Dodaj do ulubionych

Symetria a polkule mozgu

08.06.11, 15:44
Czy zwrociliscie uwage, w jaki sposob ukladacie przedmioty czy to na polkach, w jaki sposob wieszacie ozdoby na scianach, jak wygladaja Wasze rysunku sporzadzane na przyklad podczas nudnych wykladow konferencyjnych?
Podobno duzo mowi to o czlowieku, o jego predyspozycjach, o charakterze, o pracy polkul mozgowych.
Ja zauwazylam, ze niemal wszedzie daze do symetrii, co oznacza, ze w podobnym zakresie wykorzystuje obie pokule mozgu, moj charakter tez jest jakby wyposrodkowany, emocje ida wspolnie z logika. Wszystko w domu poukladlabym symetrycznie, obrazki z nudow tez rysuje symetrycznie 50/50. Moze to tez swiadczyc o dzialaniu schematycznym, o niechceci do przelamywania schematow, wygodnictwie.

Ciekawa jestem co o tym myslicie, jak jest u Was, jakie wnioski mozna jeszcze wyciagnac glebiej analizujac psychologie symetrii?
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: Symetria a polkule mozgu 08.06.11, 17:07
      Ja mam raczej skłonność do braku symetrii. Spojrzałam właśnie na swój pokój - nic w nim praktycznie nie jest symetryczne. Rysunki też robię raczej niesymetryczne, gdzieś na brzegu kartki.
      Pewnie to świadczy o przewadze jednej z półkul mózgowych, tylko nie wiem której, zawsze mi się to myli - tej odpowiedzialnej za emocje i intuicję.
      • adriana_ada Re: Symetria a polkule mozgu 09.06.11, 08:35
        mona.blue napisała:

        > Ja mam raczej skłonność do braku symetrii. Spojrzałam właśnie na swój pokój - n
        > ic w nim praktycznie nie jest symetryczne. Rysunki też robię raczej niesymetryc
        > zne, gdzieś na brzegu kartki.
        > Pewnie to świadczy o przewadze jednej z półkul mózgowych, tylko nie wiem której
        > , zawsze mi się to myli - tej odpowiedzialnej za emocje i intuicję.

        To w Twoim przypadku prawej polkuli, poza tym czytajac Twoje posty mozna zgadnac, ze jestes osoba emocjonalna, wrazliwa. No i kwestia wiary, to tez ma wiele wpsolnego z intuicja, bo jednak pewnych rzeczy, w ktore ludzie wierza nie udalo sie jak dotad udowodnic.
    • paco_lopez Re: Symetria a polkule mozgu 08.06.11, 17:16
      mozna drązyc. ja tez często rysuje figury płaskie i przestrzenne, różne szlaczki napitalam z nudów, a w szafie mam wszystko na kupie.
      • adriana_ada Re: Symetria a polkule mozgu 09.06.11, 08:39
        paco_lopez napisał:

        > mozna drązyc. ja tez często rysuje figury płaskie i przestrzenne, różne szlaczk
        > i napitalam z nudów, a w szafie mam wszystko na kupie.

        Rysowanie figur przestrzennych oznacza zazwyczaj wysoki iloraz inteligencji pozawerbalneji i swiadczy o zwiekszonej pracy lewej polkuli mozgu odpowiedzialnej za myslenie logiczne. A w szafie to podobno jak i w zyciu:)
    • seth.destructor Re: Symetria a polkule mozgu 08.06.11, 22:21
      Skłonność do symetrii do przejaw zwiększonej pracy lewej półkuli:)
      • renkaforever Re: Symetria a polkule mozgu 09.06.11, 03:14
        A ja kieruje sie uzytecznoscia rzeczy, ktore sa w moim otoczeniu. Wszystko jest potrzebne i nie ma w tym zadnej symetrii. Obok perfum lezy kamera a obok niej pajak do drapania sie w glowe.
        Moje pokule pracuja jak pracuja, raz lepiej raz gorzej. Niesymetrycznie. Ale tak na dluzsza mete niezle.
      • adriana_ada Re: Symetria a polkule mozgu 09.06.11, 08:32
        seth.destructor napisał:

        > Skłonność do symetrii do przejaw zwiększonej pracy lewej półkuli:)

        Tu tez dzielila babka na dwoje:)
        Dwie symetryczne polkule tworza pewna wewnetrzna asymetrie, w zwiazku z czym dazenie do zachowania symetrii zewnetrznej moze oznaczac jednakowa prace obu polkul mozgu:)
      • easyblue Re: Symetria a polkule mozgu 13.06.11, 23:30
        Czyli cecha głównie praworęcznych.
    • juliaiga Re: Symetria a polkule mozgu 13.06.11, 23:22
      może to nie jest zupełnie na temat ale tak zaczęłaś o tych rysunkach,może nie całkiem o symetrii ale co mogą mówić rysunki:zdrowie.onet.pl/psychologia/co-mowia-esy-floresy,1,3667543,artykul.html
    • easyblue Re: Symetria a polkule mozgu 13.06.11, 23:34
      Hi hi:)
      Świadczą o nas ciuchy, jak mieszkamy, czym jeździmy, co jemy, co nosimy, co lubimy, jak się wysławiamy, jakie mamy wykształcenie etc, etc, etc....
      No i wszystko powinno byc takie łatwe do odgadniecia, bo przeciez jesteśmy jak otwarta księga. Nawet z naszych twarzy mozńa odczytać niesamowicie wiele. Tylko... dlaczego tak niewielu i w tak niewielkim stopniu to się udaje... ?:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka