Dodaj do ulubionych

pytanie bez odpowiedzi

02.07.10, 16:28
Wiecie-wiem,ze ilu tutaj ludzi,tyle odpowiedzi,ale chcialam sie was
zapytac co to jest,ze zadaje pytanie,ale jest...milczenie?To ponoc
gorsze niz awantura,bo przynajmniej czlowiek wie co jest grane,ale
przy ciaglym milczeniu???
Zadalam pytanie pewnej osobie i to jest wazne,aby mi
odpowiedziala.Nie chce sie narzucac i dlatego chcialabym wiedziec
czy "w prawo czy w lewo"...nic,zadnej odpowiedzi.Jesli ktos milczy-
to nie wie co powiedziec,napisac?Jesli ktos milczy to-klamie???
Jakie jest Wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • saksalainen Re: pytanie bez odpowiedzi 02.07.10, 16:48
      Może ta osoba uważa to pytanie za retoryczne? Albo dało jej do myślenia, ale nie wie co odpowiedzieć? Albo się na Ciebie obraziła. Albo, jezeli to jest długi wątek, już przestała tam zaglądać. Trudno powiedzieć.
    • cotbus76 Moiim zdaniem to zależy od pytania ;) 02.07.10, 17:08
      Niestety tak jak napisałaś ilu ludzi tyle odpowiedzi. Milczenie jest
      najgorszą formą odpowiedzi na pytanie, bo pozwala pytającemu snuć
      różne mniej lub bardziej niemiłe dla niego scenariusze.
      • mausi12 Re: Moiim zdaniem to zależy od pytania ;) 02.07.10, 17:46
        "cotbus76"...uwielbiam jak piszesz,no i w sumie czekam na Twoje
        wypowiedzi bardzo chetnie!Wiesz,ja nie wiem co mam zrobic.Nie chce
        sie narzucac i nawet zrezygnowalam piszac,ze jak nie -to nie,ale
        dostalam odpowiedz tylko taka:"przepraszam",ale ja nigdy nie dostaje
        odpowiedzi na moje pytanie i tego nie rozumiem.Z drugiej strony -
        jakby ktos nie chcial kontaktu-to przeciez moze chociaz napisac.
        Napisalas,ze milczenie jest najgorsza forma odpowiedzi na
        pytanie,ale...w ktora strone?:( Po co ktos tak robi?
        Cholera jasna!-ja mam za daleko aby tak poprostu wleciec z wizyta i
        spytac sie -co jest grane!Urlop dopiero 14 lipca.
        Poza tym-wykrylam,ze ta osoba ma duze problemy w pracy i niestety ze
        zdrowiem...chyba wiecie jakie...:(
        Napisalam specjalnie,ze jak nie-to niech napisze,bo tak nie chce,ale-
        nie ma szansy!-bez odpowiedzi!
        • anbale Re: Moiim zdaniem to zależy od pytania ;) 02.07.10, 18:15
          Dosyć zawile tłumaczysz swój problem, więc nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale
          brak odpowiedzi na jakieś zasadnicze pytanie świadczy, na ogół, albo o
          lekceważeniu i ignorowaniu dylematów pytającego, albo o tchórzostwie zapytanego,
          czyli zapytany robi unik w jakiejś ważnej kwestii.
          Może też są jakieś inne przyczyny, ale też chyba wiele zależy od tego, co jak
          brzmi pytanie.
          • mausi12 Re: Moiim zdaniem to zależy od pytania ;) 02.07.10, 20:17
            Wiem,ze dziwnie napisalam-sorry!
            Wlasnie godzine temu dowiedzialam sie w sms-e co jest,ale nie
            chcialabym pisac na forum o tym.
            W sumie masz racje-bo to zalezy od pytania i co sie dzieje.Czy w
            szpitalach naprawde nie mozna dzwonic z telefonu na oddziale?
            • cotbus76 Wnioskując z Twoich postów będzie to pewnie 06.07.10, 11:49
              musztarda po obiedzie, ale z czystej ciekawości zapytałam ciocię-
              pigułę o kwestię telefonów. Okazało się, że oddziałach intensywnej
              terapii oraz większości wysokospecjalistycznych jest zakaz
              korzystania przez pacjentów i odwiedzających z telefonów
              komórkowych. Podobno ze względu na możliwość zaburzeń w pracy
              sprzętu medycznego. Na pozostałych oddziałach ordynator lub dyrekcja
              danej placówki także może teoretycznie zakazać używania telefonów
              komórkowych, ale pod warunkiem, że zapewniony jest stacjonarny
              ogólnodostępny telefon czyli zazwyczaj automat.
              A swoją drogą mam nadzieję, że to czego się dowiedziałaś dało Ci
              odpowiedź na Twoje pytania, choć z tonu powyższego postu wnioskuję,
              że nie było to czego oczekiwałaś. Niemniej trzymam za Ciebie kciuki
              i przesyłam pakiecik pozytywnej energii ode mnie dla podładowania
              baterii :)
          • ba-7 A może.... 02.07.10, 20:20
            ... może osoba pytana boi się odpowiedzieć, może coś ma do ukrycia i wie, że
            chciałaby, a boi się?
            Odwlekanie to także taktyka, czasem pozwala trwać w nadziei.
            • mausi12 Re: A może.... 03.07.10, 00:22
              Ty-no fajnie napisalas!Podoba mi sie.Wiesz,ja mam caly czas
              przeczucie,ze ta osoba klamie,ale...cos mi tutaj nie pasuje,bo
              rzeczywiscie jak napisalam,ze wyjezdzam na urlop i chce miec spokoj-
              dlatego niech napisze "co i jak"-to dostaje
              odpowiedz,ze:"przepraszam,teraz jestem w szpitalu"(ktos z rodziny
              tam jest).Jak czuje,ze rezygnuje i trace cierpliwosc-to
              odpisuje.Wiem,ze kobiety za duzo mysla-ale ja czuje,ze cos jest nie
              tak.
              Wiecie co ja pomyslalam???........ze to problem z alkoholem,naprawde.
              Ta twarz,zawsze jakis alkohol do picia,bole w nocy...cos jest...
              W sumie jak dzwonie-to zawsze jest w szpitalu...czy to jest
              godz.8.30,13.30,czy totalnie wieczorem.Czyli w pracy nie jest.
              Jesli odwlekanie to taktyka i pozwala trwac w nadzieji-ale kto ma
              trwac w nadzieji-ja czy ta osoba?????
              Jak napisalam sms:"...a jak Ty sie czujesz?teraz chyba nie pracujesz
              jak jestes cala noc w szpitalu?"...nie dostalam odpowiedzi.
              To jest cholernie daleko i ja nie moge tak poprostu-sprawdzic!
              Jak napisalam:"Ty wiesz gdzie ja teraz jestem?"-to dostalam od razu
              odpowiedz,ze jest cala noc w szpitalu,bo ta osoba z rodziny jest
              JESZCZE bardzo chora.Poczulam jakby to byl strach,ze ja-moge byc w
              tamtym miescie.
              Mi sie wydaje,ze to problem z alkoholem,ale niestety nie znam
              osoby,ktora zna sie na tej chorobie,bo ciekawia mnie te wszystkie
              objawy-zwiazane z choroba,wyglad,badania,terapie.
              Naprawde dziekuje,ze odpisujecie na moj post.
              • sabinac-0 Re: A może.... 03.07.10, 14:37
                mausi12 napisała:

                > Mi sie wydaje,ze to problem z alkoholem,ale niestety nie znam
                > osoby,ktora zna sie na tej chorobie,bo ciekawia mnie te wszystkie
                > objawy-zwiazane z choroba,wyglad,badania,terapie.
                > Naprawde dziekuje,ze odpisujecie na moj post.

                Moze byc.
                Drobne klamstewka, przemilczanie, wykrety w ktore najwiekszy naiwniak by nie
                uwierzyl to czesty sygnal, ze ta osoba jest alkoholikiem lub narkomanem. Tym
                bardziej, jesli wciaz widzi sie tego kogos z butelka.
                Druga przyczyna moze byc ukrywany zwiazek lub malzenstwo (nie wiem na ile znasz
                te osobe).
                • mausi12 Re: A może.... 04.07.10, 18:56
                  Zwiazek i malzenstwo-tez nie.W domu-piwo,w kazdej knajpce-kufel
                  piwa,jakies wino.No i ta twarz-taka jakas
                  nabrzmiala,czerwona.Wczoraj rano dostalam odpowiedz,ze jest miedzy
                  praca a szpitalem....i nie moze odbierac telefonow w szpitalu.W tej
                  chwili to jest trudne...taka odpowiedz.Zastanawia mnie dlaczego nikt
                  inny z rodziny-nie moze byc w szpitalu-rodzina jest taka duza-tyle
                  rodzenstwa.
                  Mi sie wydaje,ze to alkohol i nawet jak jest w klinice-to tylko na
                  noc i czasami w dzien?Tak w ogole-to ile przebywa alkoholik w
                  klinice-jesli sa problemy?
                  Tez myslalam,ze jakas kobieta,ale-nie,to nie wyglada na inna babe.To
                  wyglada tak,ze nie chce stracic kontaktu-bo wie jaka jestem,ale boi
                  sie i wstydzi-powiedziec prawde.
                  Jak zadac pytanie,aby sie zorientowac co jest?
                  • sabinac-0 Re: A może.... 04.07.10, 23:52
                    Alkoholik, jesli sie nie leczy, trafia do szpitala tylko sporadycznie z powodu
                    upojenia lub urazow, i czasem na komisariat.
                    Jesli sie leczy, przebywa w zamknieciu kilka tygodni.

                    • sabinac-0 Re: A może.... 04.07.10, 23:53
                      Jakkolwiek jest - nalog, zdrada czy oba naraz - jesli nie ma szczerosci, zwiazek
                      jest skazany na porazke.
    • katinka6 Re: pytanie bez odpowiedzi 02.07.10, 20:59
      mausi12 napisała:

      > Jakie jest Wasze zdanie?
      Nasze zdanie jest takie, że możemy sobie pomyślec, co chcemy, a
      następnie iść dalej.
    • wifch Re: pytanie bez odpowiedzi 03.07.10, 09:36

      Z programami graficznymi jest tak. Gdy program 'milczy', to nie
      znaczy, ze klamie:=))) lecz zadanie wymaga wiecej 'wysilku'
      pamieciowego komputera. Mozna poczekac, co czasem zabiera mase,
      czasu, a mozna tez cofnoc sie i zadac 'pytanie' w inny sposob...

      ______________________
      Świat będzie istniał, też i po Tobie...
      • mausi12 Re: pytanie bez odpowiedzi 03.07.10, 14:21
        Aha,fajne!Dzieki.
    • greengrey Re: pytanie bez odpowiedzi 04.07.10, 19:14

      w zasadzie, informacje jakie podałaś, sa bardzo skape, trudno
      odpowiedzieć w sposób, który byłby dla Ciebie zadowalający

      zwykle brak odpowiedzi na pytanie to może być lekceważenie, albo
      odpowiadający nie wie co odpowiedzieć (waha się) a może nie chce
      odpowiedziuec, by przeciągać tę sytuację- bo z jakichś względów jest
      mu/jej tak najwygodniej. W końcu, może trochę nie rozumie?, że dla
      Ciebie jest to sprawa ważna, albo jest zajęty swoimi waznymi
      sprawami i to postrzega jako sprawę na potem..

      łatwiej byłoby się odnieść, gdybyś bliżej napisała o co chodzi,
      chociaż i tak- kto z nas może wniknąć w tor myślenia nieznanej
      osoby...
    • solaris_38 Re: pytanie bez odpowiedzi 05.07.10, 15:04
      kiedy milczy to sie jakby "zatkał"
      zablokował
      unika
      często nie zdaje sobie sprawy KOMPLETNIE że ma problem unikania
      to skutek strategii unikania
      często męski problem ale i kobiety są tu mistrzyniami

      jako osoba należąca do kategorii ekstrawertycznej i kooperującej
      szukam symbiozy
      takie postawy bardzo mnie stresują

      się trzymaj
      ucz się dobrze funkcjonować w tym układzie POMIMO
      lub odrzuć ten układ co jeśli możliwe jest bardzo uzdrawiające od tego się można
      pochorować

    • nothing.at.all Re: pytanie bez odpowiedzi 06.07.10, 10:02
      Powodów może byc tysiące. Może nie wie co odpowiedzieć, a może myśli
      nad odpowiedzią, ustosunkowaniem się do tego o co zapytałas, a może
      zwyczajnie jest zajęta tak bardzo, że nie ma chwili na pomyślenie i
      odpowiedź, a może się boi.
      Jeśli zadałaś pytanie mężczyźnie to czasami bardzo długo możesz
      czekać na odpowiedź. Jeśli się nie odezwie, a chodzi o coś bardzo
      waznego, to po jakimś czasie zapytaj czy przemyślał, dlaczego nic o
      tym nie powiedział/ła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka