, nie sa produktem
        przypadku? Co o tym myslisz?
        • saana Re: malzenstwa mieszane 24.02.04, 20:10
          uwazam ,ze by doszlo do malzenstwa mieszanego musi sie troche wiecej rzeczy
          zlozyc niz do krajowego. Chociazby to ze ktos musi gdzies wyjechac...porozumiec
          sie w obcym jezyku, przelamac bariere jezykowa zeby zauwazyc ze ta osoba jest
          interesujaca. Dac sobie rade w tym innym kraju. i na koniec przelamac sie do
          podjecia takiej decyzji jak pozostanie w tym kraju..z obcokrajowcem
          Nie wypowiadalam sie o malzenstwach krajowych. Ani slowem.
    • Gość: szwedka Re: malzenstwa mieszane IP: *.ip-pluggen.com 24.02.04, 17:49
      Jesli chodzi o malzenstwa Polek ze Szwedami, to bardzo czesto koncza sie
      fiaskiem.
      Powod jest ten, ze po prostu nie mieli mozliwosci porzadnie sie poznac z
      powodu trudnosci jezykowych, a takze braku czasu na poznanie sie.
    • ukosnie Re: malzenstwa mieszane 24.02.04, 18:05
      Jest na Forum takie malzenstwo.Ona OLT a on KWIETO.Mieszancy!Przetrwaja tylko na Forum.W rzeczywistosci jest to facet z odpinanym penisem.
      • Gość: flying dutchman Re: malzenstwa mieszane IP: *.telia.com 24.02.04, 19:40
        Acha jak odepnie to miesza gdzie popadnie i stad tylu mieszancow.
        • Gość: Ya nigdy mieszane! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.04, 20:24
          Jestem z Niemcem. To straszne. Mieszka tu już kilkanaście lat i ciągle narzeka
          jakim chamskim narodem jesteśmy, że żyć się nie da (ale uparcie tu siedzi), że
          nic nie osiągnęliśmy itd itd.

          Nie można oglądać wspólnie telewizji, nie zna polskich tradycji (i nie chce
          poznać), nie lubi polskiej kuchni, nie chce uczyć się polskiego, w domu nie
          wolno rozmawiać po polsku (dziecko może polskiego używać tylko w szkole), nie
          odwiedza nikogo i sam nigdzie nie wyjeżdża bo nie będzie się poniżał i wśród
          polaczków chodził.

          Inna mentalność, inna religia, inna kultura. Okropność...
          • ukosnie Re: nigdy mieszane! 24.02.04, 20:35
            Gość portalu: Ya napisał(a):

            > Jestem z Niemcem. To straszne. Mieszka tu już kilkanaście lat i ciągle narzeka
            > jakim chamskim narodem jesteśmy, że żyć się nie da (ale uparcie tu siedzi), że
            > nic nie osiągnęliśmy itd itd.
            >
            > Nie można oglądać wspólnie telewizji, nie zna polskich tradycji (i nie chce
            > poznać), nie lubi polskiej kuchni, nie chce uczyć się polskiego, w domu nie
            > wolno rozmawiać po polsku (dziecko może polskiego używać tylko w szkole), nie
            > odwiedza nikogo i sam nigdzie nie wyjeżdża bo nie będzie się poniżał i wśród
            > polaczków chodził.
            >
            > Inna mentalność, inna religia, inna kultura. Okropność...
            >>>
            Moze wstap z nim na Forum.Przedstaw go.Oswoi sie i polubi nasze zwyczaje.Zaadoptuje sie i bedzie pisal nawet po niemiecku.
            • saana Re: nigdy mieszane! 24.02.04, 20:56
              ukosnie napisała:

              > Gość portalu: Ya napisał(a):
              >
              > > Jestem z Niemcem. To straszne. Mieszka tu już kilkanaście lat i ciągle nar
              > zeka
              > > jakim chamskim narodem jesteśmy, ..
              z calym szacunkiem ale jestesmy chamskim narodem....przekraczasz granice i
              tylko k.
              te geby malolatow .
              czy ktos zadzwoni podziekuje za przyjecie czy ktos wysle podziekowania...
              a delikatnosc baba w autobusie na miejsce sie rzuca, ludzie sie do autobusow
              pchaja , pchaja sie w sklepach , pchaja sie wszedzie.
              ................................
              ale dla nas oni tez sa chamscy. np. ten caly Oktoberfest opite grubasy sikajace
              pod drzewa. Jakos tak jest ze po przekroczeniu granicy chamstwo rzuca sie
              najbardziej. Ale im bardziej na wschod tym kultura bardziej rosyjska mniej
              subtelna na czym innym sie opierajaca. Ku pocieszeniu...Berlin staje sie
              najwiekszym tureckim miatsem ....a rosjan jest multo.
              • ukosnie Re: nigdy mieszane! 24.02.04, 21:07
                saana napisała:
                > ale dla nas oni tez sa chamscy. np. ten caly Oktoberfest opite grubasy sikajace
                >
                > pod drzewa. Jakos tak jest ze po przekroczeniu granicy chamstwo rzuca sie
                > najbardziej. Ale im bardziej na wschod tym kultura bardziej rosyjska mniej
                > subtelna na czym innym sie opierajaca. Ku pocieszeniu...Berlin staje sie
                > najwiekszym tureckim miatsem ....a rosjan jest multo.
                >>
                Kultura rosyjska jest bardzo subtelna.Tez tak mysle a czasami nawet inaczej.
                • Gość: reda Re: malzenstwa mieszane IP: *.pool.mediaWays.net 25.02.04, 15:09
                  Faktem jest, ze inna kultura, inna mentalnosc, przyzwyczajenia. Z drugiej
                  strony zyjemy w dobie globalizacji. Powstaje ten sam styl postrzegania spraw i
                  codziennosci. Swietnie funkcjonuja miedzynarodowe korporacje, w ktorych pracuja
                  ludzie o bardzo roznym pochodzeniu, z roznymi tradycjami. Czy da sie ten
                  entuzjazm i zmiany zwiazane z globalizacja przelozyc na zycie w malzenstwach
                  mieszanych? Tak teoretycznie powinno to byc chyba mozliwe? Pewnie praktyka
                  wyglada inaczej
                  • Gość: szwedka Re: malzenstwa mieszane IP: *.ip-pluggen.com 27.02.04, 00:15
                    Zastanowilam sie i musze Ci przyznac racje!
                    Polki po rozwodzie i nauczeniu sie jezyka, bardzo czesto wchodza w zwiazek z
                    nastepnym Szwedem! Tym razem lepiej dobranym.
                    Szwedzi sa faktycznie dobrymi mezami, a jeszcze lepszymi ojcami, nawet dla nie
                    swoich dzieci.
          • Gość: reda do Ya IP: *.pool.mediaWays.net 25.02.04, 15:16
            Ya, to straszne co piszesz. Nie myslalas, zeby cos z tym "fantem" zrobic?
    • Gość: Ya Re: tolerancja na pierwszym miejscu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.04, 23:32
      Myślę, że chodzi tu o tolerancję. Bo nieważne czy mieszane małżeństwo czy nie,
      jeśli ktoś nie idzie na ustępstwa, kompromisy, nie liczy się z innymi,
      wszystkimi i wszystkim gardzi, to nigdzie nie będzie mu dobrze, i z nikim.


      PS. Swojego "Szwaba" próbuję deportować do Niemców. Jak mu tu źle niech tam
      podziwia swój naród, który (jak było tu wspomniane) może jest bardziej chamski
      od naszego...
    • Gość: nickname Napiszę o tym tutaj. IP: 80.51.244.* 27.02.04, 16:00
      Moim zdaniem posyłanie kogoś lub doprowadzanie siłą do psychiatry albo
      zmuszanie do chodzenia do psychologa może mu (lub jej) wyrządzić większą
      krzywdę niż pozostawienie takiej osoby samej sobie. Korzystanie z umiejętności
      psychologa lub psychiatry powinno być ostatecznością. A nie pierwszą rzeczą,
      która przychodzi na myśl, kiedy ktoś się zachowuje inaczej od innych.
      • venus22 Re: Napiszę o tym tutaj. 27.02.04, 20:08
        Mieszkam w Kanadzie gdzie jest duzo rozmaitych nacji, i powiem wam ze moim
        zdaniem na malzenstwa mieszane trzeba miec otwrate oczy, glowe, i duzo
        tolerancji.
        I edukacji.
        nalezy dobrze poznac cudza kulture i tradycje, zeby nie byc nieprzyjemnie
        zdziwionym jak maz podziekuje za obiad glosnym i przeciaglym beknieciem. Im
        lepszy obiad tym wiekszy bek. Taki opieprzony maz nie moze pojac o co chodzi...

        Tacy Arabowie np, dla nich kobieta to kawalek sprzetu domowego co wylazi
        niestety dopiero poslubie.

        Takze trzeba brac pod uwage inna religie, co zrobic w przypadku kiedy ty jestes
        Katoliczka a maz wyznaje Hinduizm..

        Psycholog tutaj nic nie zdziala, ktory Katolik by zmienil wyznanie po wizytach
        u psychologa?
        Venus
    • fnoll Re: malzenstwa mieszane 28.02.04, 05:02
      poza małżeństwami bliżniaków jednojajowych wszystkie małżeństwa są mieszane
      • alka_xx Re: malzenstwa mieszane 28.02.04, 10:21
        że niby kogel-mogel dopiero z dwóch wychodzi???;)


        fnoll napisał:

        > poza małżeństwami bliżniaków jednojajowych wszystkie małżeństwa są mieszane
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka