mankatoja
07.06.10, 18:03
o co biega niektorym ludziom, ktorzy jednego dnia maja zdanie na
tak, nastepnego na nie , jednego dnia czlowieka lubia a nastepnego
nie znosza?
Ewentualna odpowiedz tej osoby to : " mam zly dzien". Ok, tak, ale
ile mozna komus powiedziec przykrego w takim zlym dniu?
Mnie osobiscie bola slowa, ktore sa niesluszne, a do tego osoby
znaczacej, czyli kogos z rodziny, przyjaciolki, bliskiego
wspolpracownika z ktorym znamy sie lata. Bola gdy sa niesprawiedliwe
albo podyktowane tzw. agresja przeniesiona.
Nie rozumiem, dlaczego ludzie rania slowami innych tylko dlatego ze
maja zly dzien , na przyklad.
Dzis mi sie takie cos zdarzylo. Zabolalo i nic nie powiedzialam, bo
i co powiedziec...
A moze trzeba cos powiedziec, poza tym ze zabolalo?
Zdarza sie Wam cos takiego w relacjach z innymi ludzmi?