Dodaj do ulubionych

Sny o przemocy

15.02.11, 08:55
Od jakiegoś czasu niemal każdej nocy mam sen o tym, że kogoś biję. Mimo że odczuwam litość i już nie mam serca faceta lać po twarzy, robię to dalej. A on się nie chce poddać. Dzisiejszy sen był jeszcze lepszy: noc, bliżej nieokreślona willa w lesie, a ja sobie w najlepsze morduję jakiegoś człowieka nożem, w dodatku skubany coś nie chce umrzeć mimo moich usilnych zabiegów.

I ciągle takie sny.

Dodam może, że gdy akurat nie śpię, jestem człowiekiem arcyłagodnym i o miękkim sercu, muchy bym, jak to się mówi, nie skrzywdził. Skąd nagle takie sny?
Obserwuj wątek
    • lifeisaparadox Re: Sny o przemocy 15.02.11, 15:05
      Jako wężownik mam naturalny dar interpretowania snów.

      Myślę że Twoja arcyłagodność może być wynikiem zbytniej awersji do choćby odrobiny braku ogłady i braku łagodności. Podszyty jesteś awersją do bycia brutalem, ot co, przez co stajesz się może zbyt łagodny i ustępliwy w swoim życiu, przez co gromadzi się w Tobie złość która znajduje ujście w snach.

      Może też doświadczasz wyrzutów sumienia względem bycia choćby trochę asertywnym i niezadowolonym, bezwzględnym i egoistycznym, może te wyrzuty sumienia sprawiają że nie umiesz być konsekwentny w bronieniu swojego zdania i stanowiska, przez co stajesz się nieskuteczny w konfliktowych sytuacjach.
    • wredota_online Re: Sny o przemocy 15.02.11, 22:21
      Ująlęś mnie tą łagodnością dnia codziennego. Wydajesz się reprezentować typ faceta, który zawsze był mi dość bliski. Teoretyzując wydaje mi się, że mogłabym z osobą twego pokroju stworzyć udany związek jest jedno ale ...kto by w naszym domu muchy bił , musze zoo w domu bezcennie odrażające, ale TY jesteś ok ;)
      • ikcort Re: Sny o przemocy 16.02.11, 11:25
        > kto by w naszym domu muchy bił , musze zoo w domu bezcennie odrażając

        "W naszym domu" much nikt by nie bił (z wyjątkiem mnie we śnie, rzecz jasna). Prócz tego, że jestem łagodny, mam też pewne zalety, jestem na przykład przebiegły i zainstalowałbym w oknach siatki przeciw owadom. Sprytne, prawda?

        > TY jesteś ok ;)

        To prawda. Nie będę ukrywał, że jestem świetnym gościem.
    • juliaiga Re: Sny o przemocy 16.02.11, 00:48
      No dobrze,dwie powyższe próby już były teraz ja.A może człowiek do któego pałasz agresją to nie człowiek,tylko cel,cel któremu nadałeś cechy człowiecze bo gdyby był człowiekiem właśnie takim by był.
    • mona.blue Re: Sny o przemocy 16.02.11, 10:11
      Jeżeli nie jesteś trollem, to powiedziałabym, że masz stłumioną agresją, która próbuje się wyzwolić podczas snu.

      Może nie umiesz wyrażać złości, a nawet jej poczuć, tłumisz ją - ta wyjątkowa łagodność wydaje mi się podejrzana, szczególnie w wypadku faceta.

    • no1teresa Re: Sny o przemocy 16.02.11, 13:34
      a watroba i pecherzyk zolciowy nie sa przypadkiem nadmiernie obciazone niewlasciwa dieta lub/i emocjami?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka