Dodaj do ulubionych

motywacje..

19.04.04, 19:29
Pewno już ten temat był poruszany tu(czytałam wątki ..jakiś czas temu) ale
zastanawia mnie jakie są wasze główne motywacje , jeśli rozpoczynacie
tzw "zakonczenie z napadami". I czemu jeśli nie posiadamy żadnych motywacji
tak ciężko z tego wybrnąć..Jak sięgam pamięcią mnie motywowały:
- perspektywa wiekszych wydarzen w gronie ze znajomymi, imprezy,sylwestry,
wyjazdy , nowa praca, studia, nowe otoczenie,
-jakiś ciekawy męski obiekt na oku;))
-sprawy zdrowia
-cheć kupowania fajnych ubrań
Teraz zaczełam bez jakiejś szczególnej motywacji.. tzn w sumie tej jednej
najwazniejszej dla siebie- po to aby się skończyła ta obsesja i zaczęło
normalne życie ,nie wiem czy szczesliwsze ale normalne...
a co was motywuje na dzien dzisiejszy aby wyjsc z tego?
Obserwuj wątek
    • annaa3 Re: motywacje.. 20.04.04, 14:08
      "Daleko od siebie"- sweet noise
      W nicość
      W odrętwienie
      W ciemność
      Daleko od siebie

      Od siebie daleko
      Od siebie najdalej

      Zagłuszasz myśli
      Zagłuszasz strach
      Ukrywasz słabość i ułomność

      Nie masz czasu myśleć
      Nie masz czasu żyć
      Nie masz czasu istnieć
      Nie masz czasu być

      Jak zabijasz pustkę w sobie

      Nie masz czasu na współczucie
      Na litość i żal
      Na słowo i gest
      Na ludzki gest

      Od siebie
      Daleko
      Od siebie
      Najdalej
      Nie kłam
      Nie okłamuj mnie
      Jesteś człowiekiem
      Ja kocham Ciebie
      Tak bardzo Ciebie kocham
      Nie uciekaj
      Nie uciekaj ode mnie
      Mów do mnie
      Patrz na mnie
      Jesteś człowiekiem
      Witaj

      Z tych wszystkich powodów, ja poprostu chce żyć !!!
      pozdrawiam

    • horlaa Re: motywacje.. 20.04.04, 16:24
      no właśnie.
      motywacja: bycie zdrowym.
      bycie "normalnym" - tzn w pozytywnym sensie normalnego odżywiania
      odżywianie się zdrowe
      życie i myślenie zdrowe
      brak depresji
      i zadowolenie z siebie


      takie ogólne motywacje ale dla mnie są wazniejsze niz np. to, zeby mnie spodnie nie cisnęły (bo to będzie efektem ubocznym zmiany odżywiania i myślenia).
    • agatada Re: motywacje.. 20.04.04, 16:35
      Główna motywacja to chęc zajęcia głowy czymś innym anizeli 'co zjem a czego
      nie'. Autentycznie czuję, że zmarnowałam mase czasu i nie chciałabym więcej.
      Plus lepszy, szczuplejszy, zdrowszy wygląd i brak problemów z cerą :-)
      • horlaa Re: motywacje.. 20.04.04, 17:35
        właśnie - ta cera.
        do tego: lżejszy, lepiej działający żołądek, jelita itp.
        i ząbki bez dziur
        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka