Dodaj do ulubionych

Kraj Świra

20.06.11, 01:26
Fajny wywiadzik.

Zdiagnozowała pani FAS (Fetal Alcohol Syndrome), czyli Zespół Alkoholowy Płodu, całemu społeczeństwu.
Mówię to jako pisarka, a nie psycholożka czy socjolożka. Przez wieki piło chłopstwo, trudno mu się dziwić. Żyli w zwierzęcych warunkach, a religia nie skłaniała do wstrzemięźliwości. Na umór piła też szlachta. Nasze geny są przesiąknięte alkoholem. Nie winkiem, ale ostrą gorzałą. Objawem FAS są nieadekwatne, nadmierne reakcje na impuls, a potem szybkie o nim zapominanie. Drażliwość, agresja, kłopoty z organizacją i nieprzystosowanie społeczne. Przez ostatnie 200 lat naszej historii działamy jak ludzie dotknięci FAS. Jakby nam w głowie nie stykał drucik przyczynowo-skutkowy. Nie przewidujemy przyszłości, rujnujemy sobie życie i historię, przesadnie reagujemy, wykrwawiając się w powstaniach. Jesteśmy dumni z naszej histerii i desperacji, po czym szybko przerzucamy się na inną jazdę. Żałoba po papieżu trwała moment, posmoleńska histeria to też objaw przereagowania, zamiast myślenia i przewidywania konsekwencji.

Więcej pod adresem www.polityka.pl/kultura/rozmowy/1516528,1,rozmowa-z-manuela-gretkowska.read#ixzz1Pld8i3Uk
Obserwuj wątek
    • to.niemozliwe Re: Kraj Świra 20.06.11, 09:06
      Ja tego nie kupuje. Nie widzę tej przyczyny (FAS) w powstaniu warszawskim. Że niby potomkom pijaków się DNA zmieniło i poszli ze stenami na tanki, bo nie potrafili logicznie mysleć? A nie chodzi, przypadkiem o to, że projekty społeczne pisarki, w tym największy - Partia Kobiet - po prostu nie wypaliły? To trzeba bronić ego, i kolejny przergany, co spróbował pobawić się w politykę i dostał pstryka w nos obraża się na naród?
      W ogóle, to drażni mnie to ujadanie, że wszystko co polskie to gorsze, agresywniejsze, bardziej chłopskie, teraz czytam, że zakloholoizowane genetycznie.
      Miarodajne są dla mnie badaniua naukowe, jakie firmuje od lat prof. Czapiński:
      wyborcza.pl/1,75515,7638418,Co_ty_wiesz_o_Polakach__Diagnoza_spoleczna_2009.html
      , reszta opini, im bardziej ogólna - tym więcej mówi o osobie ją wypowiadającej, reszta opini to już spekulacje.
      Co do spozycia alkoholu, to oto w miare aktualna lista:
      en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_alcohol_consumption
      Wynika z niej, że łącznie per capita sytułujemy się ok. 15 miejsca na świecie, ale w dobrym towarzystwie, obok Francji, Holandii i Austri. Przy czym spirytu i wódek, przeciętny Francuz wypija 1,5 raza wiecej, a Holender 2 razy więcje niż Polak.
      I najwyraźniej źle na tym nie wychodzą...;D
      Z innych, ciekawych wskaźników warto też pamiętać o indeksie jakości życia:

      pl.wikipedia.org/wiki/Wska%C5%BAnik_Jako%C5%9Bci_%C5%BBycia

      Oczywiście, różnym czynnikom, można przypisac różne wagi. Jak dla kogoś kluczowa jest jakość środowiska do jego poczucia komfortu życia, może sobie zmienić wagę czynnika i będzie miał własny indeks.
      Wreszcie, coś dla chcących wiedzieć na ile tak naprawdę ich stać za zarobione dochody :
      Indeks Big Maca
      en.wikipedia.org/wiki/Big_Mac_Index
      • adriana_ada Re: Kraj Świra 20.06.11, 09:20
        Kod DNA nie ulega zmianom pod wplywem alkoholu, mocny alkohol tez nie jest w stanie rozpuscic tych przewodow tkankowych zawartych w DNA, czy jak to sie nazywa.

        Co do partii kobiet czy innych feministycznych ruchow i ugrupowan, nawiedzone w taka a nie inna strone. Sa tez nawiedzeni w inny sposobm, jak np. wspomniany przez Ciebie ksiadz Natanek. Jeszcze przyklad nawiedzenca, ktory ma bardzo nierowno pod sufitem, jak wspomniany przeze mnie dziad od pomidorow w watku o Natanku. Kobieta ma obowiazek wybrania sobie na lekarza domowego przedstawiciela tej samej plci, co by obcy mezczyzna nie musial patrzec na jej cialo, gdy sytuacja tego wymaga. Jakis podtekst seksualny, ale czy jakby lesbijka byla lekarka rodzinna, czy tam nie byloby podtekstow seksualnych. Kolejny debilizm, nalezy bezwzglednie kontrolowac przepisywanie laku takiego jak Bactrim, szczegolnie wsrod kobiet w wieku rozrodczym. Kobieta moze nie wiedziec, ze jest w ciazy, a ten lek moze wywolac poronienia. Mezczyznom tez lek oslabia w tym czasie sprawnosc plemnikow, co ogranicza im mozliwosc plodzenia potomstwa w trakcie przyjmowania lekow. Nie do wiary, plemniki, w tym mniemaniu dzieci zostaja oslabione.
      • hipnozaur Re: Kraj Świra 20.06.11, 22:29
        Wiesz akurat wczoraj oglądałem na Planete dokument o wódce w Rosji. Dokument widziany oczami Rosjanina, z bardzo dużą dawką realizmu. To była chyba premiera, więc będzie jeszcze krążył. Opisując czasy II WŚ mówili jak Stalin pomny prohibicyjnych doświadczeń caratu w czasie I WŚ przydzielił 100 gram wódki na głowę dla każdego żołnierza. Myślę, że te 100 gram mogło mieć znaczenie dla animuszu szturmujących na froncie. A jak tam było z naszymi dzielnymi to nie wiem.
    • krytyk2 Re: Kraj Świra 20.06.11, 10:33
      wreszcie to ktos tak wyraziscie nazwał!Zgadzam się z większościa tez Gretkowskiej w kwestii naszych cech narodowych i ich źrodel!
    • el_capricho Re: Kraj Świra 20.06.11, 11:20
      bardzo prawdziwe i bardzo smutne.

      z drugiej strony - czy rzeczywiście nie ma w nas nic fajnego? teoretycznie przecież każda rzecz ma swoją jasną i ciemną stronę. mnie się wydaje, że u nas najbardziej lubi się skrajności. po jednej stronie Gretkowska czy Gombrowicz, po drugiej taki Jarek albo inny Ziemkiewicz. a może jakieś piękne i ciekawe akrobacje można by pomiędzy...
      • krytyk2 Re: Kraj Świra 20.06.11, 11:25
        el_capricho napisała:

        > bardzo prawdziwe i bardzo smutne.
        >
        > z drugiej strony - czy rzeczywiście nie ma w nas nic fajnego? teoretycznie prze
        > cież każda rzecz ma swoją jasną i ciemną stronę. mnie się wydaje, że u nas najb
        > ardziej lubi się skrajności. po jednej stronie Gretkowska czy Gombrowicz, po dr
        > ugiej taki Jarek albo inny Ziemkiewicz. a może jakieś piękne i ciekawe akrobacj
        > e można by pomiędzy...
        alez dzieci alkoholikow potrafia byc fantastyczne,czasem okresla sie je np jako stworzone do dzialania kryzysowego!A alkoholicy maja fantazję i niestereotypowe rozwiązania;)A zony alkoholików potrafia zrobić cos z niczego!
    • krytyk2 Re: Kraj Świra 20.06.11, 11:36
      czytalem kiedys wywiad z profesorem SGH i facet kreslił podobny obraz naszego charakteru narodowego z ta rożnicą,ze nie padaly zadne odnosniki do FAS czy DDA.ale cechy,ktore wymienial ,np niekonczenie zadańdlugofalowych,bezplanowe dzialanei bardzo szybko skojarzyly mi sie z cechami czlowieka (wspol)uzaleznionego...Dramatycznym,praktycznym przykladem jest to, co robimy z autostradami.Wszystkie sa po kolei rozpoczynane -żadna jeszcze nie skonczona.I to w sytuacji gdy wiekszosc srodków jest nam darowana przez UE-coś ,co nam sie nie zdarzyło nigdy przedtem ani nie zdarzy potem!!!
      • adriana_ada Re: Kraj Świra 20.06.11, 11:54
        Moze te pieniadze przemodlono ...
        • krytyk2 Re: Kraj Świra 20.06.11, 12:29
          jest jeden wybitny specjalista od "przemodleń" publicznych pieniedzy.Do dzis nie wiadomo jak poszło do nieba milion swiadectw udzialowych NFI wyłudzonych od wiernych na rzekome ratowanie Stoczni gdanskiej.
          powracając do tematu:alkoholizm nie musi zmieniac genów,wystarczy ,ze degraduje moralnie ,fizycznie i tworzy charakteropatę.Miliony alkoholików tworza masę ,ktora w istotnym zakresie wplywa na tzw charakter narodowy.Pewne cechy charakteru/a takze wpływ nerwicujacy samego alkoholizmu w domu na dzieci/ zwiazane z syndromem alkoholizmu sa przekazywane z pokolenia na pokolenie.Faktem jest ,ze wszystkiego sie tym nie wytłumaczy,bo np Finowie maja skale alkoholizmu podobna do naszej ale skutki,np dla systemu ekonomicznego,sa juz nieco inne.
          • adriana_ada Re: Kraj Świra 21.06.11, 10:30
            krytyk2 napisał:

            > jest jeden wybitny specjalista od "przemodleń" publicznych pieniedzy.Do dzis ni
            > e wiadomo jak poszło do nieba milion swiadectw udzialowych NFI wyłudzonych od w
            > iernych na rzekome ratowanie Stoczni gdanskiej.

            Pamietam, tez byla nie jedna sytuacja w kosciolach w tym czasie tego typu: informacja o datkach na ratowanie stoczni gdanskiej. Ministranci, czy ksieza podchodzili z taca, a wierni wrzucali na nia wieksze sumy niz zazwyczaj. Po ogloszenia duszpasterskich ksiadz poinformowal, ze skrzynka na datki dla stoczni gdanskiej znajduje sie tu i tam (w bardzo malo widocznych miejscach). Oszustwo i naduzycia.

            > powracając do tematu:alkoholizm nie musi zmieniac genów,wystarczy ,ze degraduje
            > moralnie ,fizycznie i tworzy charakteropatę.Miliony alkoholików tworza masę ,k
            > tora w istotnym zakresie wplywa na tzw charakter narodowy.

            Akurat alkoholizm nie jest poskim problemem narodowym, ludzie podobnie jak i na zachodzie pija kulturalnie piwo, czy wino do obiadu, odsetek alkoholikow nie jest duzy. A ze alkoholizm degraduje moralnie i fizycznie,to akurat sie zgadza.

            Pewne cechy charakter
            > u/a takze wpływ nerwicujacy samego alkoholizmu w domu na dzieci/ zwiazane z syn
            > dromem alkoholizmu sa przekazywane z pokolenia na pokolenie.Faktem jest ,ze wsz
            > ystkiego sie tym nie wytłumaczy,bo np Finowie maja skale alkoholizmu podobna do
            > naszej ale skutki,np dla systemu ekonomicznego,sa juz nieco inne.
            • krytyk2 Re: Kraj Świra 21.06.11, 10:56
              Lidia Cierpiałkowska w swojej książce "Alkoholizm.Przyczyny,leczenie ,profilaktyka" podaje liczbę ok 1.5 mln stwierdzonych alkoholików w Polsce.Jesli doda sie ,ze na jednego alkoholika przypada ok 4 wspóluzaleznionych to wychodzi z tego niezła liczba 6 mln dotknietych bezposrednio problemem.Jak na niespelna 40 mln karaj,to dużo.wg mnie liczby te sa zaniżone,ale pani profesor nie wypada nic pisac na twarz tylko...
              w dialektyce rodzin alkoholowych zdarza sie często sytuacja,ze w nastepnym pokoleniu żadne z dzieci nie ma problemu alkoholowego,ale przenieisenie silnych tendencji współuzaleznieniowych powoduje ,ze juz u dzieci tych dzieci alkoholizm powraca.Te "suche" rodziny alkoholowe cechuje zwykle niezwykła surowośc obyczajów,w tym dot stosunku do alkoholu.Jest to niejako ucieczka od powtorzenia wlasnej historii w przypadku dzieci.ale wspomniana surowośc skutkuje "duuszeniem" się dzieci takich rodzicow i skłonnośc do "wyskoków' emocjonalnych,które doskonale umozliwia nadużywanie alkoholu...
              • adriana_ada Re: Kraj Świra 22.06.11, 08:33
                Tylko ciekawa jestem na ile wiarygodne sa te dane, w jaki sposob je zebrlala i kogo zaliczyla do grona alkoholikow (to tez jest istotne). Czy ludzie spozywajacy lampke wina do obiadu tez znalezli sie w tej grupie, czy pijacy rodzinnie na imieninach (ich dzieci, wspolmalzonkowie itd).
                Nie jest problelem przeprowadzenie statystyk spozycia takiego czy innego alkoholu na dorosla osobe w kraju (zawsze mozna wyciagnac jakas tam srednia), jednak zdiagnozowanie takiej ilosci osob, jako alkoholikow nie jest rzecza latwa, jakie sa tez granice bledu obliczen pani profesor, tego tez nie wiemy.
                • krytyk2 Re: Kraj Świra 22.06.11, 09:58
                  adriana_ada napisała:

                  > Tylko ciekawa jestem na ile wiarygodne sa te dane, w jaki sposob je zebrlala i
                  > kogo zaliczyla do grona alkoholikow (to tez jest istotne).


                  znam te panią i nie sądzę,ażeby cokolwiek mowila/pisala/ bez pokrycia,raczej jest zbyt ograniczająca w swych wnioskach.Dla osoby piszącej pracę naukową nie jest problemem zwrocic sie do PLU/poradni lecz. uzaleznien/,prowadza one normalne rejestry leczonych.Oczywiscie, liczba zgloszonych jest znacznie wyzsza niz leczonych z prostego faktu,ze częśc alkoholików zglasza sie jednorazowo-po to, by uzyskać zasilek dla rodzin w trudnej sytuacji materialnej lub uniknąc ciagania przez policje egzekwującą nakazy leczenia.Nastepnym wskaxnikiem jest liczba czlonkow AA ,Al-anon,Al-ateen i DDA.

                  Nie jest problelem przeprowadzenie statystyk spozycia takiego czy innego alkoho
                  > lu na dorosla osobe w kraju (zawsze mozna wyciagnac jakas tam srednia


                  w uzaleznieniu od alkoholu nie chodzi o liczbę wypitych butelek ale o przymus picia w momencie kiedy sie zacznie.I dlatego alkoholikiem jest zarowna osoba,ktora musi wypić 5 piw dziennie jak tez ta ,ktora pije raz na pól roku ale za to przez 5 dni
    • jubale Pytanie ilu kupilo papke pani Manuelle... 20.06.11, 11:47
      n/t
    • larusse Re: Kraj Świra 20.06.11, 12:24
      Ta wspolczesna mania nazywania nie przestaje mnie dziwic.
      FAS, DDA, slonie, lwy i tygrysy...
      • hipnozaur Re: Kraj Świra 20.06.11, 21:37
        ha, ha, ha...

        i koklusz.
      • krytyk2 Re: Kraj Świra 21.06.11, 11:05
        LMWDS
    • jubale A ty hipnozaurus pod jakie kolory sie 20.06.11, 12:40

      wstawiasz? Pekasz z zachwytu nad chwytami reklamowymi pani Gretkowskiej? Omdlewasz z zachwytu gdy poddaje dane wyssane z palca nad Syndromami, z ktorymi sama ma dosc wspolnego, bo jak mnie pamiec nie myli na spotkaniach z Polakami w Szwecji pila sama tyle ze az glowa sie jej kiwala na boki...

      Radosc cie ogarnia, gdy pisze ze Chiny sie chamszcza, w pogoni za mamona? A ona sama sie nie schamszczyla cyzelujac tak pieknie o swoich rodakach ..."pojeby", "pojebki"...
      Pisze o patriarchcacie w Polsce, a co nie spotkala sie z patriarchatem w innych krajach Europy...? Ludzie bzdury w Polsce pieprza? Tak wszystkich pod jeden grzebien wziela.....Jak durna malolata, ktora roznicy nie robi pomiedzy latajacym samolotem, a kaczka...

      W ogole w moim odczuciu, a mam duzy dystans do kraju po 28 latach pobytu zagranica, to pani jest po prostu beznadziejna w tym co pisze i mowi.... Jej refleksje na temat sa plytkie i niedojrzale. Takie oblatane i stare slogany, nic nowego pod sloncem...
      • oliwe Re: A ty hipnozaurus pod jakie kolory sie 20.06.11, 14:07
        W ogole w moim odczuciu, a mam duzy dystans do kraju po 28 latach pobytu zagra
        > nica

        Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. A tak w ogóle to za grosz dystansu nie słychać w tym bełkocie, wręcz przeciwnie ;)
        • jubale Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma? 20.06.11, 14:46
          A co uwazasz ze mi tu zle? belkot to czytalas w artykule...ja belkotem ci tu nie rzucam pod nos...
          • jubale [...] 20.06.11, 15:23
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jubale A oto tu jeszcze jeden bełkot... 20.06.11, 15:04
          "..."Jedno i drugie. Polska mitomania i nieudacznictwo są naszą spuścizną historyczną od końca Jagiellonów. Małość nadrabiamy wielkością urojoną. Wszystko, co ponad poziom – Małysz, papież, Kubica – urasta nieproporcjonalnie do rozmiarów narodowych relikwii. To wynika z fasadowości katolicyzmu. Gdybyśmy byli protestantami, bylibyśmy skromniejsi i ta fasada by się tak barokowo, kontrreformacyjnie nie wypuczała."..."

          Oooo! Co ty na to oliwo? jak ty to czytasz nie ejst to kompletna KOMPROMITACJA i bełkot jak ty to zgrabnie określasz?
          • oliwe Re: A oto tu jeszcze jeden bełkot... 20.06.11, 16:08
            Nie musisz cytować, nie darowałabym sobie nie przeczytać jakiegokolwiek jej tekstu. To dla mnie intelektualna rozkosz i Tobie polecam gimnastykę umysłu zamiast odrzucania wszystkiego czego się boisz ad hoc.
            • jubale Re: A oto tu jeszcze jeden bełkot... 20.06.11, 16:20
              oliwe napisała:

              > Nie musisz cytować, nie darowałabym sobie nie przeczytać jakiegokolwiek jej tek
              > stu. To dla mnie intelektualna rozkosz i Tobie polecam gimnastykę umysłu zamias
              > t odrzucania wszystkiego czego się boisz ad hoc.
              ----
              Nie projektuj siebie swoich lęków na inne osoby, a zwlaszcza na takie, o ktorych nic nie wiesz.

              Co do rozkoszy intelektualnej, to wspolczuje wyboru, no ale skoro ten rozwoj równy poziomowi muszki paplającej się w góvvnie, to taki wybór mnie nie dziwi...
              • oliwe Re: A oto tu jeszcze jeden bełkot... 20.06.11, 18:17
                Jeśli Gretkowska jest tą muszką a my społeczeństwem to w tym przypadku wyjątkowo mogę się z Tobą zgodzić.
      • shachar Re: A ty hipnozaurus pod jakie kolory sie 20.06.11, 14:19
        to, że kiwała się na boki tylko pokazuje, że i ona, jako że z Polski jest, nie jest wolna od tego, co sama u innych zdiagnozowała. Kiwał się i Kwaśniewski i Kaczyński, i Grechuta się kiwa jak przyjedzie pośpiewać. I my się kiwamy razem z nimi :)
        kraj świra fajny tytuł.
        • jubale Re: A ty hipnozaurus pod jakie kolory sie 20.06.11, 14:48
          Grechuta przyjezdza ci pospiewac? No tak ale skad?

          I do tego nazwac Polske "krajem swira"...? To jakim krajem jest dla niej w takim razie ...np. Iran? Tak dla przykladu...
          • krytyk2 Re: A ty hipnozaurus pod jakie kolory sie 20.06.11, 17:48
            jubale napisała:

            > Grechuta przyjezdza ci pospiewac? No tak ale skad?
            >
            > I do tego nazwac Polske "krajem swira"...? To jakim krajem jest dla niej w taki
            > m razie ...np. Iran? Tak dla przykladu...

            piszesz tak jakby świr jedno miał imię i wydanie...
            • jubale Wydanie swira jest raczej jedno... 20.06.11, 19:47
              I wprzekladzie na inne jezyki oznacza prawie to samo...

              Ja wierze,ze ona pisze takim jezykiem sprzedajnym. Sprzedajnym w tym sensie, ze trafia do wyobrazni, jest dobrze sformulowany...Na czasie itp. Ale wiekszosc spraw, ktore opisuje zalatuje stara, cuchnaca, stechlizna i co gorsza cynizmem sprzed moze jeszcze 10 lat....
              Beda pitolic jak taki oblatany i niby lekko kwasnawy madro_cynik, to wtedy zdobede to wymarzone uznanie dla mojej nicosci....Podobnych mi niedoukow, co to dokladnie ani swojej historii nie znaja, a tym bardziej historii swiata, w ktorym im przyszlo zyc....
              • krytyk2 Re: Wydanie swira jest raczej jedno... 20.06.11, 22:01
                wg mnie caly świat ześwirowal i to zeswirowanie ma tysiąc twarzy i jeden mózg,wystarczy przejśc na poziom abstrakcji i odrzucic szczególy obrazu;)
                co do gretkowskiej -nie znam ,nie wypowiadam sie ,pewnie masz racje z ta sprzedajnoscia -czego to dzisiaj sie nie sprzedaje ,zeby utrzymac sie na powierzchni?Ale nawet w gó...e zdarzaja sie niepogryzione ziarna pelnowartosciowe...trzeba je dostrzegać rownież;)
      • hipnozaur Re: A ty hipnozaurus pod jakie kolory sie 20.06.11, 17:36
        Ja jestem gadem z przodków kameleoniastych i zmieniam barwy. Histeria smoleńska i "krzyżactwo" plus kontrowersje z komisją majątkową spowodowały w Polsce antyklerykalny odruch. Oczywiście ton Gretkowskiej też można uznać za histeryczny. Ale dobrze pisze o wszechwładnym katolickim praniu mózgów. Trochę jedzie po bandzie. Nie wiem po co się przyczepiła do reanimowanej matematyki na maturze.

        Ale ogólnie zrobiłem wrzutę dla prowokacji. Coś boli?
        • hipnozaur Re: A ty hipnozaurus pod jakie kolory sie 20.06.11, 17:37
          Napisz własne refleksje po 28 letnim pobycie, ale takie które były by trafne i zwarte a nie rozlazłe i pełne pobożnych życzeń w myśleniu dobrze o własnym bagienku.
        • jubale No wiesz o klerze mozna pisac... 20.06.11, 20:04
          Oni do tego i tak przyzwyczajeni od lat...Choc to chwyt ponizej pasa, pisac o klerze. Nie mam o czym pisac, to bede pisac, o tych ktorzy i tak mnie za piety nie zlapia i przed sadem o zniewage nie postawia, a jedynie podczas modlitwy wieczornej, pomodla sie o cudowne nawrocenie panienki Manueli...

          sadzic bzdury po bzdurze kazdy glupi moze...I obwiniac narod o zle geny spowodowane alkoholizmem jej wlasnych przodkow. Miala Manuela kilku takich przodkow, niech im wyryje tabliczke na grobie w stylu "Tudziez spoczywaja zwloki i szczatki marnotrawcy moich cudownych genow...." Co chce niech napisze ale niech mowi sama za siebie...

          Wiekszosc Polakow to normalni i zwyczajni ludzi, tacy jak wielu innych na calym tym szerokim swiecie...zadne DDA czy inna zgaga...

          Acha, kiedys przy wiekszej ilosci czasu, wezme sie w garsc i napisze moje refleksje na temat, o ktory pytasz...
          • hipnozaur Re: No wiesz o klerze mozna pisac... 20.06.11, 21:34
            Wiem, to trudne usiąść i wylać to co leży na wątrobie próbując to w miarę skondensować i nie pojechać skrótem. Ten wywiad jest pełen uproszczeń i skrótów, bo jakoś trzeba przemawiać. Może książki Gretkowskiej są bardziej zrównoważone, i toczą się innym nurtem z furią rozciągniętą na więcej kartek. Na razie żadnej nie czytałem, to i nie wiem.
            • jubale Re: No wiesz o klerze mozna pisac... 20.06.11, 22:05
              Acha nie czytales, no i ja tez nie czytalam. Ale tylko dlatego zem z dala od kraju.

              Gdybym zyla w kraju, pewnie bym byla jak Oliwe, zachwycona jej tworczoscia.
              Jednak zycie w innym srdowisku nauczylo mnie innego patrzenia na sprawy..
              • oliwe Re: No wiesz o klerze mozna pisac... 21.06.11, 00:00
                > Acha nie czytales, no i ja tez nie czytalam. Ale tylko dlatego zem z dala od kr
                > aju.
                >
                > Gdybym zyla w kraju, pewnie bym byla jak Oliwe, zachwycona jej tworczoscia.
                > Jednak zycie w innym srdowisku nauczylo mnie innego patrzenia na sprawy..
                >

                toż to ignorancja w czystej postaci. Może po skalaniu się literaturą powietrze by z Ciebie uszło choć trochę.
                • jubale Re: No wiesz o klerze mozna pisac... 21.06.11, 21:44
                  napewno, postaram sie gdzies dostac ta ksiazke...Tej autorki, moze w tutejszej bibliotece....

                  Masz racje co do powietrza...:=))

                  Dzieks za pstryk w nosa, jednak mam jakies zle wrazenie co do samego sensu tego tekstu przebija w nim to co owa autorka tak mocno krytykuje.

                  Polacy nie sa tchorzami. A po prostu wybieraja z dwoch zlych rzeczy, to mniejsze zlo czasami za cene duzych kompromisow...
                  • hipnozaur Re: No wiesz o klerze mozna pisac... 21.06.11, 23:09
                    Jubale

                    Myślę sobie, skądś ciebie znam. No tak to ty jesteś tą, tą wiedźmą z lasów północy?
                    :=))
                    • jubale Re: No wiesz o klerze mozna pisac... 22.06.11, 11:47
                      hipnozaur napisał:

                      > Jubale
                      >
                      > Myślę sobie, skądś ciebie znam. No tak to ty jesteś tą, tą wiedźmą z lasów pół
                      > nocy?
                      > :=))
                      ----

                      Ani nie jestem wiedzma ani nie mieszkam na dalekiej polnocy. Troche obok lasu ale bardziej parkowo, w ladnej okolicy to fakt...na szczycie gory, u podnoza ktorej....Buduja nowa stacje Metro...:=)
          • jubale Dodam,ze wkurzyl mnie ten belkot... 20.06.11, 21:55
            Bo taki daleki od realiow zycia. Rzeczywsicie mozna nazwac to belkotem "trzezwiejacego alkoholika...". W innych jeszcze czasach nazwano by to 'sztama' albo 'dekadenckie', co mialo swiadczyc o glebokosci mysli...i ducha.

            Polacy pija, tyle pija, a moze i mniej niz inne narody sasiedzkie. Tyle samo pito i pije sie w Szwecji, czy innych krajach osciennych, co to ma wspolnego z problemami ogolnymi, co to ma wspolnego z religia? I skad ten obraz zapitego polskiego chlopa?

            Czy chrzesciajanstwo uczylo kiedykolwiek aby chlac, czy uczylo kradnij i zabijaj, gwalcic, morduj nienarodzone, itp? A czy slyszla ona o tym, ze uczono wlasnie w kosciele na lekcjach religii, pokory, sumienia, dzielenia sie z innymi, czegos, co dzis by nazwal...bycia czlowiekiem?

            Uczuciwosc w krajach protestanckich i ich ascetyzm nie ma wiele wspolnego z religia i religijnoscia, ani wyborem sciezki religijnej, a w samym systemie jaki panuje w danym kraju. Np. sprobuj tu cokolwiek ukrasc, oszukac itp. a zobaczysz ile ...masz do stracenia.

            Ludzie, tu czy tam, sa do siebie b.podobni jest okazja to kradna, tak samo Szwedzi, jak i Polacy czy inni i tu protestantyzm nie jest w niczym lepszy od katlicyzmu. O podobnych problemach pisze sie w prasie caly czas...


            Ze co? skasowac matematyke na maturze, bo po coz ona ...humaniscie? I tu wychodzi fakt ze sama Gretkowska zapewne z matematyki na maturze wyleciala z lufa...

            Matematyka jest wszedzie, jest podstawa wszystkiego, jest w jezyku, jest w sztuce, malarstwie, w muzyce, doslownie wszedzie... Nasze mozgi, my sami to kombinacje matematyczne, do ktorych dojda nastepne pokolenia...
            Odebrac matematyke w mysl jakiejs bzdurnej segregacji na humansitow i pozostalych to ...zabrac mozliwosci rozwoju czlowiekowi i stworzyc debila

            W dobie komputeryzacji, programowania, gdzie umiejketnosc chodzby najmniejszego programowania jest konieczna dla wielu, umiejetnosc myslenia logicznego i matematycznego jako podstawa dawania sobie rady w zyciu, czy chodzby samodzielnego wyciagania wnioskow, ze chocby w tym wypadku oddzielenia paradoxu glupoty Gretkowskiej, od jakiegiegos sensu i logiki- jest konieczne....Aby nie dac sie zwariowac.


            Obecnie w calej Skandynawii jest wielka reforma w calym szkolnictwie. Koniec jednej epoki, jest poczatkiem drugiej i tak Rzad postanowil polozyc nacisk, jak najwiekszy, wlasnie na matematyke i nauki scisle...

            Co mnie najbardziej martwi, to ze napitoli taki ktos takich bzdur, ale ladnym i skladnym jezykiem pisanych i ludzie w to wierza...A coniektorzy bardziej wyprani z wlasnego rozumu, czytaja wszytko co Manuela im napisze...

            I na czym zarobi dobre pieniadze sprzedajac w Polsce bestsellery, no... na cale szczecie tylko w Polsce.:=)
            • krytyk2 Re: Dodam,ze wkurzyl mnie ten belkot... 20.06.11, 22:10
              Polacy pija, tyle pija, a moze i mniej niz inne narody sasiedzkie. Tyle samo pito i pije sie w Szwecji, czy innych krajach osciennych, co to ma wspolnego z problemami ogolnymi, co to ma wspolnego z religia? I skad ten obraz zapitego polskiego chlopa?
              to ma wspólnego ,ze pijane /i trzeźwiejace/ myslenie wplywa na widzenie calego swiata i naszej w nim roli.
            • hipnozaur Re: Dodam,ze wkurzyl mnie ten belkot... 20.06.11, 22:14
              co to ma wspolnego z pr
              > oblemami ogolnymi, co to ma wspolnego z religia?


              Tak tylko, że Polacy chyba nie potrafią pić na swój własny rachunek i być na swój własny rachunek. Do picia dodają zwykle całą martyrologię. Ostatnio mam takie wyczulenie na narzekających, bo się zwykle okazuje, że jak kto ma problemy finansowe to zwykle dużą część swoich dochodów przeznacza na alkohol. Na wzrost ceny cukru najbardziej narzekają ci którzy bimber chyba pędzą.

              Duńczycy też chleją wódę, ale mimo wszystko inaczej. Weekendowo przede wszystkim.

              Uczuciwosc w krajach protestanckich i ich ascetyzm nie ma wiele wspolnego z rel
              > igia i religijnoscia, ani wyborem sciezki religijnej, a w samym systemie jaki p
              > anuje w danym kraju. Np. sprobuj tu cokolwiek ukrasc, oszukac itp. a zobaczysz
              > ile ...masz do stracenia.


              Protestantyzm miał bardzo duże znaczenie w formowaniu samodyscypliny społecznej.

              Czy chrzesciajanstwo uczylo kiedykolwiek aby chlac, czy uczylo kradnij i zabija
              > j, gwalcic, morduj nienarodzone, itp? A czy slyszla ona o tym, ze uczono wlasni
              > e w kosciele na lekcjach religii, pokory, sumienia, dzielenia sie z innymi, cze
              > gos, co dzis by nazwal...bycia czlowiekiem?


              No własnie jakoś bardziej w protestantyzmie.
              • jubale Ohhh, to nie to...:=))) 20.06.11, 22:40
                Jest zupelnie inaczej. Jezeli chodzi o formowanie ich szkieletu moralnego, to nie w protestantyzmie bym szukala przyczyn, a w zachowaniu, w sposobie bycia tzw. Wyzszych sfer.
                Tych ktorzy rzadzili i mieli wladze itp.To byli ludzie bardzo lagodni, nie rzucali sie w oczy, pokorni i skromni. Ogolnie cala Skandynawia ma bardzo inna historie od pozostalej Europy.
                W poczatkowych wiekach byl tu b. mocny kosciol. Do dzis pisze sie w podrecznikach do historii - bardzo pozytwnie o 'pierwotnym' niezreformowanym chrzesciajanstwie, kosciolach itp. przed reforma. Duzo robiono dla ludzi, oczywiscie z biegiem lat wyszly tez i inne sprawy niekorzystne...Oni protestantyzmowi nic nie zawdzieczaja jedynie, ze go usuneli skutecznie w cien... Dla swoich politycznych i wojennych rozgrywek...A jednoczesnie podupadlo bardzo wiele placowek np, szpitale tzw. izby dla chorych, ktore prowadzily najczesciej siostry zakonne, szkoly dla dzieci, miejsca zebran, specjalna hodowle roslin, ktore przywozili z odleglych krajow, itp. Kosciol w tamtych odleglych czasach to byla przede wszytkim cywilizacja dla tutejszych ludzi...

                I gdy to podupadlo nadeszly tragiczne czasy dla tych rejonow Skandynawii...Zwlaszcza dla ludzi dlatego wielu stad zwyczajnie ucieklo w glab kraju, w zimne rejony...
                • hipnozaur Re: Ohhh, to nie to...:=))) 20.06.11, 23:21
                  Zgadzam się, że do pewnego momentu klasztory były takimi klasterami postępu, w których z samej tej przyczyny, że mnisi mieli czas na medytacje i myślenie (co w codziennej krzątaninie zwykłych ludzi było bardzo trudne) kiełkowały np nowe zasady uprawy roli czy rozwój zielarstwa, rozwój idei itd. Ale czasy renesansu i reformacji nie bez przyczyny zatrzęsły ówczesnym kościołem. Coś się kończy, coś się zaczyna. Co do łagodności to Szwecja była jednak mocno ekspansywna i wojownicza. Przysiadli dopiero około 200 lat temu. I po tej epoce militarnej stali się pacyfistyczni. No cóż może posiedli dobry zmysł dziejowej intuicji?

                  Oni protestantyzmowi nic nie za
                  > wdzieczaja jedynie, ze go usuneli skutecznie w cien


                  Myślę, że odczytywanie pierwotnych zamierzeń protestantyzmu przez pryzmat jego dalszej laicyzacji i postępu jest błędem. Cała reformacja była w gruncie rzeczy nie osłabieniem, ale wzmocnieniem egzekwowania tych wartości, które się ostały po oczyszczeniu katechizmu z naleciałości. Powiedziano: będziemy wymagać mniej, ale bardziej. Jak się ma za dużo celów dalekosiężnych i rozmemłanych w ogólnej nadbudowie wraz z ornamentem i celebrą, to nie posiada się żadnego. Wówczas tworzy się słodkie włoskie dolce vita, gdzie jest miejsce i na kościół i na bunga bunga.

                  Etyka krajów protestanckich była bardzo surowa zarówno we wzorcach konsumpcji jak i okazywania np emocji. Miało to różne skutki wychowawcze, ale kto wie czy tak urobione społeczeństwo nie jest bardziej dojrzałe do dorosłości?
                  Purytanizm, ale z mniejsza dawką hipokryzji bo oparty chyba na większej uczciwości wobec samego siebie, to dlatego rewolucja obyczajowa lat 60-tych była silniejsza w krajach protestanckich, w których społeczeństwa w zgodzie z własnym sumieniem zapragnęły bzykać na całego bez poczucia winy i strachu zrzucając obyczajowy gorset, podczas gdy w takich katolickich Włoszech jest nadal dolce vita i uśmiechnięty Berlusconi na uroczystościach kościelnych i bunga bunga.
    • clarissa3 Re: Kraj Świra 20.06.11, 17:33
      Hmmm.., widac ze jest wsciekla i ze sie juz dusi w PL - wyemigruje znow tak jak Mrozek?
      • hipnozaur Re: Kraj Świra 20.06.11, 17:43
        No właśnie. Mrożek nie wyrobił. Może to z miłości do Polski jej się tak sobie zabrania? Ostatecznie duma narodowa powinna mieć jakieś oparcie w rzeczywistości materialnej. Jeśli opiera się tylko na oparach to słabo z nią. Dlaczego mam być dumnym a priori? Ale to wciągające jest ta miłościo-nienawiść. Duszność w której można się szamotać jak Gretkowska. Z Polską źle, bez Polski jeszcze gorzej.
        • clarissa3 Re: Kraj Świra 20.06.11, 19:21
          No wiesz, sa tacy co ani czysto ani porzadku w domu miec nie musza ale i tacy ktorych syf i balzel wkurza.

          Kobita cos chce z tym bajzlem zrobic a tu co i rusz huzia jak na juzia na nia - jakby wiekszosci nie zalezalo.

          I to wlasnie ten Swir! Polakom sie porombalo w ktorym kierunku zmierzaja i po co:(
    • lifeisaparadox Re: Kraj Świra 20.06.11, 18:01
      Ciekawe są też nasze notowania w świecie. Na przykład w jakości służby zdrowia prześciga nas Tajlandia, Kuwejt. Jesteśmy na 50 miejscu światowego rankingu systemów służby zdrowia.
      www.photius.com/rankings/healthranks.html
      Natomiast Południowa Afryka prześciga nas, a Tajwan zostawia nas daleko w tyle poziomem demokracji w państwie.
      en.wikipedia.org/wiki/Democracy_Index
      Znaczy po naszemu Polska to dzicz drodzy Państwo, dziki kraj gdzie są niedźwiedzie polarne :)
      • to.niemozliwe Re: Kraj Świra 20.06.11, 19:07
        > 50 tym miejscu....
        Bylismy 11 lat temu. Na linku obok sa dane o rankingu jakosci opieki zdrowotnej za 1997 rok, Polska - 89, USA - 72, Oman - 1.
        PS
        "Pokaz mi dane, a ja Ci z tego zrobie ranking"
        :-D
        • lifeisaparadox Re: Kraj Świra 20.06.11, 19:36
          Z tego co wiem aktualizacji nie było więc pozostaje tylko to. 50 miejsce
          Na 48 miejscu z demokracją, tak że wydaje się na miejscu
    • 0rn Re: Kraj Świra 20.06.11, 22:52
      Robi auto projekcję. Wystarczy przyjrzeć się jej rysom.
    • hipnozaur Re: Kraj Świra 20.06.11, 22:54
      Znalazłem adekwatny fragment z "Rodzinnej Europy" Miłosza:
      www.milosz.pl/przeczytaj/esej/39/wychowanie-katolickie-rodzinna-europa
      Niepoślednią przyczyną (mojego) konfliktu były szczególne cechy polskiego katolicyzmu. Ukształtowała go sytuacja historyczna krajów na wyznaniowych peryferiach, zwłaszcza w XIX wieku, czyli opór przeciwko protestanckim Prusom i prawosławnej Rosji. Cała kultura polska rozwijała się w orbicie Watykanu i nie stanowił wyjątku niedługo trwający ferment reformacji, kiedy wielki spór raczej budził ciekawość dla papiestwa, niż od niego ostatecznie oddalał. Kiedy po upadku państwa pojawił się zraniony nacjonalizm, pomiędzy pojęciami "Polak" i "katolik" postawiono znak równości. Pod władzą caratu zmiana wyznania na prawosławne powodowała wyłączenie ze wspólnoty: taki człowiek zasługiwał na nieufność jako potencjalny albo rzeczywisty kolaborant. Religia stała się więc instytucją, dzięki której przechowywała się odrębność narodowa, i pod tym względem Polacy przypominali Żydów w imperium rzymskim, a żeby podobieństwo było pełniejsze, nie brakło wśród nich prądów mesjanistycznych. Tak mocna spójnia doprowadzała do rozpaczy Rosję, której nie udawało się Polaków strawić. Ci jednak płacili sporą cenę za swoją wytrzymałość na zewnętrzne naciski: tam, gdzie nie da się określić, co jest obyczajem narodowym, a co religijnym, religia zmienia się w siłę społeczną, konserwatywną i konformistyczną. Wtedy, próbując zerwać więzy, jakie nakłada na nas środowisko, musimy ją tym samym atakować.

      Chomik nie umiał nam naprawdę pokazać, że obowiązek moralny dotyczy osoby innego człowieka. Jego system kar i nagród (paragrafy zaopatrzone w sankcje) kierował się dośrodkowo, ku zbawieniu indywidualnej duszy i oddając innym, "co im się należy", spełniało się tylko negatywny warunek, a prawdziwa praca zaczynała się jakby po zamknięciu okna, przez które wygnano dokuczliwe owady. Nie znaczy to zresztą, że zachęcał nas do kontemplacji, po prostu do rytualnych oczyszczeń, których przedmiotem jest nasza własna osoba. Widzę w tym również cechę polskiego katolicyzmu. Podkreśla ona silnie odpowiedzialność wobec istot zbiorowych, tj. Kościoła i Ojczyzny, w dużym stopniu utożsamionych, ale spycha na podrzędne miejsce odpowiedzialność wobec ludzi żywych i konkretnych. Sprzyja idealizmowi różnych gatunków i absolutyzuje działanie: powinno ono zawsze mieć na widoku wielkie cele. Stąd, być może, pochodzi zdolność Polaków do bohaterskich porywów i lekkomyślność czy niechlujstwo w związkach z innym człowiekiem, a nawet obojętność na jego cierpienie. Noszą gorset - rzymski gorset - który pęka po jakiejś porcji alkoholu i wtedy wyziera spod niego chaos, mniej spotykany w cywilizacji zachodnioeuropejskiej. Religia rzadko jest dla nich doświadczeniem wewnętrznym, najczęściej zbiorem nakazów ugruntowanych na przyzwyczajeniach i przesądach plemiennych, przez co są stale w niewoli Społecznego Zwierzęcia Platona. Ich literatura jest wypełniona problemem obowiązku wobec istot zbiorowych (Kościół, naród, społeczeństwo, klasa) i wynikających stąd spięć. Nic dziwnego, że siła negacji u niektórych była wprost proporcjonalna do siły tej tradycji.

      "Noszą gorset - rzymski gorset - który pęka po jakiejś porcji alkoholu i wtedy wyziera spod niego chaos, mniej spotykany w cywilizacji zachodnioeuropejskiej"

      Niestety ileż razy byłem świadkiem i uczestnikiem alkoholowo-towarzyskich spotkań w którym zespołowo pito z udziałem zagranicznych gości z kraju protestanckiego (moja Mama ma męża Duńczyka-razem mieszkają w Polsce).

      I po pewnej dawce wychodziła taka głupia polska bełkotliwa żałość tłumaczenia się z własnych niedomagań. Żenujące to jest i niestety. Pić to jedno, wywalać w ten sposób swoje jady to drugie. Neurotyzm i alkohol to złe połączenie. Więc tu nie tylko samo picie chodzi, ale całą resztę jaka wkłada sobie Polak na głowę żeby udowodnić, że nie wypadł sroce spod ogona. Po co to? Po co ciągnąć za sobą ogony dumy narodowej w alkoholowych oparach?

      Gombro też się z tym kopał. Wykwintnie. Być na własny rachunek.
      • jubale Re: Kraj Świra 20.06.11, 23:02

        A kto to taki ten Polak hipnozaurze...? Zawsze uwazam,ze pare szkieletow w worku nie moze robic za caly cmentarz....
        • hipnozaur Re: Kraj Świra 22.06.11, 14:19
          Udajesz czy nie wiesz? Masz cały cmentarz wraz z ruiną miasta, bo przecież tak zdiagnozowany rytuał zlepu polityki z religią plus heroizm dał główny zapłon chociażby Powstaniu Warszawskiemu.

          Od małego czytałem wiele książek i jakoś już od dolnych klas szkoły podstawowej czułem ciężar historycznych doświadczeń w których trwał festiwal umęczeń w nieszczęściach. Mimo , że załapałem się w dolnych rejonach szkoły podstawowej do PRL-u to przecież on sam był mocno nasycony treściami patriotycznymi i wizją Chrystusa narodów. Romantyzm w szkole średniej przerabiałem już za demokracji i to było to. Duża część korzeni polskich postaw znajduje się tam.

          Nie należy bagatelizować tego co wysysa polskie dziecię wraz z mlekiem matki. Już same postawy wobec rzeczywistości w dziesiątkach polskich rodzin wraz z Matkami Polkami dają niezły szablon. Automatyzm zachowań jest duży.
      • krytyk2 Re: Kraj Świra 21.06.11, 08:39
        hipnozaur napisał:
        I po pewnej dawce wychodziła taka głupia polska bełkotliwa żałość tłumaczenia się z własnych niedomagań. Żenujące to jest i niestety. Pić to jedno, wywalać w ten sposób swoje jady to drugie. Neurotyzm i alkohol to złe połączenie. Więc tu nie tylko samo picie chodzi, ale całą resztę jaka wkłada sobie Polak na głowę żeby udowodnić, że nie wypadł sroce spod ogona. Po co to? Po co ciągnąć za sobą ogony dumy narodowej w alkoholowych oparach?

        uzaleznienie wynika z niskiego poczucia wlasnej wartosci i nieumiejętnosci rozwiazywania problemów emocjonalnych,wspóluzaleznienie jest rodzajem nerwicy,ma podobne objawy i konstytucję.w uzaleznieniu i wspóluzaleznieniu kompleksy stanowia istotę problemu.Piszesz o piciu alkoholu ,gretkowska mówila o alkoholizmie.
    • axelred Re: Kraj Świra 21.06.11, 22:43
      Przeczytalam ten szacowny artykul i musze powiedziec, ze Manuela Gretkowska nie jest dla mnie zadnym autorytetem w analizie spoleczenstwa polskiego. Nie wiem czy wlasciwie na to sie porywa czy tylko skandalizuje? Wylowilam z tekstu kilka takich perelek:

      ‘Objawem FAS są nieadekwatne, nadmierne reakcje na impuls, a potem szybkie o nim zapominanie’.
      - Doprawdy ciekawy zwiazek przyczynowo-skutkowy, zupelnie wyssany z humanistycznego palca Manueli.

      ‘Nie zarobisz – nikt ci nie pomoże. Nie ma sensownej opieki socjalnej jak w Szwecji, więc spadasz na dno. W takim zagrożeniu nie można się harmonijnie rozwijać’.
      - Niewiele krajow ma tak rozbudowana opieke socjalna, wiec wychodzi na to, ze wieksza czesc naszej kuli ziemskiej to ludzie, ktorzy nie mogli sie harmonijnie rozwinac.

      ‘Polacy w Szwecji wydziwiają: jaki tu jest niski poziom. No i bardzo dobrze, że niski. Trzeba się nauczyć podstawowych rzeczy, a potem rozwijać swoje zdolności. Dzięki temu Szwedzi znajdują pracę w Europie, a nasi absolwenci kiepsko sobie z tym radzą’.
      - Jezeli nasi absolwenci kiepsko sobie radza w Europie to z zupelnie innego powodu, niz braki w wiedzy czy zdolnosci.

      ‘Staram się natomiast oddzielić od świata informacji. Gdy chcę się czegoś dowiedzieć, włączam francuskie radio albo telewizję’.
      - Wlasciwie nie wiem co autorka tu miala na mysli, ale chyba takie bylo zamierzenie – niejednoznacznosc i skandalicznosc.

      Trudno mi polemizowac w watku, ktory otwiera cytat z Manueli..Bardzo cenie sobie natomiast mysli Adama Zamoyskiego na temat spoleczenstwa polskiego. Chetniej przeczytam uwagi historyka, socjologa lub psychologa na temat Polakow, niz pisarza, bo pisarze maja sklonnosc do konfabulacji i wieszczenia (widzenia faktow jakimi chcieliby je widziec).
      • jubale Re: Kraj Świra 21.06.11, 23:59
        Bardzo dobrze to skomentowane zostalo przez ciebie.
        Najgorzej jak ktos ma mala wiedze w teamcie i robi wokol siebie duzy szum...Tak odczytuje ten caly artykul...
        • renkaforever Re: Kraj Świra 22.06.11, 05:06
          Pisarze moga pisac to, co mysla. Wolno im, bo sa pisarzami. Zwykly czlowiek moze czytac ich lub nie. Ja nawet nie wiem, kto to jest ta pani, ale jej wypowiedz jest pelna zalu. Cos sie nie udalo w Polsce. Pewnie znowu za malo milosci wsrod ludzi. Za malo spokoju. Za malo madrosci. Za duzo genow sie zmutowalo pod wplywem ostrych alkoholi :) i nie potrafia sie bronic....:) Stad ta smetnosc .Ehh..
          • jubale Re: Kraj Świra 22.06.11, 11:43
            Dla mnie to takie wykrzykiwanie pisarki w naprawde wolnym dla slowa kraju.
            Nie wiem, czy wiesz, ale zadne renomowane wydawnictwo tutaj nigdy nie wyda jej ksiazki, ani innego autora, ktory wykrzykuje takie infantylne slogany....Ona nie zostanie przetlumaczona np. na podstawowe jezyki swiatowe.

            Tak ze, pisarze nie maja takiej wolnosci o jakiej sie mowi, zwlaszcza tu zagranica.
            Polska jest jedynym takim krajem, gdzie przez wiele lat np. Henryk Pajak i inni mogli dosc swobodnie pisac, a ksiazki znikalay z regalow w ksiegarniach...I nadal to robia choc juz w bardziej digitalnej formie...

            Czytajac historie i znajac jako tako historie innych krajow, od razu widac jak w innych krajach ciezko bylo. I gdyby Polacy byli tak jak ona to opisuje w swojej fanfanoradzie, tchorzami i pijakami z genami wykoslawionymi przez alkohol, to ona dzis juz by po polsku nie pisala. Zapewne jakims 'zruszczonym kodem' bo z tamtych to stron wlasnie spod zaboru ruskiego wywodza sie takie rozhisteryzowane i zamazane lzami depresyjne Manuele...
            W tym co ona pisze nie ma balansu miedzy rozsadkiem, a trzezwa objektywna wizja rzeczywistosci...A to juz taka typowa cecha ludzi ze wschodnich kresow...Do tego slynace z tego ze pija sie tam duzo wlasnie gorzaly...Aby zalac pale jak najszybciej...

            Alkoholizm czy jaki inny tam izm jest czubkiem gory lodowej i zawsze pod tym czubkiem lodu znajduje sie rzeczywiste korzenie i przyczyny dla izmow, szkoda ze nie zaszla tak daleko aby wiedziec jakie....
            • krytyk2 Re: Kraj Świra 22.06.11, 13:35

              jubale napisała:
              > Alkoholizm czy jaki inny tam izm jest czubkiem gory lodowej i zawsze pod tym cz
              > ubkiem lodu znajduje sie rzeczywiste korzenie i przyczyny dla izmow, szkoda ze
              > nie zaszla tak daleko aby wiedziec jakie....


              nie zaszla bo może nie musiała-geneza psychologiczna alkoholizmu jest dosyc dobrze zbadana.Natomiast zakorzenienie polskich cech narodowych w alkoholizmie jest tezą nowa, wartą zbadania.moze G jest jedną z pierwszych ,ktora uderzyła w stół.
              • hipnozaur Re: Kraj Świra 22.06.11, 14:08
                No i dobrze, że uderza w stół. Nie ona pierwsza. W zasadzie jej głos jest jednym z wielu podobnych, bo to o czym pisze stanowi stały element części polskiej inteligencji, która organizowała swoją myśl w opozycji do tradycji romantycznych i mesjanistycznych. Ta dychotomia jest częścią polskiego życia publicznego i politycznego od czasu odzyskania niepodległości w 1918 roku i od śmierci chociażby Narutowicza po głupiej nagonce skrajnej prawicy. Po 89 roku wokół tych zagadnienień organizuje się oś podziału politycznego i ideowego, jak i od histerii smoleńskiej datuje sie umocnienie i zideologizowanie postaw.

                W zasadzie nie miałbym nic przeciw temu, żeby w taki romantyczny sposób realizowała się postawa tożsamości polskiej, bo niby dlaczego nie? Jednak cena jaką się za to płaci jest zbyt duża. Anachronizm postaw politycznych wobec sąsiadów, i niestety nieracjonalność zbiorowych zachowań decyduje jednak o konieczności wyleczenia się z romantycznych obolałości.
                • jubale Re: Kraj Świra 22.06.11, 15:17
                  No tak hipnozaurus ale jak ty to okreslasz ten "Romantyzm" czy cos tam kolo tego, ma kazdy jeden narod.... Kazdy jeden bedzie swoje piorka chwalil i sie chelpil. Moze w bardziej wyrazny albo na dyskretny sposob. Ale kazdy jeden narod jaki znam....


                  A czy nasze korzenie zabroczone sa niewinnoscia czy krwia zmieszana z gorzala....Hmmm. To poczytaj ksiazki Jacka Londona. Tam pokazuje on to co sam przezyl kawalek prawdy o doczesnym brutalnym zyciu tu i tam, jak swiat dlugi i szeroki...
    • stormy_monday Re: Kraj Świra - odpersonifikujmy tekst:) 22.06.11, 20:02
      okrojony brzmi tak:

      Przez wieki piło chłopstwo, trudno mu się dziwić. Żyli w zwierzęcych warunkach, a religia
      nie skłaniała do wstrzemięźliwości.
      Na umór piła też szlachta. Nasze geny są przesiąknięte
      ( konsekwencjami picia p.m.)
      alkoholu. Nie winkiem, ale ostrą gorzałą. Objawem (..) są nieadekwatne, nadmierne reakcje na impuls, a potem szybkie o nim zapominanie. Drażliwość, agresja, kłopoty z organizacją i nieprzystosowanie społeczne. Przez ostatnie 200 lat naszej historii działamy jak ludzie dotknięci (cieżarem katolicyzmu -p.m.) Jakby nam w głowie nie stykał drucik przyczynowo-skutkowy. Nie przewidujemy przyszłości, rujnujemy sobie życie i historię, przesadnie reagujemy, wykrwawiając się w powstaniach. Jesteśmy dumni z naszej histerii i desperacji, po czym szybko przerzucamy się na inną jazdę. Żałoba po papieżu trwała moment, posmoleńska histeria to też objaw przereagowania, zamiast myślenia i przewidywania konsekwencji.
      • stormy_monday Re: Kraj Świra - odpersonifikujmy tekst:) 22.06.11, 20:14
        • krytyk2 Re: Kraj Świra - odpersonifikujmy tekst:) 23.06.11, 07:59
          o to,to!
          podobnie z samym tekstem Gretkowskiej-tu, na forum,w komentarzach dowiedzialem sie wiecej na Jej temat niz merytorycznych wypowiedzi odnosnie prawdziwości tego co powiedziała.zarzuca sie innym bełkot a samemu jest sie niemerytorycznym,pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka