Dodaj do ulubionych

Pytanie...

IP: *.crowley.pl 09.05.04, 12:20
Mam pytanie jak widzicie taki związek:

on: 25 lat, absolwent, bez mieszkania, w dużym mieście(z dala od rodziny),
zarobki 1200

ona: 18 lat, za rok matura, młodość przed nią choć raczej dojrzała jak na 18
lat (mimo wszystko dziecko)

Jak to widzicie, czy tu jest jakas logika??? On sam sobie nie poradzi(chodzi
o jakis kredyt na mieszkanie itp), a Ona - za 2-3 lata moze wszystko sie jej
odwidzieć...
czy nie lepiej znaleść kogoś w podobnej sytuacji życiowej i razem ciułać
grosz do grosza

Czekam na opinie ---->
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: Pytanie... 09.05.04, 12:33
      Myslac racjonalnie: dac sobie spokoj ze smarkula i wzenic sie w jakad dobra
      rodzine w miejscu zamieszkania, po czym zatrudnic w firmie tescia.
      Myslac romantycznie: kochamy sie,jakos to bedzie
      Myslac realnie, bedzie trudno jak cholera, ale kochamy sie ,wiec moze sie udac,
      a jesli -trudno, jestesmy mlodzi i i tak ulozymy sobie zycie, nawet komus w
      podobnej sytuacji moze sie odwidziec jak zamiast ciulac pozna kogos, kto jej
      zapewni zycie bez ciulania:)
      Decyzja nalezy do ciebie:)
    • Gość: a ja mysle Re: Pytanie... IP: 80.51.247.* 10.05.04, 20:13
      ze taki zwiazek ma szanse ale tylko na krotka mete. roznica taka wyjdzie
      predzej czy pozniej, zwlaszcza ze dziewczyna jest u progu doroslego zycia.
      przed nia studia, pozna inne zycie, innych ludzi, byc moze zmieni otoczenie i
      wszystko wtedy sie zmieni. caly czar prysnie. ale to tylko moja ocena. wiem
      tylko, ze zmiany takie jak studia, nowe zycie potrafia popsuc najbardziej udany
      zwiazek. rzycze powodzenia
    • Gość: no name Re: Pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 20:27
      nie ma na wszystko jasnej odpowiedzi,,, to może być różnie,,,,fakt faktem ona
      jest młoda i może jej się pozmieniac ale nie jest powiedziane,ze jemu nie musi
      się wczesniej odwidzeć ,,, aczkolwiek zdaża się i tak, że mając 15 lat pozanje
      się ta drugą połówkę na zawsze ,,, tak więc skoro ona ma 18 to ma większe
      szanse na to ;) ,,,, pieniądze to rzecz nabyta raz się je ma raz nie,,, bywa,
      ze milioner staje sie bezdomny a bezdomny się czegoś jakims cudem dorobi,,,, na
      początek mysle, ze sa i tak w lepszej sytuacji niż moja ;) ja jestem bezrobotna
      i sama musze sobie radzić hihi jako pasożyt ;) ale napewno tak nie będzie całe
      zycie jak i u tej pary ,,, wiadomo,, zycie różne sle nam niespodzianki.
    • Gość: greengrey Re: Pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 22:12
      POCZEKAĆ.. POCZEKAĆ... POCZEKAĆ.....
      I obojgu, i Jej, i Jemu wyjdzie to TYLKO na dobre. Badźcie razem, ale żadnych
      ślubów...poczekajcie
      gg
    • jmx odpowiedź... 10.05.04, 22:32

      Z punktu widzenia psychiki jesteście na podobnym etapie (mężczyźni dojrzewają
      później ;-)).

      Ale właściwie czego dotyczy Twoje pytanie? Co "jak widzimy"? Skoro jesteś
      daleko od rodziny to musisz gdzieś mieszkać i obejrzeć się za mieszkaniem
      niezależnie od tego czy będziesz z kimś czy nie. Ona pewnie mieszka u rodziców
      i niech tak na razie zostanie, przeciez możecie "chodzić ze sobą" i spotykać
      się nie mieszkając razem. Wg mnie oboje jesteście na to jeszcze za młodzi.

      A co do odwidzenia - każdemu może się za 2-3 lata odwidzieć, Tobie również.
      Wiek tu nie gra roli, przynajmniej nie decydującą.
      • pia.ed Re: odpowiedź... 11.05.04, 02:11
        A dlaczego nie ma tu ani slowa o MILOSCI?
        Jesli sie kogos kocha, to sie po prostu JEST z ta dziewczyna, bez rozmyslania
        co bedzie pozniej i czy warto!
        • jmx Re: odpowiedź... 11.05.04, 02:21

          Jak ludzie są realistami to najpierw myślą nim się w coś wpakują.
          • Gość: Jan Osik Re: odpowiedź... IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.05.04, 09:50
            "Jak ludzie są realistami to najpierw myślą nim się w coś wpakują". O jakim
            promilu ludzi myslisz?
            • anula36 Re: odpowiedź... 11.05.04, 19:14
              e tam promilu - po tym jak sie rozstalamz narzeczonym i szulalam nowego glowne
              zainteresowanie skupialo sie nie na zaletach mego cial a, ani umyslu, tylko
              stanie posiadania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka