leda16
02.03.11, 23:07
Poddaję pod dyskusję głos jeszcze potężnego w Polsce czynnika opiniotwórczego jakim jest Kościół Katolicki, zamieszczony na cytowanej niżej stronie internetowej.Co prawda, koncentruje się on wyłącznie na kwestiach moralnych, jest jednak odzwierciedleniem postaw większości Katolików, niekoniecznie ortodoksyjnych. Nie ma tu też wulgaryzmów, tak straszliwie raniących oczy naszego Admina ;).
"Ofensywy homoseksualnego lobby? - Stanowisko SKCH im. Księdza Piotra Skargi w sprawie głosowania posłów nad poprawką do ustawy
Prawo prywatne międzynarodowe. (druk sejmowy nr 1277)
W piątek 4 lutego 2011 w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej, aż 210 polskich posłów zagłosowało w sposób jednoznacznie zaprzeczający definicji małżeństwa zawartej w Konstytucji RP (Art. 18: Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej) lekceważąc w ten sposób prawo naturalne i nauczanie Kościoła. Posłowie ci, w większości uważający się za katolików, odrzucili poprawkę która miała przypomnieć ten ważny zapis w Konstytucji, a także podkreślić, iż ustawodawstwa innych krajów, które dopuszczają związki jednopłciowe, nie mogą w Polsce obowiązywać.
W kontekście gigantycznej ofensywy homoseksualnego lobby, które na całym świecie, a w Unii Europejskiej w szczególności zmierza do zniszczenia instytucji rodziny opartej na małżeństwie między kobietą i mężczyzną, postawa owych 210 posłów jest nie tylko moralnie niegodziwa, ale również szkodliwa społecznie. Działanie owych reprezentantów narodu należy uznać za wstępny etap do dalszego procesu legalizacji związków homoseksualnych i adopcji przez nie dzieci w Polsce. Znamienna jest nieukrywana radość wśród aktywistów homoseksualnych na wieść o wyniku piątkowego głosowania.
Prohomoseksualne lobby uderzając w naturalną rodzinę w imię utopijnej wizji człowieka i społeczeństwa godzi w same fundamenty porządku społecznego i przyczynia się do destrukcji naszej cywilizacji, proponując zamiast stabilnej i kochającej się rodziny wypaczony model życia i relacji międzyludzkich.
Warto przypomnieć dokument Kongregacji Nauki Wiary z 2003 r., którym Kościół zwraca uwagę katolickim politykom, że: Jeśli wszyscy wierni mają obowiązek przeciwstawienia się zalegalizowaniu prawnemu związków homoseksualnych, to politycy katoliccy zobowiązani są do tego w sposób szczególny, na płaszczyźnie im właściwej. Wobec projektów ustaw sprzyjających związkom homoseksualnym trzeba mieć na uwadze następujące wskazania etyczne.
W przypadku gdy po raz pierwszy zostaje przedłożony Zgromadzeniu ustawodawczemu projekt prawa przychylny zalegalizowaniu związków homoseksualnych, parlamentarzysta katolicki ma obowiązek moralny wyrazić jasno i publicznie swój sprzeciw i głosować przeciw projektowi ustawy. Oddanie głosu na rzecz tekstu ustawy tak szkodliwej dla dobra wspólnego społeczności jest czynem poważnie niemoralnym.
W przypadku, kiedy parlamentarzysta katolicki ma do czynienia z prawem przychylnym związkom homoseksualnym już ustanowionym, musi on przeciwstawić się w możliwy dla siebie sposób i uczynić publicznym swój sprzeciw: chodzi o należyte świadectwo prawdzie.
Posłowie, którzy nie czują się zobowiązani do wierności katolickiemu nauczaniu moralnemu i prawu naturalnemu powinni przynajmniej bronić Konstytucji RP i być wierni przysiędze Posła na Sejm RP, w której ślubowali rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej”.
Ufamy, że ten blamaż poselski zostanie naprawiony w toku dalszych parlamentarnych prac nad projektem ustawy.
Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi
Kraków, dnia 8 lutego 2011 r.
Za: piotrskarga.pl