Gość: Imagine
IP: *.unl.edu
16.04.04, 15:43
wypielegnowac wrzod na wlasnej dupie i byc dumnym z tego. tez wrzod to
Komandos, nasz swieta krowa, ktora sama sie nastawia z cyckami do waszych
otwartych pyszczysk. zamiast usunac wrzod, wynajduje sie argumenty przeciwko
temu, co chcialby to zrobic testujac przy okazji jego wiarygodnosc.
bardzo zgrzebna taktyka i strategia. podobnie ma sie rzecz w naszym
sadownictwie gdzie niejednokrotnie ofiara mam mniej praw niz skazany.
znudzilo mi sie zonglowanie pomiedzy kiblami ustawianymi przez tego idiote.
wiem, ze sam nie naleze do najdelikatniejszych na tym forum, ale nigdy
nie posunalem sie do takich permanentnych zdziczen jak ten chory czlowiek.
pamietam, jak pojawil sie na tym forum, wszyscy byli oburzeni takim
zachowaniem. potem, nastapila spiaczka, ten cham przyzwyczail nas do siebie
i to co powinno byc wyrywane jako chwast, zaczelismy pielegnowac jak
malenka konwalijke. Dlaczego ? Nie dlatego, ze mamy jakies cechy Dalai Lamy
czy Matki Teresy, ale dlatego, ze z czasem ofiary zaczynaja bronic swych
ciemiezycieli (znana sprawa w psychologii). I to stalo sie tutaj.
Ginger podsunal mysl kiedys jak traktowac takiego komandosa a dzisiaj poleca
mi glebokie oddechy. Kazdy z nas zalamuje rece nad tym zjawiskiem, ale zamiast
wymyslec cos praktycznego, atakuje sie kogos, kto akurat w tym okresie pobytu
na forum ma zwyczajnie dosc chamstwa. Jest to ciekawe studium psychologiczne.
No to co ? Oddy chamy ?
Imagine.