seth.destructor
13.04.11, 00:29
Chodzi mi o takie zachowanie. Osoba jest święcie przekonana, że wie, co druga osoba czuje (fizycznie). Nie uznaje zaprzeczeń, oskarża o kłamstwo. Na przykład twierdzi, że ta druga osoba jest głodna, jest jej zimno, coś ją boli, a gdy się jej mówi, że nie, nie chce przyjąć tego do wiadomości, reaguje nerwowo, zaprzecza. Coś jakby odbieranie uczuć, które się przypisuje lub projektuje komuś innemu.