Dodaj do ulubionych

Zdyscyplinowanie

15.01.11, 13:54
Jakie macie sposoby na zdyscyplinowanie siebie, żeby osiągać założone cele?

Chodzi mi zarówno o takie codzienne, zwykłe sprawy jak sen, jedzenie, porządek w domu, harmonogram dnia, sprawy do załatwienia, pieniądze, gimnastyka jak i o cele długoterminowe.
Obserwuj wątek
    • voxave Re: Zdyscyplinowanie 15.01.11, 16:30
      pracuje z kalendarzem
      wpisuje pod datami co jest do zrobienia
      kalendarz,ksiazka niosze w torebce
      tam sa plany spraw do załatwienia
      tam sa godziny
      jak cos nie wyjdzie albo wyjdzie ze mnie len to sie nie martwię
      przenosze sprawe na dalszy plan
      sprawy domowe sa unormowane codziennymi rytuałami i nien podlegaja dyskusji

      bardzo jestem zla jak w danym dniu nic pożytecznego z zaplanowanych zajęc nie zrobiłam

      tym sposobem wszystko dziala jak w zegarku

      czasami leniuchuje ale potem nadrabiam stracony czas
      • larusse Re: Zdyscyplinowanie 15.01.11, 17:06
        Pierwsze co mi przyszło na myśl po przeczytaniu Twojej wypowiedzi:
        Boże, takie życie to jakiś koszmar...
      • mona.blue Re: Zdyscyplinowanie 15.01.11, 21:32
        Voxave, ja też pracuję z kalendarzem, tylko mam problem jak zdyscyplinować się, żeby wykonać to, co jest w kalendarzu ;). Jeżeli jest dobry dzień to na ogół nie ma problemu, ale jezeli gorszy, jeżeli mi brak energii albo ogarnia lenistwo to wtedy jest problem i robią się zaległości.
        • paco_lopez Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 10:12
          z premedytacją planuj lenistwa i gorsze dni.
        • sabinac-0 Re: Zdyscyplinowanie 17.01.11, 17:26
          mona.blue napisała:

          > jeżeli mi brak energii albo ogarnia lenistwo
          > to wtedy jest problem i robią się zaległości.

          Znaczy, ze jak masz zly dzien to siedzisz o glodzie w usyfionej chalupie?
    • cynta Re: Zdyscyplinowanie 15.01.11, 18:32
      W tygodniu musze sie zkoncentrowac na zgraniu domu z praca, zeby mi sie nie nakladalo. Kalendarz owszem, ale zapominam go sprawdzic. Na weekend robie dlugasna liste, nie tylko obowiazkow, tez tego co chce zrobic, jak np. poczytac, klade na widocznym miejscu...zeby sie o nia potykac ... ...
      • voxave Re: Zdyscyplinowanie 15.01.11, 18:42
        mam nieszczęście być perfekcjonistka
        wszystko musi byc na miejscu
        kapcie przy łóżku równiutko
        w szafach pod linijke
        bałagan powoduje u mnie załamanie nerwowe
        jak mam brudne dłonie to mnie fizycznie bol

        jestem wieloletnim biurokrata i tak mi jest

        acha jeszcze mam dokumenty w segregatorach itd

        ale mam za to duzo wolnego czasu bo niczego nie szukam

        pozdrawiam
        • mona.blue Re: Zdyscyplinowanie 15.01.11, 21:36
          Zazdroszczę porzadku w segregatorach :)

          Ja po przeprowadzce nie wiem, w jakim segregatorze mogę mieć jakiś dokument, gdy trzeba znaleźć to sie wkurzam strasznie na siebie. Od 2 miesięcy planuję zrobić w nich porządek.
          Co gorsza na środę muszę znaleźć kilka ważnych dokumentów - horror.
    • to.niemozliwe Re: Zdyscyplinowanie 15.01.11, 20:46
      Zdyscyplinowanie wynika z wytrwalosci. A ta chyba jest powiazana ze zdolnoscia do odraczania nagrody. Tego mozna sie uczyc i cwiczyc swiadome odrzucanie swoich poczynan w celu uzyskania szybkiej nagrody kosztem przyszlej, wiekszej lub bardziej wartosciowej. To do dalszych celow.
      Te blizsze sprawy to kwestia utrwalenia dobrych nawykow. A to sie robi zmudnymi powtorzeniami w warunkach kontrolowanych. Mozesz sobie zalozyc, ze co tydzien dokladasz sobie jeden codzienny nawyk. Zacznij od jednej, prostej sprawy.
      Pamietaj, ze to ma Ci ulatwiac zycie, a nie utrudniac. Tak, ze nawyki...potrzebne autentycznie i wartosciowe.
      Od czego chcesz zaczac w tym tygodniu? :-)
      • mona.blue Re: Zdyscyplinowanie 15.01.11, 21:39
        Dzieki, to wiele wyjaśnia.

        Mam wiele nawyków, które chciałabym zmienić, trudno wybrać jeden ;)
        Ale zastanowię się dzisiaj.
        • voxave Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 03:46
          nie wiem jak sobie ukladacie plany pracy zawodowej---ja zawsze prowadziłam zeszyt ze sprawami do załatwienia na dany dzien jak nie udało sie tego dokonac przenosilam na nastepny jako pilny
          duże projekty dzieliłam na części
          czasem mialam opóżnienia ale majac zapisane i pod kontrolą nie było kłopotów z terminami
          w moim domu wiem gdzie jest dany dokument
          takie uporzadkowanie terenu daje poczucie bezpieczeństwa
          ale po co ja to mówię to wszyscy wiedza
          • larusse Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 11:43
            Voxave, nie piszesz tego na serio, prawda?

            Jakie poczucie bezpieczeństwa??? Co to ma wspólnego z bezpieczeństwem???
            Może daje iluzję bezpieczeństwa... Ale jeśli tak... to to jest tylko iluzja. Chyba nawet niezbyt solidna.
            • yag-nik Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 11:53
              Dlaczego nie?
              Nie znasz takich osób którym przesadny ład i porządek dają poczucie kontroli nad życiem?
              Ja wiem że to być może nie jest wiele ale osobie która musi _coś_ kontrolować aby nie czuć zagrożenia to wystarczy. Złudzenie? Być może ale jeśli pomocne?

              Ja bym zwariowała w świecie Vox bo ja się odnajduję w chaosie (i nie chodzi o to że lubię mieć bałagan w domu), gdyby mi ktoś nagle poukładał świat - niezależnie od kategorii porządkowania - poczułabym się bezsilna.
              Więc wyobrażam jak Vox czułaby się w moim świecie gdzie na kalendarz nie ma szans bo nawet jeśli go mam to służy mi on do bazgrania ołówkiem urywkowych myśli i obrazów. Czasami coś mi się zdarza zapisać ale rzeczy które wykonać muszę mam w głowie.
              • larusse Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 12:37
                Nie wiem czy znam... Chyba tylko z opowiadań, ale jakoś nigdy w te opowieści nie wierzyłam.
                Bo jak wierzyć w to, że np. podobno rozsądna, całkiem "normalna" osoba układa w weekend reklamówki???
                Pewnie masz rację, że to może być pomocne... Ale jaka strata czasu jest z tym związana!
                Nie wiem... jakoś w głowie mi się nie mieści... ale ja chyba mam niewielką wyobraźnię:)
                • kanciasta Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 13:14
                  larusse napisała:

                  > Ale jaka strata czasu jest z tym związana!

                  Zawsze mnie zadziwiają takie oceny, że jakaś czynność może być stratą
                  czasu. A przy innej się tego czasu nie traci? ;-)
                  Wyobrażam sobie, że składając te reklamówki można rozmyślać/słuchać
                  muzyki/uczyć się jakiegoś języka obcego...
                  • larusse Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 13:55
                    kanciasta napisała:

                    > Zawsze mnie zadziwiają takie oceny, że jakaś czynność może być stratą
                    > czasu. A przy innej się tego czasu nie traci? ;-)
                    > Wyobrażam sobie, że składając te reklamówki można rozmyślać/słuchać
                    > muzyki/uczyć się jakiegoś języka obcego...

                    Zgadza się. Ale w sytuacji, kiedy ktoś przychodzi do pracy w poniedziałek i na pytanie: Co robiłaś w weekend? Odpowiada: Wiesz co? Ułożyłam sobie reklamówki (i posegregowałam wg kolorów) to trudno mi uwierzyć, że było coś "ponad to" (tzn. nie tak... trudno mi uwierzyć, że można układać reklamówki, dokumenty czy kapcie dla samego układania ("bo uporządkowanie terenu daje poczucie bezpieczeństwa"), dlatego pisałam, że nie bardzo wierzę np. w to, co pisze voxave, ale równocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że mam niewielką wyobraźnię).

                    Jasne, że to co dla mnie jest strata czasu, dla innych może nią nie być (a to, co dla nich jest stratą - dla mnie nie jest)... i, że "uporządkowanie terenu" może być celem samym w sobie (bo wydaje mi się, że voxave nie pisze tutaj o tym, że porządkuje go "ot tak", "przy okazji" tylko porządkuje go dla poczucia bezpieczeństwa)... Ja to akceptuję, tylko jakoś w głowie mi się nie mieści... :)

                    Mam nadzieję, że nie poplątałam:) Myślenie, nie jest moją mocną stroną:)
                • yag-nik Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 16:41
                  arusse napisała:

                  > Nie wiem czy znam... Chyba tylko z opowiadań, ale jakoś nigdy w te opowieści ni
                  > e wierzyłam.
                  > Bo jak wierzyć w to, że np. podobno rozsądna, całkiem "normalna" osoba układa w
                  > weekend reklamówki???

                  Zdarzają się i gorsze przypadki, choć ja podobnie jak Ty uważam że to strata czasu bo można zająć się w tym momencie czymś dużo przyjemniejszym.
                  Ale jak widzisz to kwestia względna.
                  Dla Vox przyjemne jest segregowanie.
                  Osobiście poznałam faceta który układał podkoszulki od najciemniejszej do białej :-)
                  Myślę że nie wytrzymałabym 1 godziny zajmując się takimi zbędnymi czynnościami.
                  • larusse Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 16:51
                    yag-nik, ale dla vox to nie jest chyba przyjemne. Gdzieś tam niżej pisze: "niestety to prawda, ale mnie to nie męczy". Niestety... Nie męczy... chyba w taki sposób nie mówi się o czymś co lubimy robić.

                    Rozumiem, że czasami ktoś może robić takie rzeczy, żeby się np. uspokoić... ale wtedy na pytanie: co robiłeś wczoraj? nie odpowiadasz: układałem podkoszulki... Tak mi się wydaje :)
                    • yag-nik Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 17:24
                      arusse napisała:

                      > yag-nik, ale dla vox to nie jest chyba przyjemne. Gdzieś tam niżej pisze: "nies
                      > tety to prawda, ale mnie to nie męczy". Niestety... Nie męczy... chyba w taki s
                      > posób nie mówi się o czymś co lubimy robić.

                      Ale jak tego nie zrobi to będzie jej z tym źle a w przypadku bałaganu ma napad nerwowy więc musi to zrobić. Rozumiem ją.

                      > Rozumiem, że czasami ktoś może robić takie rzeczy, żeby się np. uspokoić... ale
                      > wtedy na pytanie: co robiłeś wczoraj? nie odpowiadasz: układałem podkoszulki..
                      > . Tak mi się wydaje :)

                      Nie. Nigdzie tak nie powiedziała.
                      Pewnie nie jest to główny temat rozmów jako że takie _sprawy do uporządkowania_ wykonuje się mechanicznie a być może są częścią domowych rytuałów?

                      A dlaczego anorektyczki nie jedzą? Przecież nie dlatego że pożywienie jest paskudne? To czemu to robią?
                      Aby mieć nad sobą kontrolę "ja mogę teraz nie jeść"?

                      Dla niektórych z nas życie wymyka się spod kontroli w momencie kiedy tracimy bliską osobę i nie możemy odnaleźć się w zaistniałej sytuacji bądź doświadczamy splotu różnych wydarzeń który zaburza nasze poczucie kontroli własnego życia.
                      Dla innych brak kontroli może objawiać się bałaganem w szafce z ręcznikami bądź zamieszaniem wśród kolorów układanych t-shirtów.
            • voxave Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 13:49
              niestety to prawda,ale mnie nie meczy

              z zawodu jestem organizatorem imprez kulturalnych i sportowo-turystycznych oraz socjalnikiem

              jak bym nie miała takich predyspozycji nie mogłabym pracowac w swoim zawodzie

              imprezy musza byc punktualne
    • paco_lopez Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 10:06
      prowadzę notatnik z kalendarzem. wpisuje tam prawie wszystko co dotyczy mnie i moich przyległości. rysuję sobie mapy przemieszczania się w przestrzeni, zapisuję wydatki. na porządek jest dobry sposób; zrobic zdjęcie bałaganu i przyjrzeć się co tam na nim urąga porządkowi i poprawić, ogladac to zdjęcie co jakis czas i nanosic poprawki w rzeczywistości. zmywam codziennie w formie mantry, myję wtedy ręce dokładnie za jednym zamachem. bez kultury fizycznej czuję sie jak w klatce, więc coś mnie samo wygania. mam charakterystykę owczarka , więc wiadomo, że w koszu leżał i sapał nie będę. ogólnie nie skupiam sie na celach długoterminowych, bo ich realizacja składa się z osiągniecia celów krótkoterminowych.
      śpie jak zachce mi sie spać a jem jak jestem głodny. pilnuje zeby nie trzymać moczu długo. czasem sikam na zapas. coś jeszcze ?
      • yag-nik Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 11:56
        Da się sikać na zapas? Chyba nie, tak samo jak nie da się wyspać na zapas, wiem bo próbowałam.
      • paco_lopez Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 16:37
        da sie . pozornie nie czujesz parcia, ale jak wejdziesz do kibla , to leci i potem ci sie nie zachciewa jak nie ma gdzie zrobić. przespac się w połowie dnia też można, po to żeby wieczorem miec więcej mocy. czemu nie ? według mnie tylko najeśc się na zapas nie da rady. jeśc uwielbiam na maksymalnym głodzie. najleiej smakuje.
      • mona.blue Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 18:57
        Paco, to by było chyba na tyle, dzięki :)
    • adriana_ada Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 13:48
      Monia, dam Ci jedna dobra rade, chociaz ja nie jestem od tego, zeby dawac dobre rady. Nie mow zbyt duzo o sobie, bo namierza taka dobra Monike, ktora kazdemu z friko pomoze i zrobia z Ciebie kobyle.
      • voxave Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 13:58
        wbrew pozorom mam duzo czasu bo w rzeczach które nam go zabieraja panuje porzadek

        naczynia myje natychmiast po obiedzie
        nic nie zostawiam z porzadku na jutro
        robie wiel rzeczy na raz
        jestem równiez szopem praczem

        ale jak podejdziesz pod moje okno nad ranem i rzucisz kamyczkiem bo idiemy w góry to ja jestem natychmiast gotowa

        lubie takie zycie---jak jest remont i wszędzie bałagan to ja mam napady paniki i płacze




        • adriana_ada Re: Zdyscyplinowanie 17.01.11, 13:27
          A ja nie, naczynia myje na drugi dzien, czasem dopiero wtedy, gdy nie ma czystego kubka, zeby napic sie kawy. Wszystko zazwyczaj zostawiam na jutro wychodzac z zalozenia "co masz zrobic dzis, zrob jutro, bedzie jeszcze jeden dzien wolnego". Czasem zdarza mi sie robic wiele rzeczy na raz, szopem praczem rowniez jestem.
          Na gorskie wyjazdy nie jestem chetna, wole caly dzien w lozku przelezec, z przerwami oczywiscie. Remonty uwielbiam i czasem balagan mi nie przeszkadza.
          • mona.blue Re: Zdyscyplinowanie 17.01.11, 15:52
            Adriana, myslałam, że jesteś porządniejsza ;)

            Ja mam tak na zmianę, np. dzisiaj, po trzydniowej chorobie, podczas której nikt w domu praktycznie nie sprzątał, nie zmywał i nie prał, bałagan w pokojach, a szczególne w kuchni przerósł moją wytrzymałość i dziś jest dzień totalnego sprzątania :)

            Lubię jak jest posprzątane, ale bałagan jakoś tak nieostrzeżenie narasta ;)
            • mona.blue Re: Zdyscyplinowanie 17.01.11, 15:53
              powinno być: niepostrzeżenie
            • adriana_ada Re: Zdyscyplinowanie 17.01.11, 17:22
              Ja generalnie lubie porzadek, z tym, ze nie zawsze chce mi sie sprzatac. Jak sie narobie w kuchni przy obiedzie, to pozniej mam ochote odpoczac, zrelaksowac sie. A zmywarki niestety nie mam:)
              U mnie z narastajacym balaganem to samo, czasem 1 dzien wystarczy i balagan na kolkach:)
      • mona.blue Re: Zdyscyplinowanie 16.01.11, 18:58
        adriana_ada napisała:

        > Monia, dam Ci jedna dobra rade, chociaz ja nie jestem od tego, zeby dawac dobre
        > rady. Nie mow zbyt duzo o sobie, bo namierza taka dobra Monike, ktora kazdemu
        > z friko pomoze i zrobia z Ciebie kobyle.

        Adrianna, masz rację, już mi to jeden mądry ksiądz jezuita mówił, ale ja ciągle z naiwności zapominam ;)
        • voxave Re: Zdyscyplinowanie 17.01.11, 01:03
          mona w necie może ci kazdy naskoczyć
          pisz co chcesz aby tylko było w zgodzie z etyka
          po to jest f.psychologia
          jak masz taka potrzebe to sie odreagowuj
          jest tu tez masa ludzi kazdemu zyczliwych
          w nich znajdziesz oparcie
    • sabinac-0 Re: Zdyscyplinowanie 17.01.11, 17:25
      mona.blue napisała:

      > codzienne, zwykłe sprawy jak sen, jedzenie, porządek
      > w domu

      Tutaj chyba nie trzeba zadnych specjalnych metod.

      > cele długoterminowe.

      Z tym gorzej, bo proza zycia czasem te cele przeslania.
    • gadagad Re: Zdyscyplinowanie 17.01.11, 17:51
      Dyscyplina zastępuje charakter.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka