Dodaj do ulubionych

czy jestem rogaczem?

20.02.02, 09:57
Jak sie przekonac, ze sie jest zdradzanym mezem?
Od roku zona (40) zupelnie nie ma ochoty na sex. Nie chce ze mna wspolzyc.
Ostatecznie mogloby byc raz na 2-3 miesiace,a le szybko i byle jak. Gdy juz sie
uda, to jest to "udostepnianie" - takie
uslugi seksualne. Do tego awersja i uczulenie na mnie, nawet agresja. Zazywa
piguly. Mnie czesto nie ma, wyjezdzam kilka razy w roku na miesiac. Sa inne
mozliwe wyjasnienia tej sytuacji, ale chcialbym wykluczyc zdrade. Nie
zauwazylem zadnych dziwnych telefonow, czy sms-ow. Pytam doswiadczonych: na co
zwrocic uwage? Nie bede zony sledzil...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mary_ann Re: czy jestem rogaczem? 20.02.02, 10:39
      Nie wiem, co dokładnie miałeś na myśli pisząc, że "zażywa piguły" , ale
      tabletki antykoncepcyjne potrafią u niektórych kobiet (np o naturalnie wysokim
      poziomie estrogenów) skutecznie hamować libido. Ja tak miałam i musiałam
      odstawić - wszystko wróciło szybciutko do normy. Jest jeszcze tysiące innych
      możliwych przyczyn, ale po co Ci pisać banały, żebyś przyjrzał się Waszej
      relacji, pogadał jasno i szczerze, itp?
      Nie myśl zaraz o zdradzie.
      Trzymam kciuki
      Mary_ann
    • Gość: zula Re: czy jestem rogaczem? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 10:57
      Musisz porozmawiać... rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Właściwie, to że
      żona nie chce seksu z Tobą nie świadczy o tym, że ma kogoś. Może to że nie ma
      Cię całymi tygodniami sprawia, że nie ma ochoty na seks... odzwyczaiła się...
      można się odzwyczaić... A zaobserwowałeś jakieś dziwne zachowanie u swojej
      żonki, np. ożywia się w Towarzystwie a przy Tobie jest posępna, zmieniła styl
      ubierania się i malowania, schudła, dba o siebie, jest niedostępna... no nie
      wiem, musisz ją obserwować i szczerze sobie z nią porozmawiać. Ale niech myśl
      zdrady narazie nie zaprząta Ci głowy, bo staniesz się niepotrzebnie podejrzliwy
      i stronniczy,... spróbój dopatrzeć się innych przyczyn... może jej miłość do
      Ciebie ostygłą, czas by ją ponownie rozpalić... romantyczne wieczory, kwiaty
      bez okazji, czułe komplementy i słowa, coś czego nie byłby w stanie
      przewidzieć... spróbój, może się zmieni...
      Pozdr.
    • al_aksa Re: czy jestem rogaczem? 20.02.02, 21:19

      > Pytam doswiadczonych: na co
      > zwrocic uwage?

      na to że niezależnie od tego czy twoja żona cie zdradza czy nie coś jest nie tak
      w twoim małużeństwie i chyba musisz z żona bardzo i to bardzo poważnie
      porozmawiać ..
      być może żona , chce na siebie zwrócić uwage ..jednakże warczenie na siebie i
      agresja to nie_jest_normalna_rzecz w związku dwojga dorosłych normalnych ludzi.
      Być może straciliście z żoną tą wyjątkową więż , uczucia miedzy wami
      osłabły , a wiem że dla wielu kobiet sex z facetem do ktorego uczucia im osłabły
      nie należy do rzeczy przyjemnych wiec ...go unikają.

      al_a

      ps: zastanawiające jest że najbardziej wtym wszystkim interesuje cię nie co jest
      nie tak w waszym związku ale czy przypadkiem nie jesteś rogaczem ..heh
      ciekawe.zastanówcie się może z żoną dlaczego w ogóle jesteście ze sobą ...
    • Gość: al_aksa Re: czy jestem rogaczem? IP: *.chello.pl 20.02.02, 23:01

      > Pytam doswiadczonych: na co
      > zwrocic uwage?

      na to że niezależnie od tego czy twoja żona cie zdradza czy nie coś jest nie tak
      w twoim małużeństwie i chyba musisz z żona bardzo i to bardzo poważnie
      porozmawiać ..
      być może żona , chce na siebie zwrócić uwage ..jednakże warczenie na siebie i
      agresja to nie_jest_normalna_rzecz w związku dwojga dorosłych normalnych ludzi.
      Być może straciliście z żoną tą wyjątkową więż , uczucia miedzy wami
      osłabły , a wiem że dla wielu kobiet sex z facetem do ktorego uczucia im osłabły
      nie należy do rzeczy przyjemnych wiec ...go unikają.

      al_a

      ps: zastanawiające jest że najbardziej wtym wszystkim interesuje cię nie co jest
      nie tak w waszym związku ale czy przypadkiem nie jesteś rogaczem ..heh
      ciekawe.zastanówcie się może z żoną dlaczego w ogóle jesteście ze sobą ...
    • kasia28 Re: czy jestem rogaczem? 21.02.02, 00:18
      Jak sie nie weźmiesz za Wasze małżeństwo to moze w pszyszłosci zostaniesz.
      • pikus5 Re: czy jestem rogaczem? 21.02.02, 09:41
        Kochane Panie-pomocniczki,

        bardzo Wam dziekuje za zywy oddzwiek i powazne przejecie sie moim malzenstwem.
        Moje pytanie dotyczylo TYLKO zdrady. Wiekszosc zareagowala ogolnie. Jest zle w
        twoim malzenstwie, rob cos itp.itd. Rozumiem Was, ale mi chodzilo tylko o
        tamto. To bylo tak na wszelki wypadek. Ja jestem na 99% przekonany, ze tu nie
        ma problemu zdrady.
        Ja doskonale wiem, ze w moim malzenstwie jest cos zle. Ja to chce poprawic.
        Fatalne jest to, ze zona nie chce o tym rozmawiac. Tu jest problem. Olbrzymim
        problemem sa te przeklete piguly. Najtrudniejsze bylo przekonac zone, zeby z
        nich zrezygnowala. problem jest o tyle trudny, ze one sa jej potrzebne
        zdrowotnie.

        Teraz jestesmy juz jakby ciut po najgorszym i chyba widac swiatlo w tunelu.
        Byly jakies konstruktywne rozmowy. Zaczelismy wizyty u psychologa.

        A poza tym (Drogie Panie)to ja sie duzo zajmuje dziecmi, sprzatam i myje
        naczynia, pomagam w zakupach, wszystko w domu naprawiam, zbudowalem dom na wsi,
        co roku zapewniam wakacje nad cieplym morzem i narty w Alpach. Mam opinie
        milego czlowieka. Zonie ciagle powtarzam, ze jest piekna, kupuje jej kwiaty bez
        okazji i czesto wyrazam swoje uczucia. Sek w tym, ze doszla do takiego stanu,
        ze ja to tylko drazni, a moje przytulenie sie do niej bezinteresowne traktuje
        jako namolnosc (bo moze doprowadzic do sexu). Jestesmy ze soba juz 20 lat...
        Nieskromnie powiem, ze niewielu znam rowiesnikow tak kochajacych swoje zony.
        Ale wiem, ze nie ma idealow. Na pewno cos robie tez zle. I o tym duzo mysle.

        Moze odezwe sie do Was za kilka miesiecy i napisze, ze jest lepiej.
        Zostawmy to, kochane, chyba niepotrzebnie wyskoczylem z tym pytaniem o zdrade.
        Chcialem sie upewnic, ze to nie to.
        Pozdrawiam Szczesliwe Zony i Kochanki. Pikus.
        • Gość: frisky2 Re: czy jestem rogaczem? IP: 62.233.139.* 21.02.02, 15:07
          Pikus, a kto ci odpowie czy ona cie zdradza, skoro ty sam nie wiesz, zyjac z
          nia? Na pierwszy rzut oka wydaje sie, ze znudziles sie jej (nie w sensie
          seksualnym, ale ogolnie). Moze ona nie ma w ogole potrzeb seksualnych? Kobieta
          niestety w dziedzinie seksu nie jest tak rozwinieta jak facet.
          • kasia_kochana Re: czy jestem rogaczem? 21.02.02, 19:16
            Gość portalu: frisky2 napisał(a):

            > Kobieta niestety w dziedzinie seksu nie jest tak rozwinieta jak facet.

            Bez obrazy, ale głupiś Frisky albo bardzo młody...

          • mary_ann Re: czy jestem rogaczem? 21.02.02, 19:25
            Gość portalu: frisky2 napisał(a):

            > Kobieta
            > niestety w dziedzinie seksu nie jest tak rozwinieta jak facet.


            Gadał ślepy o kolorach....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka