zlewozmywak1
26.04.04, 13:24
Czy macie jakieś wątpliwości iż dyskryminacja, przewaga czy jakkolwiek tego
nie nazwiecie mężczyzn nad kobietami bierze sie wprost z prymitywnej przewagi
fizycznej. Kumpela z roboty mówi mi że " zarobki kobiet są 0 25% niższe od
zarobków mężczyzn na tym samym stanowisku" to nadal echo pierwotnych
zalezności. Cos mi sie zdaje, że kiedy każe nam sie rezygnować z przeważania
siłą , to dlaczego jeszcze osobniki z siusiakami mieliby koniecznie być
bardziej bystrzy, sprytni, cierpliwi, uwodzicielscy jacy jeszcze......