kasandra17 19.02.11, 22:23 Wyobraźcie sobie, że możecie robić rzeczy które tak naprawdę są nie możliwe. Wyobraźcie sobie że magia istnieje. Co byście wtedy chcieli zrobić ? Jak byście wykorzystali ten fakt ? Liczę na waszą wyobraźnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jan_stereo Re: magia 19.02.11, 22:29 Ja tak mam dosc czesto we snie, konczy sie na zwyklej bezposredniosci wobec innych ludzi ;')) Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: magia 20.02.11, 05:01 Najpierw bym sobie polatal na miotle, jak w Harry Poterze. Przydaloby sie tez "stoliczku nakryj sie", zeby nie latac bez sensu za tym nudnym shoppingiem. I nowe szaty Krola ;-) , bo mam ciagle wrazenie, ze jak dobry gust co do stylu rozdawali, to pomylilem kolejki...:-P Acha, jeszcze jedno - zeby kosiarka sama trawe co tydzien kosila, to bym wyczarowal! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: magia 20.02.11, 06:24 ja bym uzdrowila chorych -------aby nikt nie cierpiał----moje marzenie o magii jest takie banalne i zaraz usłusze że populistyczne i żeby nikt nie cierpial głodu i przemocy----co ja gadam,no co ja gadam takie komunały Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: magia 20.02.11, 12:22 1. Przywrocenie czystosci srodowiska - ziem, wod srodladowych, oceanow, zasobow lesnych i zwierzecych. 2. Ekologiczna produkcja zywnosci i wyeliminowanie glodu, chorob i przedwczesnej smierci. 3. Podniesienie swiadomosci ludzi o dwa szczeble co najmniej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: magia 20.02.11, 12:30 Ja bym poprosiła o więcej odwagi i zaufania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: magia 20.02.11, 12:44 mona.blue napisała: > Ja bym poprosiła o więcej odwagi i zaufania ;) Przeciez Bog daje Ci wszystko, czego potrzebujesz do szczescia.:D Moze brak odwagi i zaufania jest darem od Boga. Lepiej sie zastanow. :) Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: magia 20.02.11, 15:08 Jakos nie moge sie wyzbyc, pelnego szacunku...;-) , usmieszku ironii nad tymi, ktorzy tak zawziecie kpią z cudzych przejawow wiary, np. w Boga. A jest nawet taka koncepcja koherencji Aarona Antonovskiego w ktorej twierdzi on, ze aby zachowac cialo i dusze w rownowadze oraz zdolnosci do przezwyciezania stresow i przeciwnosci, jakie niesie los, to potrzebna jest spojnosc wewnetrzna (koherencja) zbudowana na trzech filarach: poczucia zrozumialosci tego, co nas spotyka; poczucia sterowalnosci wlasnym losem i wreszcie doswiadczenie sensownosci losu. W tych dwoch ostatnich sferach, obok grup wsparcia takich, jak rodzina, przyjaciele, grupa spoleczna, zawodowa...religia odgrywa zasadnicza role. Dlatego Ci, ktorzy nabijaja sie z tego, ze Mona jest wierzaca najwyrazniej nie rozumieja sensu i kierunku, jaki nadaje wiara w zyciu ludzkim. Ich poczucie sterowalnosci opiera sie o ufnosc w to, co udowodnione naukowo. Tym polecam powtorne obejrzenie pierwszego odcinka Dekalogu K. Kieslowskiego. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: magia 20.02.11, 15:15 to.niemozliwe napisał: Ty > m polecam powtorne obejrzenie pierwszego odcinka Dekalogu K. Kieslowskiego. :-) Nie znosze Kieslowskiego. A co do Mony, nie ironizuje z wiary w Boga, ale z braku konsekwencji i niemal bezdusznej wiary w KK. Odpowiedz Link Zgłoś
to.niemozliwe Re: magia 20.02.11, 15:34 Ja to postrzegam jako Jej grupe wsparcia, zreszta Ona sama pisze, ze pomoglo Jej to przetrwac ciezkie czasy. Z Twojego punktu widzenia to bezduszna? (chyba chodzi o bezkrytyczna?) wiara, a z Jej - wiara w to, co ja wspiera w trudnosciach. Z mojego - element koherentnosci. Zreszta, co do magicznego zyczenia Mony, to ona wcale nie jest taka pozbawiona odwagi i slaba. To chyba troche taki "Tchorzliwy Lew" z cyklu powiesci Franka Bauma. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_seller Re: magia 20.02.11, 16:15 to.niemozliwe napisał: > Ja to postrzegam jako Jej grupe wsparcia, zreszta Ona sama pisze, ze pomoglo Je > j to przetrwac ciezkie czasy Fajnie byloby gdyby ta grupa wsparcia nie odwolywala sie do Czynnika kierujacego sie ponoc "dobrem" jego poszczegolnych czlonkow, i to "dobro" nie warunkowala "odpowiednim", jedynym, jakim moze zadowolic Czynnik, zachowaniem. Z Twojego punktu widzenia to bezduszna? (chyba ch > odzi o bezkrytyczna?) Chodzi dokladnie o bezduszna wiare, bo krytyczna to ona jest, ze strony Mony, wystarczajaco.:) Taki pokaleczony umysl jak Mony, jest latwym lupem sekt, grup wsparcia i innych. Mona uwierzyla, ze wine za nieudane pozycie malzenskie ponosi tak czy siak ona sama. Jej malzenstwo bylo nieudane, bo Mona nie sluchala glosu Boga, poniosla nalezna kare. Ona teraz juz tego glosu bedzie sluchac. Tylko, ze Bog jakos nie chce przemowic, albo nie na tyle wyraznie, zeby pozbawic ja watpliwosci, co do jego wobec niej zamiarow. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: magia 21.02.11, 11:52 bez_seller napisała: > Fajnie byloby gdyby ta grupa wsparcia nie odwolywala sie do Czynnika kierujaceg > o sie ponoc "dobrem" jego poszczegolnych czlonkow, i to "dobro" nie warunkowala > "odpowiednim", jedynym, jakim moze zadowolic Czynnik, zachowaniem. A dlaczego? Czy sama chcesz być dla siebie Bogiem? To jest pycha - główny grzech. > Chodzi dokladnie o bezduszna wiare, bo krytyczna to ona jest, ze strony Mony, > wystarczajaco.:) Co masz na myśli mówiąc bezduszna? > > Taki pokaleczony umysl jak Mony, jest latwym lupem sekt, grup wsparcia i innych > . Mona uwierzyla, ze wine za nieudane pozycie malzenskie ponosi tak czy siak on > a sama. Jej malzenstwo bylo nieudane, bo Mona nie sluchala glosu Boga, poniosla > nalezna kare. Ona teraz juz tego glosu bedzie sluchac. Tylko, ze Bog jakos ni > e chce przemowic, albo nie na tyle wyraznie, zeby pozbawic ja watpliwosci, co d > o jego wobec niej zamiarow. Dokładnie wiem, jakie są zamiary Boga wobec mnie, miałam dużo czasu, żeby to rozeznać. Ale jak napisałam wyżej potrzebna mi jest odwaga, żeby je zrealizować. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: magia 21.02.11, 11:47 bez_seller napisała: > to.niemozliwe napisał: > > Ty > > m polecam powtorne obejrzenie pierwszego odcinka Dekalogu K. Kieslowskieg > o. :-) > > Nie znosze Kieslowskiego. A szkoda, bo jego filmy są genialne i mogłyby dużo Cię nauczyć. > > A co do Mony, nie ironizuje z wiary w Boga, ale z braku konsekwencji i niemal b > ezdusznej wiary w KK. W czym się przejawia wg Ciebie mój brak konsekwencji i bezduszna wiara w KK? Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.suf Re: magia 20.02.11, 15:21 'Ich poczucie sterowalnosci opiera sie o ufnosc w to, co udowodnione naukowo'. naprawde? jak to rozumiesz? --- a slabym punktem Mony jest jej brak intelektualnego dystansu wobec kwestii wiary, szczegolnie wlasnej. mowiac inaczej: Mona nie chce widziec siebie oczami Antonovskiego, dla ktorego - jak mi sie zdaje - nie bylo wazne w co konkretnie sie wierzy, lecz sam fakt wiary mial wywierac pozytywny wplyw na zycie jednostki. dla Mony, imo, takie postawienie sprawy byloby obraza i bluznierstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
larusse Re: magia 20.02.11, 15:22 Ale wiara nie powinna być "ucieczką w wiarę" i "chowaniem się za Bogiem". Przynajmniej ja tak myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: magia 21.02.11, 11:44 bez_seller napisała: > mona.blue napisała: > > > Ja bym poprosiła o więcej odwagi i zaufania ;) > > Przeciez Bog daje Ci wszystko, czego potrzebujesz do szczescia.:D Moze brak odw > agi i zaufania jest darem od Boga. Lepiej sie zastanow. :) Za to Tobie widocznie nie daje, bo ostatnio próbujesz sobie poprawiać samopoczucie moim kosztem. Odpowiedz Link Zgłoś
larusse Re: magia 20.02.11, 13:03 Tak sobie teraz myślę, że chyba nic bym nie zrobiła. Niech świat się toczy tak jak sam chce. Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: magia 20.02.11, 15:49 ja jestem osoba wierzaca i praktykujaca ale nie lubie eksponowania mojego wierzenia i ciaglego podpierania sie tym to jest takie dziecinne bez\obrazy dla MONY Odpowiedz Link Zgłoś
yag-nik Re: magia 21.02.11, 10:37 Zamieniłabym kilka istot ludzkich w żaby, gady oraz gryzonie. Na początek grupkę tak na szybko licząc 15. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: magia 21.02.11, 12:10 Chciałabym, żeby wszyscy o tym wiedzieli i wierzyli w to: szukajacboga.jesus.net/?/1/miosny-list-od-ojca.html Odpowiedz Link Zgłoś