Gość: sama
IP: *.osowo.pl
26.02.02, 21:54
Mam kolege, ktorego ja daze uczuciem, ale ja sama jestem dla niego tylko
znajoma. Zaproponowal on mi poszerzenie naszej znajomosci o okazyjny (czyli od
czasu do czasu) seks bez zobowiazan. On ma dziewczyne, ale zdradzanie jej jakos
mu nie przeszkadza, tym bardziej ze ona mieszka w innym miescie.
Ja go kocham juz 4 miesiace, i choc probowalam to nie moge sie odkochac, a
teraz on z taka propozycja wyskoczyl. Czy powinnam sie zgodzic?
Czy ktos z was mial taka lub podobna sytuacje i jest wstanie mi napisac jak to
sie w jego/jej wypadku potoczylo?
Bo ja chociarz chce tego, to jednak mam wrazenie ze jest to ocieranie sie o
prostytucje, tyle tylko ze prostytutce sie placi.