Dodaj do ulubionych

Ona kłamie!!!!

14.06.10, 15:32
Witam serdecznie,

mam taki problem z moją żoną. Od pewnego czasu żona składa mi różne obietnice i nigdy nie dotrzymuje słowa. Ja cierpliwie czekam, ale się nie doczekuje. W tamtym tygodniu przebrała się miarka. Żona poinformowała mnie że ma szkolenie w pracy 10 dniowe i musi wyjechać. Mi się to wydało dziwne, ale zapewniała że tak jest. Nadmienię iż pracuje w Biedronce w Ząbkowicach DG. Mam taką usługę namierzania jej telefonu, namierzyłem telefon w Cieszynie na ul. Katowickiej, nie mogąc się do niej dodzwonić pojechałem do niej, ale jej nie zastałem i dodam że o żadnym szkoleni nikt nic nie wie. Zadzwoniłem do pracy do kierowniczki, ona poinformowała mnie że nie ma mowy o żadnym szkoleniu i ma urlop.
Udało mi się do niej dodzwonić po 2 dniach. Przyznała się, że jest w Grecji. Powiedziała że jest z koleżanką, że mnie nie zdradza tylko jest zmęczona i musiała odpocząć. Nie powiedziała mi bo bym jej nie puścił, no i miała rację.

Mamy razem 3 dzieci, nie wiem co robić, co o tej sytuacji sądzicie. Mam jej wybaczyć, bo mam już trochę dosyć jej kłamstw, uważam że mnie zdradza i nie jest fer wobec rodziny i mnie przedewszystkim.
Obserwuj wątek
    • paco_lopez Re: Ona kłamie!!!! 14.06.10, 19:18
      powiedz jej, że nie ma mowy o kolejnych dzieciach jakby co. no i sam
      coś wysmaruj, bo może u was taka nastąpiła nierównowaga. ona ładna a
      ty gluś. w takim układzie , miej pretensje do stworzywa.
    • esteraj Re: Ona kłamie!!!! 17.06.10, 12:52
      Przykro to przyznać, ale Twoja żona najprawdopodobniej ma romans.

      Trójka dzieci i ciągle to samo życie, więc potrzebowało chociaż tymczasowej
      atrakcji.
      A cóż warta jest kobieta dla Ciebie, która okłamuje Cię już w tak istotnych
      sprawach? Uważam, że to zbyt duże nadużycie, żeby wyjechać z kraju zostawiając
      Ciebie samego na tyle dni.
      Według mnie zaczęła Ciebie lekceważyć, bo myślę, że wiele jesteś w stanie jej
      przebaczyć. Są jednak pewne granice i tylko Ty możesz zdecydować ile jesteś w
      stanie znieść.
      • winifredagreen Re: Ona kłamie!!!! 18.06.10, 10:47
        pomyśl czy uważasz sie za idealnego męża?Dales jej to wszystko czego
        nie bedzie szukała u kogoś innego?Czy ją kochasz?Może jak wróci (i
        okaże sie ze to nie romans)pogadajcie , nie rob jej wymówek,
        poświecaj wiecej czasu.Przy 3 dzieci jest niezla jazda a na pewno
        kobieta jest zmeczona
    • egzostatyczka Re: Ona kłamie!!!! 18.06.10, 17:51
      sprawdż ją czy ma kogoś i wynajmij detektywa
    • malgosia403 Re: Ona kłamie!!!! 18.06.10, 17:58
      Pewnie,że kogoś ma.Koleżanka to oklepany wymysł kobiet.Kurde,z drugiej strony
      cóż za matrona,w Grecji sobie siedzi,bez żadnych wyrzutów sumienia....Bardzo
      chciałabym być taka pozbawiona uczuć,cholera,zle mi z tymi uczuciami.
    • anbale Re: Ona kłamie!!!! 18.06.10, 18:09
      Może kogoś ma, a może nie ma- tylko chciała się wyrwać do Grecji i nie patrzeć
      przez 10 dni na Ciebie i dzieci, a nie miała ochoty na użerkę z mężem.
      Jeśli ma romans, to faktycznie nie fair. Ale jeśli nie- to chyba macie jakiś
      problem małżeński, skoro żona musi się uciekać do kłamstw, żeby poczuć się przez
      parę dni niezależną...
      • fuuuu Re: Ona kłamie!!!! 18.06.10, 19:02
        No i fajnie! Tylko facetom wszystko wolno.Kobieta też ma prawo do
        normalnego życia.Widocznie miała powód żeby tak się zachować,kazdy
        był ważny kiedy podjęła taką decyzje. Koniec robienia z nas
        męczennic,kucharek,sprzątaczek i odpowiedzialnych za wszystkie
        nieszczęścia tego świata!
        • wypasiona_foczka Re: Ona kłamie!!!! 28.06.10, 22:47
          Przecież tu nie o tym jest mowa!
          "Normalnym życiem" nie jest oszukiwanie męża i wyjazd w tajemnicy - chyba, że
          dla Ciebie. "Widocznie miała powód" - co to za tekst? Kolesia, który kradnie,
          chodzi na dziwki czy oszukuje żonę też tak usprawiedliwiasz? I co ma w końcu
          szczerość wobec człowieka z którym dzieli się życie, obowiązki, dzieci do
          "robienia z siebie męczennicy" w kontekście "tajnego" wyjazdu????

          Autorze, znam Cię z wielu wątków, Twoja wizja świata jest mi zasadniczo dość
          pokrewna stąd z niepokojem czytam o Twojej historii. Ciężko opiniować zdalnie
          ale mi się wydaje, że ten wyjazd to tylko odbicie problemów, które macie pewnie
          od jakiegoś czasu... To bardzo prawdopodobne, że Twoja pani ma romans
          pozamałżeński: nie oszukujmy się, mężata babka z koleżankami raczej na wakacje
          nie jeździ :/ (znasz te koleżanki? BTW).
          Trochę nie rozumiem w czym byłby problem jeśli powiedziałaby Ci: "Słuchaj bejbe,
          mam ochotę od Ciebie odpocząć, wyjechać z dziewczynami na parę dni, mam
          nadzieję, że nie masz nic przeciwko. Zajmij się dzieciakami". Dla mnie to jest
          oczywiste, że człowiek, z którym się przebywa od wielu lat może czasem chcieć
          odpocząć, uciec od naszego towarzystwa, pobyć gdzieś indziej, z kimś innym itp.
          Jeśli kobieta żyje codziennym życiem polskiej matki, żony, dogląda trójki
          dzieciaków, w dodatku ciężko pracuje zawodowo to szuka każdej okazji by się z
          tej rutyny wyrwać. Szuka tak intensywnie, że traci rachubę i robi głupoty,
          których często później żałuje, wstydzi się ale na ogół mleko już jest rozlane.
          Problemem tutaj jest kłamstwo a nie sam wyjazd (zakładając optymistycznie, że
          pojechała z koleżanką). Po co kłamie? czego się boi? dałeś jej do zrozumienia,
          że ma pewien margines wolności z którego tłumaczyć się nie musi? Starasz się
          zabiegać o jej względy, robić drobne niespodzianki, zapewniać o atrakcyjności?
          to takie oklepane truizmy ale, kurde, tak trzeba :D

          Przez ten czas gdy jej nie ma przemyśl sobie na chłodno co się dla Ciebie liczy
          i co jej powiesz gdy wróci. Może trzeba będzie pogadać z nią jak z nastoletnim
          uciekinierem z domu: nie robić awantury ale wyprawić dzieciaki na podwórko,siąść
          przy stole i pogadać o życiu. Bez pretensji i awantur. Ona pewnie tak samo jest
          pewna swoich racji jak Ty Twoich, kłótnia nic nie da w tym przypadku.
          Zapytaj wprost, czy ma romans. Przez telefon kłamstwo przechodzi gładko, w
          cztery oczy juz niekoniecznie - przynajmniej dasz radę zauważyć. Pokaż jej czym
          ryzykuje: jesteście rodziną, powinniście być razem, dzieci mają prawo wychowywać
          się w domu bez kłamstwa i zdrad, czy to jest warte zaprzepaszczenia?
          Może to chwilowa fascynacja, która minie tak szybko jak się pojawiła a może to
          oznaka czegoś trwalszego, to się pewnie szybko okaże... Ja jednoznacznie nie
          godziłabym się na bycie "wyjściem awaryjnym" czyli "Ojej! przytrafił mi się
          romans, niech się dzieje co chce a jak nie wyjdzie to najwyżej wracam do męża".
          To dorosła kobieta, niech wybiera: albo w prawo albo w lewo. Po pierwsze godność
          trzeba mieć a po drugie ponieść konsekwencje nawet niepopularnych wyborów.

          Porozmawiaj z żoną jak wróci, tak szczerze i bez nerwów. Niech powie o co chodzi
          - może razem da się coś zdziałać. No i sam siebie zapytaj co zrobisz jeśli okaże
          się najgorsze, dasz drugą szansę? wywalisz z domu jak psa? No i co jeśli jednak
          zaufasz i znów przyłapiesz na kłamstwie?
          Ja Ci sytuacji nie zazdroszczę choć trzymam kciuki za pozytywne rozwiązanie.
    • wifch Re: Ona kłamie!!!! 18.06.10, 21:00
      Pisales kiedys pyton o zonie, ze jedza sekutnica i chyba skapa.

      No ale jak to wyglada od strony twojej zony, skoro ucieka sie do
      podstepow aby troche odpoczac?
      • mausi12 Re: Ona kłamie!!!! 19.06.10, 00:50
        Eee tam.Sam napisales,ze gdybys wiedzial iz ona chce wyjechac to nie
        zgodzilbys sie....no to masz odpowiedz.
    • czekoladka8 Re: Ona kłamie!!!! 28.06.10, 01:59
      postaraj sie dowiedziec z kim wyjechala i jak sie okaze, ze z facetem to wywin
      jej podobny numer. jak ona moze robic Ci taki wstyd, ze musisz dzwonic do jej
      szefowej by dowiedziec sie gdzie sie podziewa zona? mam nadzieje, ze naprawde
      jest z kolezanka wtedy po porostu normalnie porozmawiajcie i wyjasnijcie sobie
      skad bierze sie u niej takie zachowanie
    • dodek-on-line Re: Ona kłamie!!!! 28.06.10, 03:37
      pyton1978 napisał:

      > Udało mi się do niej dodzwonić po 2 dniach. Przyznała się, że jest w Grecji. Po
      > wiedziała że jest z koleżanką, że mnie nie zdradza tylko jest zmęczona i musiał
      > a odpocząć. Nie powiedziała mi bo bym jej nie puścił, no i miała rację.

      Tylko jelen wierzy w to, ze zona jest z kolezanka. Ona jest z mezczyzna i niezle
      sie bawi. Przy tych zabawach opowiada kochasiowi jaki ty jestes naiwnym jeleniem.

      >
      > Mamy razem 3 dzieci, nie wiem co robić, co o tej sytuacji sądzicie. Mam jej wyb
      > aczyć, bo mam już trochę dosyć jej kłamstw, uważam że mnie zdradza i nie jest f
      > er wobec rodziny i mnie przedewszystkim.
      >
      >

      Nie robic jej czwartego dziecka. Od kobiety tez mozesz sciagnac alimenty: w
      koncu rzucila rodzine i jest w Grecji...
    • iwona.ana1 Re: Ona kłamie!!!! 28.06.10, 07:55
      Twoja zona Cię okłamuje
      a Ty łykasz każde kłamstwo
      może teraz dla odmiany Ty ją zostaw z dziećmi i jedź z "kolegą" do Grecji
      albo w końcu porozmawiajcie co właściwie dzieje się w waszym małżeństwie
      • hatroha Re: Ona kłamie!!!! 28.06.10, 14:37
        jesteś stworzony do bycia okłamywanym.

        po zapachu poznaje u kogo żona była!
        zanim podniesie sluchawkę wiem kto dzwoni
        Bo kobietom nie można ufać!
        Ale też nie można im o tym mówić!
        jak raz złapiesz na kłamstwie, łopatka i dołeczek wykopać!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka