force1
04.04.04, 17:40
Poradzcie mi co mam robic,bo sam juz nie wiem.
Problem moze banalny,ale potrzebuje porady.
Zerwala ze mna kobieta.Bylismy razem juz 5 lat,przezylismy
wspolnie cudowne ale i ciezkie chwile - normalnie,jak to w zwiazku.
Niestety jakis czas temu oznajmila mi,ze chce zyc po swojemu i koniec z nami.
Probuje z nia rozmawiac (teraz mieszkamy w innych miastach),skonic do
zastanowienia sie,przemyslen.Wydaje mi sie,ze im czesciej szukam z nia
kontaktu i probuje z nia rozmawiac - przynosi to odwrotny do zamierzonego
skutek.Walczyc czy dac sobie spokoj,w mysl zasady 'co bedzie to bedzie'?
Z drugiej strony brak jakichkolwiek dzialan nie jest w moim stylu.NIe
potrafie siedziec z zalozonymi rekami i czekac, az cos samo sie zrobi.
Czekam na Wasze sugestie pod mailem: force1@gazeta.pl