Dodaj do ulubionych

wizyty u wróżki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 16:54
Hej, piszę pracę dyplomową i mam prośbę do was, czy możecie mi pomóc i
odpowiedzieć na dwa nastepujące pytania:
1) czy zdarzylo Ci się, podejmując decyzję osobistą, skorzystać z usług
wróżki?
2) czy zdarzylo Ci się, podejmując decyzję służbową, skorzystać z usług
wróżki?
Wszystkim z góry ślcznie dziekuję za pomoc
Jolka
Obserwuj wątek
    • agresja4 Re: wizyty u wróżki 04.03.04, 18:12
      Podaj temat pracy
      • Gość: Jolka Re: wizyty u wróżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 20:10
        Fatalizm wieku XXI
        • agresja4 Re: wizyty u wróżki 04.03.04, 20:17
          Co studiujesz?



          Gość portalu: Jolka napisał(a):

          > Fatalizm wieku XXI
          • Gość: Jolka Re: wizyty u wróżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 20:28
            socjoogię
          • Gość: baba zona Re: wizyty u wróżki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 20:44
            A Ty co, nauczasz na tym kierunku, ze tak przesluchujesz mloda?!!
            ;)
        • Gość: Richelieu* Re: wizyty u wróżki IP: 217.98.107.* 04.03.04, 21:33
          spytaj się o fatalizm tych co nie mają internetu i od czasów kuronia są na
          bezrobotnym
          a nie wypindrzone osobniki szukające wiedzy, czy ten przystojny brunet spod
          piątki jest ich przeznaczeniem

          ja nie chadzam do wróżki, uważam to za idiotyzm, ale znam się na podstawach
          opisu osobowości wedłu daty i godziny urodzenia (dzięki anahelli m.in) no i na
          tym się skończyło
    • agresja4 Re: wizyty u wróżki 04.03.04, 20:54
      dobre wyniki testu osiągniesz na forum wróżbiarstwo.

      Temat jest super
    • Gość: m Re: wizyty u wróżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 21:04
      1. nie
      2. nie
      powodzenia
      • m.malone Re: wizyty u wróżki 04.03.04, 22:28
        Gość portalu: m napisał(a):

        > 1. nie
        > 2. nie

        A ja też jw.

        (Ale. Moja I b.żona przed rozwodem poszła do sławnego wróża. Dowiedziała się,
        że ja umrę w ciągu najbliższego roku od jej wizyty u niego. No więc żyję - i
        ona też - trzydzieści kilka lat po terminie własnej śmierci:)
        Życzę też powodzenia (wciąż znad grobu:))))
        MM
        • aretha04 Re: wizyty u wróżki 05.03.04, 07:36
          m.malone napisał:

          > Gość portalu: m napisał(a):
          >
          > > 1. nie
          > > 2. nie
          >
          > A ja też jw.
          >
          > (Ale. Moja I b.żona przed rozwodem poszła do sławnego wróża. Dowiedziała się,
          > że ja umrę w ciągu najbliższego roku od jej wizyty u niego. No więc żyję - i
          > ona też - trzydzieści kilka lat po terminie własnej śmierci:)
          > Życzę też powodzenia (wciąż znad grobu:))))
          > MM
          >
          >
          fiufiu, to z Ciebie taki trochę mucho???
          :)))
          A.
          • m.malone Re: wizyty u wróżki 05.03.04, 13:23
            aretha04 napisała:


            > >
            > fiufiu, to z Ciebie taki trochę mucho???
            > :)))
            > A.

            Co mucho? Co zaraz mucho?
            Zwyczajny jestem.
            Do trzech razy - mówią - sztuka. O!:)))
            MM
            • aretha04 Re: wizyty u wróżki 05.03.04, 19:27
              m.malone napisał:
              >
              > Co mucho? Co zaraz mucho?
              > Zwyczajny jestem.
              > Do trzech razy - mówią - sztuka. O!:)))
              > MM
              >

              o, to jesteś mucho do sześcianu???

              czy ja wiem, czy zwyczajny?

              :))) aaaa, więc może być czwarty raz? :D
              A.
              • aretha04 Re: PS do Malone 05.03.04, 21:11

                jeszcze fraszka:

                "Za młodu byłem kobiet katem,
                Na starość jestem unikatem"

                :)))

                A.
                • m.malone Hehe, ładnie:))))) 05.03.04, 21:48
                  Nie, nie.
                  Do czterech razy to stuka. O tak: stuk, stuk, stuk, stuk:)))))
    • rawita Re: wizyty u wróżki 04.03.04, 22:51
      Witaj Jolka! Ja byłam u kilku wróżek. Interesowałam się tarotem i wróżkami,
      podobnie jak Ty, z powodów naukowych, ale poznawszy bliżej temat zaczęłam od
      czasu do czasu korzystać z porad wróżek w sposób nieco bardziej "osobisty".
      Zdarza mi sie zasugerować w dziedzinie życia osobistego, jeżeli chodzi o
      zawodowe to raczej nie ryzykuję. Chociaż jeżeli będę miała kiedys problem to
      może może... Ale nigdy bezkrytycznie.
      Znam sporo inteligentnych, otwartych i wykształconych osób, które czasami
      odwiedzają wróżki. Raczej nie z powodu zabobonności tylko z ciekawości i z
      chęci zyskania nowej perspektywy.Pozdrawiam!
    • j_ar Re: wizyty u wróżki 05.03.04, 10:11
      > Hej, piszę pracę dyplomową i mam prośbę do was, czy możecie mi pomóc i
      > odpowiedzieć na dwa nastepujące pytania:
      > 1) czy zdarzylo Ci się, podejmując decyzję osobistą, skorzystać z usług
      > wróżki?

      oczywiscie, raz w tygodniu na podumowanie zdarzen...poza tym codziennie dzwonie
      aby zapytac sie, co np. oznacza jak bialy kot przebiegl mi droge (bo ja troche
      zabobonny jestem), ptam sie o zakypy, co powinienem zjesc, dlaczego nie mam
      stolca..i takie tam biezace sprawy, w ktorych trudo sobie samemu poradzic..a
      przeciez od tego sa fachowcy z dostepem do nadjasnosci..ee..
      nie..nadswiadomoosci mialo byc.. i z duchami potrafiacy rozmawiac w sposob
      wiele uczony

      > 2) czy zdarzylo Ci się, podejmując decyzję służbową, skorzystać z usług
      > wróżki?

      alez naturalnie, jakzesz inaczej moglbym oddac projekt w ktorym cos sie
      liczylo, a ja nie za dobrze licze i boje sie dac komus do sprawdzenia... a tu
      prosze, wrozka mowi, 'bedzie dobrze' i od razu sie uspokajam...


      p.s. niestety za wytypowanie liczb w totolotka chce duzo pieniazkow a ja na
      razie nie mam, ale zbieram, musze tylko mieszkanie sprzedac to bedzie na 6
      tke..i wtedy wszystko mi sie ulozy, juz sie nie moge doczekac.....


      > Wszystkim z góry ślcznie dziekuję za pomoc
      > Jolka
      • Gość: Jolka Re: wizyty u wróżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.04, 13:18
        No, no :) wreszcie jakiś ciekawy przypadek:)
        dzięki Wszytkim za wpisy
        pozdrawiam
        Jola
      • empeka Re: wizyty u wróżki 06.03.04, 11:28
        J_arze, gratuluję!!! Z ust mi wyjąłeś, ale nie umiałabym tak zgrabnie wszystkiego ująć.

        Ja się tylko dziwię przyszłej socjolog, że zbiera dane przypadkowo, od niezidentyfikowanych
        osób (wiek, płeć, wyksztalcenie - to znane minimum danych). Chyba ma już umówioną wróżkę
        do interpretacji swojej ankiety. no i wie, że wszystko pójdzie świetnie.

        Powodzenia
        Marta
        • Gość: Jolka Re: wizyty u wróżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 14:46
          Miejscem moich badań nie jest sieć - forum, a były nim "gabinety" wróżb a
          badanymi byly osoby odwiedzające je.
          Pytanie zadne na forum dostrarcza mi jedynie materialu poglądowego. Każdy
          wpis jest dla mnie cenny, niezależnie czy jest on odpowiedzią na zadne przeze
          mnie pytania.
          pozdrawiam
          Jolka
    • nox22 Re: wizyty u wróżki 05.03.04, 21:29
      pizdziawka napisał:

      > Jestem wrozka.Widze ciemnosci nad toba.

      To chyba, pomyłka, może miało być nad sobą?:)
      Trzymaj się Jolka, ja trzymam kciuki za Twoją pracę.
      To, że wzbudza ona tyle kontrowersji świadczy tylko o tym, że
      wybrałaś dobry temat. Nie zrażaj się opiniami negatywnymi,
      wynikają one z tego, że nie Wszyscy uczestnicy forum zrozumieli,
      czego dotyczy Twoja praca i co badasz.
      Gdyby każdy socjolog utożsamiał się z badanym problemem,
      to ja jestem prostytutką:)
      Pozdrawiam
      Nox
    • Gość: kasica Re: wizyty u wróżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 09:40
      ad 1 tak
      ad 2 nie
      • Gość: OLA Re: wizyty u wróżki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.04, 21:56
        1)TAK
        2)NIE
        • Gość: Wiatr Re: wizyty u wróżki IP: *.rzeszow.mm.pl 08.03.04, 20:59
          Korzystam z "porad" u wróżek. Niektóre są niesamowicie dobre. Gdyby Ci e to
          interesowało, to właśie od wrózki dowiedziałem sie o zdradzie żony. Jako
          klasyczny mąż niczego oczywiście nie podejrzewałem, ani nie dostrzeałem. Wróżka
          powiedziała: obok Pańskiej żony jest mężczyzna!!! OK Zajrzałem do komórki żony
          i .... mleko sie wylało - to był szok!!!!.
          • j_ar Re: wizyty u wróżki 09.03.04, 08:03
            a mi kiedys wrozka powiedziala, ze dwie kobiety beda w danym polroczu:
            blondynka i brunetka...i co?.. i sklamala bo obie byly brunetkami:(.. i jak tu
            wierzyc wrozkom..chliip..;(
            • Gość: m.malone Re: wizyty u wróżki IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.03.04, 14:15
              A czy dokładnie sprawdziłeś Jar?
              Bo wiesz, blondynka mogła sie przefarbować. Albo obie były farbowane:))
              I nie chlip. W nowym roku stawiaj na blodynki. Tylko sprawdzaj:)
              Powodzenia
              • j_ar Re: wizyty u wróżki 09.03.04, 14:19
                chcesz powiedziec, ze ktoras blondynka mnie ..oszukala???!!!!... podstepna
                bestyja, niedobra jedna..a ja tak jej wierzylem..tylko..ee..no..tylko, ze nie
                wiem teraz ktora opieprzyc..bo w koncu jedna byla uczciwa... ja niewierny... to
                chyba bede musial oddac pieniadze, ktore odebralem za zla wrozbe...ech..same
                nieszczescia ;(
                • Gość: m.malone Re: wizyty u wróżki IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.03.04, 14:24
                  >chcesz powiedziec, ze ktoras blondynka mnie ..oszukala???!!!!...

                  Możliwe. Podstępne są okrutnie (wszystkie).

                  A może wróżka była blondynką???
    • Gość: wierna Re: wizyty u wróżki IP: *.192.220.203.acc01-lord-gla.comindico.com.au 09.03.04, 08:50
      zdarzylo sie - gdy podejmowalam decyzje o malzenstwie i wyjezdzie na koniec
      swiata, po krotkiej znajomosci faceta.
      powiedziala ze "tam" smierc na mnie czeka. Wyjechalam. Od 15 lat czekam "tam"
      na ta smierc i jak narazie ani widu ani...

      Wiele innych rzeczy mowila - glownie jakby "czytala " moje obawy i
      przypuszczenia.

      Zdecydowalam sie mimo wszystko, mimo czekajacej smierci itd. Bo jak to mowia -
      co ma wisiec nie utonie (to tak a propos fatalizmu , tyle ze bardziej naukowo)

      Wszystko sie sprawdzilo!!! wszysciutko!!
      Ale ja stwierdzilam, ze dosc mam tej sprawdzajacej sie przepowiedni i
      wlasnych "strachow" i postanowilam, ze co bedzie, to bedzie ale od tego momentu
      ma byc lepiej i poszlam do innej wrozki w tym nowym "state of mind" to ta mi
      z kolei wszystko na rozowo zapodala, tak jak mi sie wlasnie widzialo, ze ma
      byc.

      I jak tu im panie wierzyc??? sprawdza sie wszystko, co powiedza!! A mowia
      dokladnie to co cie tam w srodku gryzie, czy to na dobre, czy na zle...
      • Gość: Nea Re: wizyty u wróżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 13:33
        Kiedyś miałam siedem plag własnych, załamałam się, nie widziałam wyjscia z
        sytuacji, nie potrafiłam podjąć rzadnej decyzji. Ku mojemu zaskoczeniu kolega,
        który zpaytala co się ze mną dzieje ....poleciał mi "własną" wróżkę. Spora
        odległość, pojechała, bylo tak sobie.Ale załapałam bakcyla. Było różnie, aż
        trafiłam na osobę, która przerwałami w pół zdania "proszę nic nie mówić".. i
        szok.. cala moja przeszłość, z detalami ! Odpowiedzi na pytania, których nie
        zdażyłam zadać, odpowiedzi na alternatywy rozwiązań .... wszytko bez mojego
        udziału.Dziś ponownie stoję mocno na nogach, ale jak mam podjąć jakąś doniosłą
        dla mnie decyzję i nie jestem pewna jej rezultatów, radze się "mojej wrózki".
        Nie potrafie sobie logicznie tego wytłumaczyć, ale wiem z autopsji, że to
        działa... a jak, to już inne pytanie.
        Wydaje mi się, że to czy otrzymamy jakąś pomoc, czy stek bzdur zależy od tego
        czy trafimy na osobę z odpowiednimi predyspozycjami.
        Odpowiedź na pytanie Jolki:
        1) tak
        2) tak
        • j_ar Re: wizyty u wróżki 09.03.04, 13:42
          zawsze mnie to zadziwia..nie to zebym nie wierzyl, ale po prostu mnie
          zadzwia,a to z tego powoduu, ze bylem kika razy u roznych wrozek i wrozow
          (glownie rozrywka i ciekawosc) i byly to osoby bardzo dokladnie
          wyselekcjobowane...z polecenia osob, ktore znalem i ktore twoerdzily, ze one
          naqprawde trafiaja..i niestety, mnie jakos nie mogly te osoby przekonac,
          wystarczyla mala sugestia w odpowiednim kierunku aby podazaly za nia jak za
          cieniem...ot po prostu....malo magii...nawet czarnego kota nie bylo i czapeczki
          czarownika....
    • Gość: emmmka Re: wizyty u wróżki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 19:26
      Nea, Wiatr, podajcie namiary na "swoje" wrozki jesli mozecie... Bardzo mi
      zalezy, zeby trafic do kogos dobrego... taki moment w zyciu...
      Jesli nie chcecie na forum, to moze na maila? emma33@gazeta.pl
      Bede Wam bardzo wdzieczna, szukam po omacku!
      A co do Twojego pytania Jolu, to bylam u wrozek wiele razy, o pracy mowily
      niewiele, ale prywatnie... duzo bzdur mi nagadaly, ze maz umrze za rok, ze
      urodze w ciagu dwoch lat bliznieta itp. Nic sie nie sprawdzilo. Tylko wrozka
      Pellegrini zwalila mnie z nog - ale juz swietej pamieci niestety...
      • Gość: Abra(kadabra) Re: wizyty u wróżki IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 09.03.04, 19:54
        Nie wiem, co myśleć o wróżbach.Moja ciocia trochę wróżyła, ale amatorsko i poszła do zawodowej wróżki i była zachwycona jej interpretacją kart, które sama też umiała "czytać".Również moja córka zajęła się amatorsko tarotem, czasem ktoś ją poprosi o wróżbę, ona ciągle z książki korzysta i jest zdumiona, jakie fakty wychodzą!Myślę, że bywają dobre, zdolne wróżki i że warto z ich sugesti skorzystać.Ja sama poszłabym do dobrej wróżki, ale nie znam.A wiele lat temu wróżka wywróżyła mi tak nieprawdopodobną sytuację, która się co do joty sprawdziła, że w każdym razie mam pokorę, nie wyśmiewam się.
      • Gość: Nea Re: wizyty u wróżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 11:44
        emmmka, niestety nie mogę podać, gdyż nie jest to
        działalnością "zawodową" "mojej wróżki" ale jeśli bardzo zalezy Ci poszukaj
        na infolinni wróżek, wróżki "Niny", znam osoby ktore korzystały z jej porad.
        Trzyma kciuki za tafne decyzje
        Nea
    • Gość: JACEK Re: wizyty u wróżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 13:06
      1-nie
      2-nie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka