Dodaj do ulubionych

Zerwała ze mną-walczyć czy dać sobie spokój?

04.04.04, 17:40
Poradzcie mi co mam robic,bo sam juz nie wiem.
Problem moze banalny,ale potrzebuje porady.
Zerwala ze mna kobieta.Bylismy razem juz 5 lat,przezylismy
wspolnie cudowne ale i ciezkie chwile - normalnie,jak to w zwiazku.
Niestety jakis czas temu oznajmila mi,ze chce zyc po swojemu i koniec z nami.
Probuje z nia rozmawiac (teraz mieszkamy w innych miastach),skonic do
zastanowienia sie,przemyslen.Wydaje mi sie,ze im czesciej szukam z nia
kontaktu i probuje z nia rozmawiac - przynosi to odwrotny do zamierzonego
skutek.Walczyc czy dac sobie spokoj,w mysl zasady 'co bedzie to bedzie'?
Z drugiej strony brak jakichkolwiek dzialan nie jest w moim stylu.NIe
potrafie siedziec z zalozonymi rekami i czekac, az cos samo sie zrobi.
Czekam na Wasze sugestie pod mailem: force1@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • marusia_ogoniok Ze Zlewnym nie masz szans... żadnych! 04.04.04, 17:55
      force1 napisał:

      > Czekam na Wasze sugestie pod mailem: force1@gazeta.pl

      Zerwała z tobą bo poszła do Zlewozmywaka. I o czym chcesz dyskutować na privie?
      Daj adres domowy lepiej i szykuj sznapsa, na pewno wszyscy zjadą się doradzać
      ustnie...
    • lena_magda force... 04.04.04, 22:21
      sprawdz swoja skrzynke, czeka @
    • procesor Re: Zerwała ze mną-walczyć czy dać sobie spokój? 04.04.04, 22:33
      Jeśli zawsze tak reagowałes to może ona poczuła sie przytłoczona twoją
      aktywnoscia i chce złapac oddech. Jej wyznanie że "chce zyć po swojemu" wydaje
      sie znaczące.

      Umiesz usiąść i po prostu być?? Spróbuj, to wymaga czasem dużego wysiłku.
      Efektem moż ebyć nagłe odkrycie że świat niekoniecznie jest taki jak ci sie
      kiedyś wydawało.


      A dziewczynie lepiej daj czas. Spróbuj za miesiąc sie odezwać ale
      niezobowiazująco i spróbuj wyczuć jak cię przyjmuje - miło czy nadal sie jeży.
      Tez bym warczała na nachalnego faceta od którego chce odpocząc..
      • komandos57 Re: Zerwała ze mną-walczyć czy dać sobie spokój? 04.04.04, 22:35
        procesor napisała:
        Tez bym warczała na nachalnego faceta od którego chce odpocząc..
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        A nie warczysz?Pamietaaj,zem wolny.................jeszcze.Dla kobiet
        tez.Uwazaj tylko by Otryt nas nie podgladnol.To zazdrosnik.
        • Gość: klara Re: Zerwała ze mną-walczyć czy dać sobie spokój? IP: *.toya.net.pl 05.04.04, 22:01
          Force1
          Szaleje za pewnym facetem od lat, byc moze tylko dlatego, ze mnie traktuje dosc
          obojetnie. tzn. kocha mnie, ale jak wybuchnie jakas sprzeczka miedzy nami wtedy
          obraza sie na smierc i nigdy tak nie bylo, zeby wyciagna pierwszy do mnie reke.
          Moze gdyby zabiegal, gdy sie narzucal, mialabym go dosc. Ale wiem, ze nigdy,
          przenigdy, chocby byl na lozu smierci nie zadzwoni do mnie na zgode. Taki
          honorowy. I pewnie dlatego nie przestaje o nim myslec.
          Daj jej czas. Niech sobie pozyje, jak chce. Niech ma czas pomysles, zatesknic
          za toba, popelnic jakis blad z kims innym. Nie mozesz wytrzymac? Poflirtuj z
          kims innym, wyjedz gdzies, pozyj tez inaczej. Wytrzymaj! Jak dasz rade, wtedy
          ona sie zjawi, bo nigdzie i nigdy nie znajdzie kogos takiego jak ty, ktory
          zawsze zadzwoni, przyjdzie, zapyta, ktory bedzie zawsze i wszedzie, wtedy,
          kiedy potrzeba. Daj jej czas.
          • procesor Re: Zerwała ze mną-walczyć czy dać sobie spokój? 05.04.04, 22:16
            Gość portalu: klara napisał(a):
            > Force1
            > Szaleje za pewnym facetem od lat, byc moze tylko dlatego, ze mnie traktuje
            > dosc obojetnie. tzn. kocha mnie, ale jak wybuchnie jakas sprzeczka miedzy
            > nami wtedy obraza sie na smierc i nigdy tak nie bylo, zeby wyciagna pierwszy
            > do mnie reke. Moze gdyby zabiegal, gdy sie narzucal, mialabym go dosc. Ale
            > wiem, ze nigdy, przenigdy, chocby byl na lozu smierci nie zadzwoni do mnie na
            > zgode. Taki honorowy. (....)

            AAAAAAAAA. Straszne. Gdzie tu i w czym ta honorowość?? No i ta miłość..

            Jak dla mnie przerażające.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka