Dodaj do ulubionych

On nie chce ślubu, w czym tkwi problem?

    • 4v a czemu kobietom to przeszkadza??? 26.04.10, 13:22
      Wychowywane jesteście, kobiety, na przyszłe żony, matki i gosposie domowe. Z
      wiekiem, inteligentniejsza część z Was dochodzi do wniosku, że to wcale nie jest
      taka fajna perspektywa. Ale coś gdzieś tam głęboko jednak siedzi, co chce tego
      ślubu, tej pieprzonej "białej sukni" i tego by się raz w życiu poczuć księżniczką...

      a później jest proza życia, o której żadna woli nie myśleć...

      Póki facet mieszka z mamusią, są dwie wielkie zalety:
      1. nie wymaga od Ciebie bycia służącą praczką, kucharką itp.
      2. Wasze feromony nie przesiąkają wspólnego mieszkania, co znacząco wpływa na
      obniżenie libido;

      spotykanie się "pare razy w tygodniu" jest naprawdę fajną sprawą. oczywiście
      kiedyś może się znudzić, ale żeby po dwóch latach? trochę krótko.

      zapewniam Cię, że gdyby odrzucić cały ten syf, co ludziom do głowy wkładają, o
      wspólnym mieszkaniu, o ślubie itp, gdyby każdy żył jak mu wygodnie, nie
      słuchając nikogo (ani bezpośrednio, ani tego, co w człowieku już od lat siedzi)
      ludzie byliby szczęśliwsi, i mniej par by się rozstawało.

      PS. a czemu w ogóle chcesz "pomóc" swojej siostrze? ona potrzebuje tej pomocy,
      zwracała się o nią do Ciebie? narzeka każdego dnia? jest nieszczęśliwa? czy
      może przeszkadza Ci, że pomimo tego że są ze sobą dwa lata, zachowują się jak by
      byli ze sobą dopiero miesiąc, ciesząc się życiem jak nastolatki?
      • teyoo Re: a czemu kobietom to przeszkadza??? 26.04.10, 13:25
        4v napisał:

        > Ale coś gdzieś tam głęboko jednak siedzi, co chce tego
        > ślubu, tej pieprzonej "białej sukni" i tego by się raz w życiu poczuć księżnicz
        > ką...

        E tam. Myślę, że to bardzo obciachowe. "Księżniczka", psia kostka;) Dziewczynki w przedszkolu może mają takie "słit" marzenia, ale żeby dorosła kobieta miała? Ja bym się wstydziła takich pragnień, podobnie jak chęci posiadania mokasynów z frędzlami czy kreszowego dresu:)
        • ckm1 Re: a czemu kobietom to przeszkadza??? 26.04.10, 17:41
          Też jestem tego samego zdania, aczkolwiek rzeczywistość jaką
          obserwuję wygląda brutalnie, coraz więcej 30-latek mentalnie
          pozostają na poziomie ogólniaka.
          • akle2 Re: a czemu kobietom to przeszkadza??? 26.04.10, 19:53
            Chęć założenia rodziny jest na poziomie ogólniaka??
            Nie ten to inny, ale w samych planach nie widzę nic niestosownego.
            Dorośniesz, to zrozumiesz
            • ckm1 Re: a czemu kobietom to przeszkadza??? 26.04.10, 21:29
              akle2 napisała:

              > Chęć założenia rodziny jest na poziomie ogólniaka??
              > Nie ten to inny, ale w samych planach nie widzę nic niestosownego.
              > Dorośniesz, to zrozumiesz

              Primo - chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem, więc po co ta
              irytacja? Ale już wyjaśniam,co do założenia rodziny to masz rację,
              tu kłócić się nie będę.
              Secundo - nie wiem czy desperacja lub poszukiwanie księcia z bajki
              po trupach to dobry fundament przyszłego związku.IMHO obawiam się,
              że prędzej czy później taki związek skończy się klapą.
              • akle2 Re: a czemu kobietom to przeszkadza??? 26.04.10, 21:46
                Hehe, irytacja? Przeczytaj uważnie pozostałe moje wypowiedzi, a sam/a stwierdzisz czy ja mam na myśli szukanie po trupach. Miłego wieczoru.
    • alraune Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 26.04.10, 13:50
      > Kompletnie tego nie pojmuje, niby kocha, zależy mu, chce być
      razem, ale bez
      > ślubu, o co chodzi?

      Kocha, zależy mu i chce być razem... ale z mamusią :)
      Niech siostra wieje czym prędzej, 35-letni facet nadal_u_mamusi nie
      jest normalny...
    • pompompom Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 26.04.10, 13:51
      "niby kocha"
      No właśnie tu masz odpowiedź. On przeczekuje, że może trafi się inna
      lepsza. Nie trafia się? No to jeszcze chwilę pobędzie z twoją
      siostrą.
      Mój ex po roku właśnie takiej zabawy stwierdził, że to jednak nie
      to. Chyba miał nadzieję na inną, ale nie wiem czy mu wyszło, bo
      gówno mnie teraz już to interesuje.
      Niech siostra zwiewa, póki jej w lata nie wpędzi. A może się facet
      zreflektuje i po ultimatum podejmie męską decyzję tak lub nie.
      Powodzenia :)
    • kotek.filemon A gdzie tu problem? (n/t) 26.04.10, 13:57


      • akle2 Re: A gdzie tu problem? (n/t) 26.04.10, 20:07
        Taki, że dziewczyna traci czas, zamiast pogonić na cztery wiatry
    • tade-k53 Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 26.04.10, 14:38
      Przeżyłem to samo ale nie wiem, czy powód był ten sam, bo zanim się
      nawróciłem, nie chodziłem do kościoła.
      Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
    • eye-witness Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 26.04.10, 15:41
      To niech sie pozegnaja, problem zniknie.
      Z drugiej strony... 35-letni facet mieszkajacy z mamusia? Wygodny misiu, ja bym
      sobie odpuscila.
    • lonely.stoner Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 26.04.10, 15:48
      facet ma 35 lat i nadal mieszka z mamusia??? chyba rozwiklanie tej
      zagadki nie jest zbyt ciezkie, swoja droga to sie zastanawiam co
      odbija kobietom zeby sie wiazac z nieudacnzikami i maminsynkami?? on
      pewnie bedziem ial lat 45 i nadal bedzie wolal z mamusia i juz.
      • akle2 Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 26.04.10, 21:40
        lonely.stoner, tego nie wiemy. Mieszkać z kimś jest po prostu TANIEJ, a skoro nie chce z dziewczyną, bo to jeszcze nie ta właściwa, to padło na mamusię. Można z kumplami ze studiów, z bratem, siostrą a można z mamusią. W obecnych czasach w jedym mieszkaniu często można spotkać po trzy pokolenia, to o niczym jeszcze nie przesądza poza oszczędnością lub biedą niestety. Może studiuje zaocznie i nie chce wyrzucać kasy (to akurat pochwalam), a może jego mamusia ma 500 metrowy dom z sadem, ogrodem i oczkiem wodnym, a zmiana wiazałaby się z pogorszeniem warunków bytowych. Jak sie zakocha, to będzie chciał być blisko żony, nawet na 20 metrach. Widocznie jeszcze to nie nastapiło
    • sonia.2009 Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 26.04.10, 16:59
      a nie moze go zlapac na ciaze
      stary dobry polski sposob
      rozwioda sie po jakims czasie ale przynajmniej laska bedzie se mogla odhaczyc w
      pamietnuku, ze byla mezatka
      a potem dorobic teorie, ze zle maz ja rzucil
      proste ;)
      • akle2 Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 26.04.10, 21:07
        No bo rzucił, na jedno wychodzi. A co do ciąży, to faceci nie są tacy głupi. W środku nocy pobiegnie na stację benzynową po gumkę albo - jak sprinter - "zdąży-niezdąży"
    • akle2 Furtka 26.04.10, 19:48
      Albo Piotruś Pan, albo (co bardziej prawdopodobne) - chce sobie dać furtkę, bo może jeszcze znajdzie lepszą, ładniejszą, mądrzejszą.
      A na razie tak mu wygodnie jak jest. Tu obiadek u mamusi, tam d... (bez obrazy).
      Cięzko dawać rady na odległość, ale wydaje mi się że siostra powinna wziąć się w garść i zapytać wprost o plany tego pana na przyszłość. W lewo albo w prawo.
    • cich-awoda Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 26.04.10, 20:07
      moim zdaniem w tym, że nie jest pewny, że to ta jedyna
      jestem w podobnej sytacji poniekąd i tak to czuję - że mój facet nie
      jest pewny czy chce ze mną spędzic resztę życia, dlatego odwleka ten
      moment, ale do rozstania też mu się nie pali. mamy po 30 lat,
      mieszkamy razem od 3-ech, więc miał czas, żeby się upewnić
    • sabriel Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 26.04.10, 20:42
      Wiesz, bo twoja siostra jest dla niego tylko na "dochodne".Nie jest dla niego na
      tyle ważna, aby się z nią mocniej wiązał.Spotyka się z nią parę razy i sypia
      kiedy ma na to ochotę,żadnych w sumie zobowiązań.
      Spotka inną, zakocha się i sama zobaczysz, że szybko się z tamtą zwiąże.
    • oloros Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 26.04.10, 20:51
      nie ma potrzeby rodziny
      nawetnie jest jak wesoly lowelas z operetki Lehara
      - kochaj zawsze, zareczaj sie czesto, nigdy sie nie zen
      on po prostu nie ma potrzeby rodzinny - tak jak wiekszosc tych ciei
      Wlochow - mamuska wystarczy
    • pepsikola Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 26.04.10, 21:16
      ja popieram to co ktos juz wczesniej napisal. facet, ktory naprawde
      sie zakocha bardzo szybko oswiadczy sie kobiecie, nawet wtedy kiedy
      wczesniej myslal ze nigdy sie nie ozeni.
    • milano4 Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 26.04.10, 21:27
      Najbardziej oczywisty powód jest taki, że facet nie jest sam do
      końca przekonany czy to jest własnie TA partnerka, której w życiu
      szuka. I najczęściej te wątpliwości są uzasadnione. W przypadku
      dziewczyn, z którymi niegdyś łaczyły mnie bliskie relacje, nawet
      dość długie, nigdy nie wyrywałem sie z deklaracjami matrymonialnymi
      (choć takie oczekiwania były...). Aż spotkałem tę Jedyną - od
      pierwszej chwili stwierdziłem że nie spocznę, póki nie zostanie moją
      żoną. No i po paru miesiącach tak sie stało.
    • marionetka.pl Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 26.04.10, 23:37
      Takie zainteresowania tym wątkiem to się nie spodziewałam, dzięki za wszystkie
      wypowiedzi:)
      Do tych wszystkich którzy piszą, aby siostra zostawiła swojego chłopaka.-Ona go
      nie zostawi, ponieważ go kocha,on również zapewnia ją o swojej miłości.

      4v:"a czemu w ogóle chcesz "pomóc" swojej siostrze? ona potrzebuje tej pomocy,
      zwracała się o nią do Ciebie? narzeka każdego dnia? jest nieszczęśliwa?
      ".Oczywiście że zwracała się o pomoc, jest jest przykro i chce abym pomogła jej
      zrozumieć niechęć chłopaka do ślubu.

      Oni są razem bardzo szczęśliwi, ale moja siostra jednak chce tej stabilizacji,
      chociaż wspólnego zamieszkania. Powiedziała mu wczoraj, że chce tylko wiedzieć
      czy kiedykolwiek będzie chciał z nią stworzyć rodzinę,on niestety nie mógł tego
      obiecać.Powiedział, że po co to psuć skoro jest dobrze, ale jednocześnie
      zapewniał że ją bardzo kocha!:/
      Nie wiem czy to istotne, ale on ma syna nieślubnego w wieku 13lat,syn mieszka z
      matka za granicą, więc nie mają ze sobą kontaktu.Nigdy zresztą się nie
      poznali,ale w portfelu nosi jego zdjęcie zrobione zaraz po urodzeniu.
      • marionetka.pl Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 26.04.10, 23:50
        Doczytałam że jestem jakimś tam trollem i ten wątek jest nieodpowiedni na to
        forum.Więc proszę bardzo o usunięcie go, jeśli tak przeszkadza!!!!
        • akle2 Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 27.04.10, 01:01
          Bo sam jest trollem - nie przejmuj się takimi - byli są i będą.
          A wracając do meritum - ja bym chciała, aby ktoś wreszcie zarzucił wątek: "Dlaczego się z nią ożeniłem"? I chciałabym później przeczytać: "Bo po prostu ją kocham".
          Pozdr. dla siostry
          • moo-n Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 27.04.10, 08:31
            To znak obecnych czasów.Jedną z przyczyn jest paradoksalnie pewien liberalizm,
            który to miał służyć związkom, ale jak widać chyba nie służy.Modne obecnie z
            wyrachowania związki 'na próbę' mają z tego wniosek działanie
            destrukcyjne.Mężczyzna ma w takim związku wszystko, a głównie to o co chodzi mu
            najczęściej - seks.Po 30 roku życia libido nieco spada i ten bodziec do zawarcia
            małżeństwa prawie przestaje działać.W czasach naszych babć i rodziców facet
            musiał 'ciągnąć' do ślubu, bo inaczej kobiety nie dostał. W pewnym sensie
            małżeństwo było pewną transakcją, on zapewniał byt rodzinie, a ona jemu w zamian
            prała koszule.Mężczyzna/ kobieta byli jeszcze na tyle młodzi i ich charaktery
            podatne na pewne kształtowanie, często z korzyścią dla rodziny.
            Teraz kobieta sama na siebie pracuje, facet ma 'seks na mieście', a w domu
            mamusię( często po rozwodzie, której synuś zastępował męża) która gotuje
            obiadki.Czegóż chcieć więcej, masa czasu na własne zainteresowania.
            Jeżeli dojdzie już do małżeństwa i urodzą się dzieci, to niania do wychowywania
            dzieci.Po co mu żona skoro jego dzieci i tak będą wychowywały obce kobiety.Facet
            ma ciągle coś z wojownika, on chce wracać jak kiedyś z polowania, a tu w domu
            albo nikt nie czeka, albo obca kobieta z dzieckiem i obowiązki + wiecznie mająca
            pretensje kobieta, która też dopiero co z pracy wróciła.
            No i te pazerne dzisiejsze kobiety, które są w stanie nawet rozbić małżeństwo,
            by dostać faceta już 'ustawionego', zamiast dorabiać się od przysłowiowej
            'łyżki', a wiadomo facet taką ma naturę, ze pójdzie za młodszą.
            • akle2 Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 27.04.10, 14:04
              co właściwie chcesz przez to powiedzieć?
      • dionisia Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 27.04.10, 07:43
        Moja droga, doskonale Cię rozumiem że martwisz się o siostrę. Jednak nie wiem, w jaki sposób mogłabyś jej niby pomóc w tej sytuacji..? Przecież decyzji za dorosłą osobę nie podejmiesz. Ona sama musi zdecydować, czy chce się wiązać z facetem, który ją zwodzi... a Ty też zdecyduj, w co wierzysz, bo piszesz: "oni są razem bardzo szczęśliwi" - no więc w czym problem, że tak spytam, skoro oboje są tacy szczęśliwi? Bo z tego co mówisz tutaj wynika, że twoja siostra szczęśliwa wcale nie jest. Powiedz jej, że takiego pseudozwiązku nie warto ciągnąć. Pewnie pocierpi parę tygodni, ale jak to mówią - lepiej niech poboli miesiąc niż przez całe życie...
      • andrzejto1 Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 27.04.10, 08:11
        marionetka.pl napisała:

        > Takie zainteresowania tym wątkiem to się nie spodziewałam, dzięki za wszystkie
        > wypowiedzi:)
        > Do tych wszystkich którzy piszą, aby siostra zostawiła swojego chłopaka.-Ona go
        > nie zostawi, ponieważ go kocha,on również zapewnia ją o swojej miłości.
        >
        > 4v:"a czemu w ogóle chcesz "pomóc" swojej siostrze? ona potrzebuje tej pomocy,
        > zwracała się o nią do Ciebie? narzeka każdego dnia? jest nieszczęśliwa?
        > ".Oczywiście że zwracała się o pomoc, jest jest przykro i chce abym pomogła jej
        > zrozumieć niechęć chłopaka do ślubu.
        >
        > Oni są razem bardzo szczęśliwi, ale moja siostra jednak chce tej stabilizacji,
        > chociaż wspólnego zamieszkania. Powiedziała mu wczoraj, że chce tylko wiedzieć
        > czy kiedykolwiek będzie chciał z nią stworzyć rodzinę,on niestety nie mógł tego
        > obiecać.Powiedział, że po co to psuć skoro jest dobrze, ale jednocześnie
        > zapewniał że ją bardzo kocha!:/
        > Nie wiem czy to istotne, ale on ma syna nieślubnego w wieku 13lat,syn mieszka
        > z
        > matka za granicą, więc nie mają ze sobą kontaktu.Nigdy zresztą się nie
        > poznali,ale w portfelu nosi jego zdjęcie zrobione zaraz po urodzeniu.

        Nie chcę być niemiły, ale trzeba zburzyć ten piękny obrazek. Zrobiono tu już
        wiele analiz psychologicznych i inne sranie w banie.
        Prawda jest znacznie bardziej prozaiczna. Facet nie chce się wiązać w poważny
        związek i już. Liczenie na to, że się coś zmieni jest zwykłym łudzeniem się. Nie
        chodzi o ślub. Chodzi o wzięcie odpowiedzialności za związek. Facet jej nie chce
        i nic tego nie zmieni. Terapie i szukanie dziury w całym też nic nie zmieni.
        Sorki, ale facet który kocha chce być z kobietą cały czas. A tak, to wygląda na
        wygodny układ, bzykano parę razy w tygodniu bez szczególnych zobowiązań. Twoja
        siostra i Ty chyba też, same się oszukujecie.
        • akle2 Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 27.04.10, 15:37
          Wreszcie jakiś facet nazwał rzecz po imieniu
      • majaa Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 27.04.10, 10:27
        marionetka.pl napisała:

        > Do tych wszystkich którzy piszą, aby siostra zostawiła swojego
        chłopaka.-Ona go
        > nie zostawi, ponieważ go kocha,on również zapewnia ją o swojej
        miłości.


        Skoro woli kochać i sama się zadręczać, zamiast poszukać człowieka,
        który wyznaje podobne wartości, to cóż...trudno, jej wybór.


        > ".Oczywiście że zwracała się o pomoc, jest jest przykro i chce
        abym pomogła jej
        > zrozumieć niechęć chłopaka do ślubu.


        Podaliśmy tu wiele możliwych powodów, dlaczego on może nie chcieć
        ślubu. Czy ta wiedza ją uszczęśliwi, sprawi że poczuje się lepiej?
        Szczerze wątpię...

        >
        > Oni są razem bardzo szczęśliwi, ale moja siostra jednak chce tej
        stabilizacji,
        > chociaż wspólnego zamieszkania.


        To, co napisałaś o przeżyciach Twojej siostry zdecydowanie temu
        przeczy. Bardzo szczęśliwy to co najwyżej jest on, ma babeczkę "na
        zawołanie", zero zobowiązań i odpowiedzialności, żyć nie umierać...


        Powiedziała mu wczoraj, że chce tylko wiedzieć
        > czy kiedykolwiek będzie chciał z nią stworzyć rodzinę,on niestety
        nie mógł tego
        > obiecać.Powiedział, że po co to psuć skoro jest dobrze, ale
        jednocześnie
        > zapewniał że ją bardzo kocha!:/

        Nie, no jasne, niech siostra czeka w nieskończoność, aż luby
        ewentualnie zmieni zdanie i zechce łaskawie dzielić z nią życie "na
        poważnie"...no, chyba że mu się siostra znudzi, to wtedy
        wybaczcie... Ale przynajmniej jedno facetowi trzeba przyznać: nie
        owija w bawełnę...


        > Nie wiem czy to istotne, ale on ma syna nieślubnego w wieku
        13lat,syn mieszka
        > z
        > matka za granicą, więc nie mają ze sobą kontaktu.Nigdy zresztą się
        nie
        > poznali,ale w portfelu nosi jego zdjęcie zrobione zaraz po
        urodzeniu.


        To o tyle istotne, że potwierdza tylko model życia, który ten pan
        zamierza prowadzić...przynajmniej jeśli chodzi o Twoją siostrę, bo
        jak wcześniej pisałam, niewykluczone, że jeszcze trafi na taką, co
        go przed ołtarz zaciągnie.
        Oj, kobitki, kobitki, same sobie komplikujecie życie...:(
    • sperma123 Powód jest prosty, nie chcemy sie dzielić 27.04.10, 11:03
      Wiadomym jest że każdy normalny facet nie wytrzyma całego życia z jedną kobietą,
      a wywalenie jej z domu będzie kłopotliwe, rozwiązanie jest proste, żyć na pół
      gwizdka. Ja mam swój dom i 35lat i do 3 lat spotykam się z dziewczyną, ale do
      domu na stałe nie wpuszcze.
    • annarchia Re: On nie chce ślubu, w czym tkwi problem? 27.04.10, 16:44
      marionetka.pl napisała:

      > Ona ma 26 lat
      > on 35, są ze sobą ponad 2 lata. Ona chce razem zamieszkać, ułożyć sobie
      > wspólnie życie, wziąć ślub.On woli mieszkać z mamą, parę razy w tyg się
      > spotkać, i nie myśli nigdy się ożenić.

      Generalne pytanie: co właściwie łączy tę parę, skoro nie podobne patrzenie na
      związek i życie...? (Pomijając to cudowne uczucie, które powoduje szybsze bicie
      serca i patrzenie na świat jedynie przez różowe okulary).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka