kvinna 13.05.04, 14:25 Jakie wzbudza uczucia? Idę za ciosem (tematycznie :) U mnie wzbudza niesmak, jako i zawiany facet. Kobieta w nastroju szampańskim? ZA. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: iwan Pijana? IP: 156.17.253.* 13.05.04, 14:52 Ale czym? I jak bardzo? I gdzie? Czy wątek jest o alkoholu? Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Nie 13.05.04, 15:04 O 11 minutach, których pewnie nie przeczytam, bo autor mi nie leży. A serio bardziej. Albo nie. Pytanie wprost: jak to jest być nie-winnym? Grać nie-winnego? Mnie to podnieca, przyznaję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwan Re: Nie IP: 156.17.253.* 13.05.04, 15:26 kvinna napisała: > O 11 minutach, których pewnie nie przeczytam, bo autor mi nie leży. A który nie leży? A który owszem? > > Pytanie wprost: jak to jest być nie-winnym? Grać nie-winnego? Mnie to podnieca, > > przyznaję. Więc jednak p i j ą c a, ufff... _____________________________ "pijak to człowiek który pije do dna szkła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwan Enter był, odruchowo, i... IP: 156.17.253.* 13.05.04, 15:30 ... nie skończyłem postu, jak należy. Oto reszta: ____________________________ lecz krzywi się bo tam znów widzi siebie" Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Piję do Ciebie ;) 13.05.04, 15:33 Bawi mnie to troszkę :) K-vinna, to troszkę pije :) Który leży? Nie wiem. Ja siedzę :) Leżę, gdy czytam. Wtedy bardzo leżę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwan A pij, pij, na zdrowie! IP: 156.17.253.* 13.05.04, 15:51 Ale K-vinna jest winna czy inna jeszcze? Piwna, na ten przykład? A jeżeli winna to tylko na słodko? Dolce? Sweet? Suss? Doux? I jak bardzo winna? Siedzi, stoi, leży? Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Re: A pij, pij, na zdrowie! 13.05.04, 16:09 ad 1: Nie jest monolitem :) Lubię ją :) Też. Ale zbyt dużo bąbelków. A puszczałeś bańki mydlane? Ale sobie? Teraz? Albo inaczej: dziś biała. Nie-niebieska :) = Bardzo Niewinna. Nie było okazji ;) ad 2: Nie, ale preferuje pół. Pół na pół? Czasem winna b. wytrawnie, co by przeczyło tezie. Już mi się plącze :) ad 3: Zapyta o winienie i odpowie. Też się nie wstydzi nie-winy. Wie inne fajne rzeczy. ad 4: Zaraz padnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna I nic :) 14.05.04, 15:48 Padnie odnosiło się jakby nie do mojej nie-skromnej osoby :) Ale Tobie nie trzeba tego tłumaczyć. Przecież :P Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Wina? 14.05.04, 16:16 Słomkowy. Do pysznego ciasta brownie. Pewnie nie będzie pasować, to nic. Kolor na dziś? Cholera? Zatkało mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabi Pijana miłością ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 15:32 odurzona szczęściem i radością? Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna trywialnie chodziło mi o etanol, ale 13.05.04, 15:35 kompletnie mi nie przeszkadza, gdy temat kręci się po swojemu :) Też. Odpowiedz Link Zgłoś
monopri Re: trywialnie chodziło mi o etanol, ale 13.05.04, 16:17 nie ma nic gorszego niż pijana kobieta,która nie kontroluje swojego zachowania. "Pij , pij a będziesz łatwiejsza". Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: trywialnie chodziło mi o etanol, ale 13.05.04, 17:08 monopri napisała: > nie ma nic gorszego niż pijana kobieta,która nie kontroluje swojego zachowania. > "Pij , pij a będziesz łatwiejsza". No tak .. od pijaństwa, w wykonaniu kobiecym, już tylko krok do prostytucji. Cóż za idiotyczny stereotyp. A jakie skutki, Twoim zdaniem, są wynikiem upojenia alkoholowego u facetów? Są trudniejsi? W czym? :-)) Nie jest to byc może komfortowy stan ale tenże sam w skutkach u kobiety i u mężczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: trywialnie chodziło mi o etanol, ale 13.05.04, 23:17 moc_ca napisała: > A jakie skutki, Twoim zdaniem, są wynikiem upojenia alkoholowego u facetów? > Są trudniejsi? W czym? :-)) W użyciu. :) Chęci im rosną - możliwości spadają, hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: trywialnie chodziło mi o etanol, ale 13.05.04, 23:27 procesor napisała: > W użyciu. :) > Chęci im rosną - możliwości spadają, hehe. he, he, he, he! Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 Re: trywialnie chodziło mi o etanol, ale 13.05.04, 23:35 moc_ca napisała: > procesor napisała: > > > W użyciu. :) > > Chęci im rosną - możliwości spadają, hehe. > > he, he, he, he! xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx A jeszcze pomidora bez uzycia noza jadasz?Widzialas jak bezzebni jedza pomidora bez noza?Jak sie z nim mecza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luty Re: trywialnie chodziło mi o etanol, ale IP: *.dialup.mindspring.com 13.05.04, 16:18 O co Ci chodzi kvinno, masz wyrzuty sumienia...? Bzy kwitna i kasztany...heja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Pijana kobieta IP: 217.98.107.* 13.05.04, 17:17 wiesz co, lubię troszeczkę alkohol, ociupinę, że jestem filigranowy bachor więc wiele mi nie trzeba do upicia ale jeste stereotyp, że dzieci alkoholików albo są abstynetami albo alkoholikami więc każde wino kupowane w osiedlowym sklepie rzuca podejrzenie na mnie, że niby ja coś ten tego kufno prawda Odpowiedz Link Zgłoś
witch-witch Re: Pijana kobieta 13.05.04, 17:52 Choc sama nie pije taka kobieta wzbudza u mnie wspolczucie i chec pomocy. Ktos albo cos ja do takiego stanu doprowadzil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ethlinn Re: Pijana kobieta IP: *.cbgnet.pl 13.05.04, 18:12 A na mnie takie samo wrażenie robi pijany facet co i pijana kobieta. Jeśli już sie upijać to TYLKO w dobrze znanym towarzystwie. Lubię czasem spić się z moimi koleżankami; mamy świetną zabawę (acz zdarzało sie na smutno), ale wolałabym żeby nikt tego nie oglądał;-) Bo najgorzej to jak w pijacym towarzystwie znajdzie się jeden trzeźwy;-P Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: Pijana kobieta 13.05.04, 19:45 jezeli nie jest agresywna to mnie rozsmiesza;).. a jezeli agresywna to denerwuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Pijana kobieta 14.05.04, 11:19 In vino veritas. Wiele mozna sie dowiedziec o czlowieku po tym, jak sie zachowuje, kiedy sie upije. Odpowiedz Link Zgłoś
komandos57 [...] 13.05.04, 20:28 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
cossa Re: Pijana kobieta 13.05.04, 23:37 wiec co za roznica czy facet czy babka? skoro i jedno i drugie niesmak budzi? pozdr.cossa Odpowiedz Link Zgłoś
iwan_nytsch Re: Pijana kobieta 14.05.04, 12:05 melanie napisała: > In vino veritas. Wiele mozna sie dowiedziec o czlowieku po tym, jak sie > zachowuje, kiedy sie upije. Właśnie, i n v i n o. Niechaj kto ustali, czy mówimy o upiciu się: 1. Winem, 2. Piwem, 3. Wódką (trójpodział), 4. Napojem alkoholowym innego rodzaju. Nie upraszczajmy zanadto wątku wlewając skutki spożycia wszystkich w/w do jednego kubka! :) Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Pijana kobieta 14.05.04, 12:26 Mowie o upiciu sie sporadycznym, dobrym trunkiem. Kazdemu moze sie zdarzyc, nie mowie o osobach uzaleznionych, chorych, ktorzy pija cokolwiek. To jest inny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
iwan_nytsch Re: Pijana kobieta 14.05.04, 12:39 Nie, nie, nie to miałem na myśli:) Rzecz w tym, że człowiek, kobieta też, reaguje inaczej po wypiciu: piwa, wina, wódki. A w każdym z owych trzech światów są dobre trunki:) Jednak: po wódce reakcje bywają na ogół niełagodne, po winie nieagresywne. Po piwie: na dwoje baba wróżyła. Któż mówi o uzależnionych? Odpowiedz Link Zgłoś
melanie Re: Pijana kobieta 14.05.04, 12:45 Nie wydaje mi sie, aby reakcje po wipiciu roznych trunkow byly rozne. To wszystko zalezy od czlowieka. Alkohol zwalnia hamulce. Wiec po upiciu sie czlowiek zaczyna byc prawdziwym soba. Wychodzi z niego to, co na trzezwo w sobie tlumi: agresja, jezeli jest agresywny, lub czulosc, lub wesolkowatosc, lub odwaga, jezeli na codzien jest spiety itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Pijana kobieta 14.05.04, 12:48 Ale wino to nie tylko alkohol :") Jak dzialaja inne skladniki? Alkohol+woda jest tylko w wodce Odpowiedz Link Zgłoś
walon_tkowa Re: Pijana kobieta 14.05.04, 12:30 kvinna napisała: > Jakie wzbudza uczucia? > > Idę za ciosem (tematycznie :) > > U mnie wzbudza niesmak, jako i zawiany facet. > > Kobieta w nastroju szampańskim? ZA. zalezy w kim dulskie rzekna "FUJ" nie przystoi lovelasy pomysla rzczej o "kobiecie szampanskiej" wspomnianej wczesniej ktos z boku zastanowi sie : dlaczego inna kobieta "po przejsciach" pomysli: "co ten sk..syn" znowu jej zaaplikowal w "prezencie" dorosnij kvinko... Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Jeśli 14.05.04, 13:06 dorośnięcie ma oznaczać: skostnienie poprawność niemożnośc zadawania najgłupszych nawet pytań ... nie będę dorosła NIGDY. Nie jestem kvinia, ani kvinka - sprzeciw :) Odpowiedz Link Zgłoś
walon_tkowa Re: Jeśli 14.05.04, 13:34 kvinna napisała: > dorośnięcie ma oznaczać: > > skostnienie > poprawność > niemożnośc zadawania najgłupszych nawet pytań > ... > > nie będę dorosła NIGDY. > > Nie jestem kvinia, ani kvinka - sprzeciw :) nie bardzo raczej uwolnienie sioe od stereotypow "pijana kobieta" "czlowiek sukcesu" "pijany mezczyzna" = to i to i tym podobne pierdoly i co z tym niesmakiem "u ciebie" u mnie wzbudza wspolczucie, zastanowienie sie...dlaczego (?) potrzebe zajrzenia pod zamglone czolo i maslane oczy... ot, taka potrzebe we mnie wzbudza moze dlatego ze nie mam potzreby porownywania sie do innych (pijanych i trzezwych). Moze dlatego, ze wiem jak trudno czasmi przezyc na trzezwo... dopuki nie zaczniesz ta droga wedrowac - nie mwypowiadaj sie, kvino Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Czy 14.05.04, 13:43 szukasz pomocy? __ Widzę ich często, a nazywam stojakami. Zbici w grupki. Problemy mamy wszyscy, powiedzmy, że niektórzy "zalewają robaka". To wyjście jest n a j p r o s t s z e ! Po linii najmniejszego oporu. Odpowiedz Link Zgłoś
walon_tkowa Re: Czy 14.05.04, 13:47 kvinna napisała: > szukasz pomocy? > > __ > Widzę ich często, a nazywam stojakami. Zbici w grupki. > > Problemy mamy wszyscy, powiedzmy, że niektórzy "zalewają robaka". To wyjście > jest n a j p r o s t s z e ! Po linii najmniejszego oporu. ile masz lat, kvino?? nie wiecej chyba jak 23 pozdrawiam, nie odpisuj teorii juz sie naczytalam i moralizatorstwa Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Nie powiem, ile mam lat 14.05.04, 13:55 WIĘCEJ. I nie zmienię swojego zdania w tej kwestii - JEŚLI KTOŚ JEST ALKOHOLIKIEM, POWINIEN SIĘ LECZYĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
beton-stal Re: Czy 14.05.04, 13:49 kvinna napisała: > Problemy mamy wszyscy, powiedzmy, że niektórzy "zalewają robaka". To wyjście > jest n a j p r o s t s z e ! Po linii najmniejszego oporu. No i co z tego? To wolny kraj, każdy ma prawo wybierać takie rozwiązania, jakie mu pasują. Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Jeśli 14.05.04, 13:46 Niesmak nie oznacza braku wspolczucia. Czemu myslisz stereotypem? Odpowiedz Link Zgłoś
kwieto Re: Czy 14.05.04, 14:08 Nie :") Jestem w stanie zrozumiec ze dany czlowiek ma ze soba problem i ze nie radzi sobie z nim w inny sposob (zgoda, ze to linia najmniejszego oporu). Jestem w stanie mu z tego powodu wspolczuc. Co nie oznacza, ze powyzsze usprawiedliwia jego sposob "rozwiazywania" problemow, tudziez ze ja ow sposob akceptuje (to nie jest JEGO problem, on obarcza swoim problemem ludzi z ktorymi sie styka, ktorzy musza znosic ekscesy i inne takie.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luty Re: Jeśli IP: *.dialup.mindspring.com 14.05.04, 16:13 kvinna napisała: > dorośnięcie ma oznaczać: > > skostnienie > poprawność > niemożnośc zadawania najgłupszych nawet pytań > ... > > nie będę dorosła NIGDY. > > Nie jestem kvinia, ani kvinka - sprzeciw :) A mnie sie zdaje, ze wlasnie tak... doroslas... Odpowiedz Link Zgłoś