06.01.06, 13:40
Czy Ktoś sie z tym zetknął? Podobno jest to masełko sezamowe
Obserwuj wątek
    • asiabed Re: TAHINA 06.01.06, 22:28
      Tak, tahina to pasta (maslo) sezamowe. Wystepuje w wersji jasnej (z luskanych
      ziaren sezamu) oraz ciemnej (z pelnych ziaren). Polecam te ciemna - jest
      wartosciowsza.
      Jak sobie dodasz do tahiny ksylitolu troszke - mozna zrobic pseudo chalwe (ja
      nie probowalam).
      Sama tahina jest smacznym dodatkiem do wafli ryzowych, chleba, mozna ja takze
      dodawac do potraw.
      Kupuje tahine w sklepach ze zdrowa zywnoscia, zwykle takze od producentow
      posiadajacych na ten produkt certyfikat EKO. Kupuje taka, ktora nie ma w
      skladzie nic poza ziarnem sezamu i odrobina soli. Tahina nie jest strasznie
      droga - kosztuje 10-15 zeta.

      Sklep netowy: np. ekosfera.pl (wybaczcie Kochani,ze tak czesto pisze o tym
      sklepie w kontekscie zakupow netowych, ale robie tu po prostu zakupy i rzadko
      gdzies indziej - wiec stad ta moja swoista "rutyna").

      pozdrawiam, Asia
    • jullieta Re: TAHINA 07.01.06, 15:48
      Hej,
      kupiłam ostatnio Tahinę libańską (pasta sezamowa, 100% nasion sezamu białego),
      ale jeszcze jej nie spróbowałam niestety. Kiedyś też kupiłam, ale była okrutnie
      gorzka, zupełne rozczarowanie, ale po zachęceniu przez Asię znowu dam jej
      (tahinie) szansę. Generalnie teraz, to wszystko co niesłodkie jest przeze mnie
      bardzo poszukiwane, bo urozmaicam (to chyba za dużo powiedzianesmile) sobie śniadanka.

      Pozdrawiam.
    • jullieta Re: do Asiabed 07.01.06, 16:02
      Sorki, że w tym wątku (choć jest pewne nawiązanie...), ale nie mam gdzie do
      Ciebie o tym napisać. Otóż wróciłam od przyjaciółki z Hamburga i byłam tam na
      szybkich zakupkach; znalazłam sklep ze zdrową żywnością. Boshe, czego tam nie
      ma??? Jak ja im zazdroszczę!!!
      Tam, to można być chorym, alergikiem, wege i co jeszcze się chce.A ile pieczywa
      bez drożdży, bułeczki, rogaliki, wszystko świeże i pachnące, buuu. Nie miałam
      czasu wszystkiego rozpracować, ale skosiłam dwie pasty z migdałów, białą(z
      surowych, pyszna) i brązową (z prażonych) i to taniej niż z naszego sklepu Eko.
      Ach, teraz mam co jeść. Żałuję, że tak późno tam trafiłam, ale przyjaciółka
      będzie mi teraz przywozić. Teraz, to sobie nawet myślę, że ja do Berlina, to mam
      rzut beretem przecież, to rozpoznam teren.

      Pozdrawiam gorąco,

      Jullieta.
        • asiabed Re: do Asiabed 09.01.06, 19:02
          Ja we wrocku mam jeden realny ulubiony sklep, w ktorym maja spory wybor. Maja
          tam nawet makaron z ciemnego ryzu, platki ryzowe z ryzu brazowego (pisze nawet,
          bo w mojej miescinie to moge pomazyc o takich produktach..). Ale nawet w mojej
          ekosferze nie bylo takich produktow. (dla wroclawianek: chodzi mi o sklep w
          centrum handlowym "Gaj" przy ul. swieradowskiej, jest to jedno z wielu stoisk).

          A chleb u mnie na dolnym slasku - czesto spotykam chleb firmy Veget (bez
          drozdzy, polepszaczy, za zakwasie, w roznych wersjach - z dodatkami. smaczny i
          dlugo (okolo 4 dni do tygodnia) spokojnie moze polezec. dobry takze po
          rozmrozeniu).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka