21.05.04, 09:40
dziewczyna z perłą, ta ładna z takimi ładnymi ustami!

ojeju, kinomanie, ale fajnie!

p.s. kocham piątki!

Ten film w G ma 5 gwiazdek.
Obserwuj wątek
    • kwieto Re: ***** 21.05.04, 09:46
      Pisalem o nim juz w zeszlym roku, zdaje sie do Ivka :"P
      Warto.
      • kvinna Re: ***** 21.05.04, 09:49
        Jesteś reż.?
        Wpadłam w głęboki zachwyt po obejrzeniu zdjęcia.
        Myślę, że ten film będzie m a l a r s k i, dlatego chcę go obejrzeć.

        Też w piątki jesteś od rana radośnie podekscytowany?
        • kwieto Re: ***** 21.05.04, 09:56
          > Jesteś reż.?

          Nie. haslo: Brazowa zaba :"P
          Moim zdaniem powinno byc wiecej

          > Myślę, że ten film będzie m a l a r s k i

          I sie nie mylisz

          > Też w piątki jesteś od rana radośnie podekscytowany?

          czasami :"P
        • mallarz Re: ***** 21.05.04, 10:59
          kvinna napisała:

          > Jesteś reż.?
          > Wpadłam w głęboki zachwyt po obejrzeniu zdjęcia.
          > Myślę, że ten film będzie m a l a r s k i, dlatego chcę go obejrzeć.
          >
          > Też w piątki jesteś od rana radośnie podekscytowany?

          Kurczę, ja naprawdę nie mam z nim nic wspólnego.:)A propos malarskości : lubisz
          Lyncha?
          • kvinna Bardzo 21.05.04, 11:05
            Tylko nie rozumiem :)

            Oniryczny.
            Zakręcony.
            • mallarz Re: Bardzo 21.05.04, 11:15
              Ale po co to rozumieć? Z Lynchem jak z miłością - wystarczy że jest. Trzeba
              tylko wkręcić się i poczuć. :)
      • ivek oui, oui 21.05.04, 10:18
        kwieto napisał:

        > Pisalem o nim juz w zeszlym roku, zdaje sie do Ivka :"P

        Zdaje sie, ze pisales ;)
        pzdr
        aj.
        PS. Scarlett Johansson uhmmmm miotowe usta hmmmmm
    • iwan_w A Szczerba krytykuje... 21.05.04, 11:13
      I to jej spojrzenie...

      Ale twarz panny z obrazu jest zdecydowanie ciekawsza od tej z fotek filmowych,
      to chyba najlepsze dziełko Vermeera, moje ulubione w każdym razie (co na jedno
      wychodzi, taki mam, hi,hi, dobry gust:)


      Obraz i dźwięk, zlane w jedno. Ruchome obrazy. Tak, to mój typ.

      Lynch, Greeneway, Has, Tarkowski, Fellini...







      • kvinna Kondratiuk z Igą? 21.05.04, 11:17
        Besson za "Grand Bleu"

        K i e ś l o w s k i za Preisnera :)
        i za I.Jacob

        co nieco Cronenberg

        p.s. Partyjka ping-ponga?



        Słownego :)
        • iwan_w Trylogia bardzo:) 21.05.04, 11:30
          Louis Malle za precyzję - Windą na szafot, Błędny Ognik, Memphis Belle
          (zdjęcia!) i tak dalej...
          • mallarz Re: Trylogia bardzo:) 21.05.04, 11:36
            Jak już tak o filmach to może macie jakieś typy poszczególnych ról? Zgłaszam
            przykład: Jeżeli szatan istnieje wygląda jak Nicholson w skadinąd
            słabych "Czarownicach z Eastwick". :)
            • iwan_w On tak:) 21.05.04, 11:46
              Nicholson jest świetny, diaboliczny (co tam Czarownice z Eastwick - Lśnienie!),
              choć często rozmienia się na drobne, niestety.
      • ivek Re: A Szczerba krytykuje... 21.05.04, 11:20

        iwan_w napisał:
        > Lynch, Greeneway, Has, Tarkowski, Fellini..

        Ostatnio stwierdzilem, ze Szczerba to erotoman jest. Jak mu sie odtworczyni
        glownej roli nie podoba to juz i film do niczego.

        A tak seryjnie nieco bardziej niezla lista, zwlaszcza majac na uwadze
        wspolczesna marginalizacje zjawiska snobizmu intelektualnego...
        ;)
        Aj.


        • kvinna Bingo! 21.05.04, 11:23
          Tylko Ty zauważyłeś, o jaki snobizm mi chodzi :)

          Kogo lubisz czytać?
          Pytanie o recenzentów...
          • ivek krytykanci 21.05.04, 11:54
            kvinna napisała:
            > Pytanie o recenzentów...

            Oooo duzo ich, ostatnio lubie czytac (co nie znaczy, ze sie z nimi gesto
            zgadzam) Michala Chacinskiego, Macieja Wernera, Płażewskiego, stare recenzje RIP
            Mieczysława Mętraka.
            Nie lubię czytać recenzji przed obejrzeniem filmu, żeby sobie czyjegoś punktu
            widzenia nie wrzucać w odbiór obrazu, a Ty/Wy?
            Aj.
            PS. iiii sorry ale nie lubie (choc tez czytam) sobolewskiego, zbyt emocjonalnie
            podchodzi do kina, wole juz cynizm Szczerby :]
            • iwan_w Re: krytykanci 21.05.04, 14:01
              Zdecydowanie wolę Sobolewskiego. Ma szersze spojrzenie niż Szczerba, którego
              cynizmu zresztą za bardzo nie dostrzegam... Poza tym, Szczerba posługuje się
              taką śmieszną stylistyką...
              W formie Sobolewski jest lepszy:)

              I czytam różnie, nieprogramowo - niekiedy przed (w końcu trzeba wiedzieć, czy
              iść), niekiedy po. A najczęściej - przed i po. Dla konfrontacji. A pamięć do
              recenzji mam na tyle słabą, że nie zakłóca mi odbioru, jeżeli przeczytałem ją
              wcześniej...

              P.s.
              Kwartalnik filmowy ciężko trawię...
              • ivek Re: krytykanci 21.05.04, 14:32
                iwan_w napisał:
                > W formie Sobolewski jest lepszy:)

                W formie czego za przeproszeniem? Ze bardziej kwieciscie pisze (czyli jak dla
                mnie mniej precyzyjny jest)?
                Przyznaje jednak, ze pewnie z wypiekami na twarzy, przeczytalbym jego recenzje
                na temat filmu osmy dzien. Jestem ciekaw, jak on wychowujac na codzien
                dziewczynke z zespolem Downa, odbieral ten film.

                > I czytam różnie, nieprogramowo - niekiedy przed (w końcu trzeba wiedzieć, czy
                > iść), niekiedy po. A najczęściej - przed i po. Dla konfrontacji. A pamięć do
                > recenzji mam na tyle słabą, że nie zakłóca mi odbioru, jeżeli przeczytałem ją
                > wcześniej...

                Co innego krytyczna opinia co innego informacja o czym jest film. A takie
                informacje mozna zdobyc w internecie na przyklad lub roznego sortu magazynach
                kinowo-filmowych, w prasie w sprawozdaniach z festiwali itd. W takich suchych
                sprawozdaniach-opisach celuje na przyklad dodatek telewizyjny dodawany do
                rzeczpospolitej.
                Aj.
                • kvinna Opinia niezależna 21.05.04, 14:42
                  Też Sobolewski.
                  Za co? Krótko.

                  Bo jest cholernie ludzki.
                  Amen.
                • iwan_w Re: krytykanci 21.05.04, 15:47
                  ivek napisał:

                  > iwan_w napisał:
                  > > W formie Sobolewski jest lepszy:)
                  >
                  > W formie czego za przeproszeniem? Ze bardziej kwieciscie pisze (czyli jak dla
                  > mnie mniej precyzyjny jest)?

                  Sobolewski nie pisze bardziej kwieciście (chociaż, zależy, co przez to
                  rozumiesz). Ma czysty i logiczny styl. Drażnią mnie różne bonmoty Szczerby, nie
                  toleruję niektórych zestawień, obrazów, którymi sypie jak z rękawa. Często bywa
                  nadęty i pretensjonalny. gust też ma gorszy:)



                  >> > I czytam różnie, nieprogramowo - niekiedy przed (w końcu trzeba wiedzieć,
                  > czy
                  > > iść), niekiedy po. A najczęściej - przed i po. Dla konfrontacji. A pamięć
                  > do
                  > > recenzji mam na tyle słabą, że nie zakłóca mi odbioru, jeżeli przeczytałem
                  > ją
                  > > wcześniej...
                  >
                  > Co innego krytyczna opinia co innego informacja o czym jest film. A takie
                  > informacje mozna zdobyc w internecie na przyklad lub roznego sortu magazynach
                  > kinowo-filmowych, w prasie w sprawozdaniach z festiwali itd. W takich suchych
                  > sprawozdaniach-opisach celuje na przyklad dodatek telewizyjny dodawany do
                  > rzeczpospolitej.
                  > Aj.

                  Tobie wystarczy sucha informacja? Opis treści? I ciągniesz do kina? Wypożyczasz
                  kasetę, płytę? Musiałbym nie pracować, żeby mieć czas obejrzeć wszystko, co by
                  mnie zainteresowało, a do tego otrzymywać dożywotnią rentę.
                  Wiesz ile jest filmów, które chciałbym obejrzeć? Tych sprzed stu lat, sprzed
                  kilkudziesięciu, z ubiegłego roku?
                  Wybór jest konieczny, a czym się kierować? Reżyser to za mało. Potrzebuję nie
                  tylko opisu, ale oceny, chociażby pobieżnej - kilka zdań.
                  • kvinna ja potrzebuję dodatkowo 21.05.04, 15:56
                    emocji, a Sobolewski je genialnie i naturalnie przekazuje.

                    czym się zajmujesz, zawodowo? :)


                    (Aniu, zamknij się :)
                    • iwan_w No nie, Ty znów? 21.05.04, 16:03
                      Zabraniam Ci zadawać publicznie takie pytania...:)
                      • kvinna A gdzie mogę niepublicznie? 21.05.04, 16:10
                        :)

                        Spoko wodza, spadam na urlop.
                        Może znajdę jakieś ciekawe tematy :)
                        • iwan_w Re: A gdzie mogę niepublicznie? 21.05.04, 16:16
                          Mhm.
                          Urlop zdrowotny?

                          • kvinna Bo na głowę upadłam? 21.05.04, 16:17
                            A w łeb chcesz?

                            :)

                            A za chwilę odcięcie od sieci, więc już teraz się żegnam, w Imię Ojca...

                            :)
                            • iwan_w Re: Bo na głowę upadłam? 21.05.04, 16:30
                              Nie, chodzi o to, na ile się zgrywasz.
                              • kvinna Zgrywam w czym? 21.05.04, 18:50
                                Bo w ogóle nie.

                                Ciekawa Ciebie jestem.
                                Nie wolno?

                                (tu też zastrzeżenie, że się nie zgrywam :)
                                Uśmiech jest podejrzany?
        • iwan_w Re: A Szczerba krytykuje... 21.05.04, 11:27
          ivek napisał:

          > Ostatnio stwierdzilem, ze Szczerba to erotoman jest. Jak mu sie odtworczyni
          > glownej roli nie podoba to juz i film do niczego.
          >


          Ale to samo odnosi się do odtwórców głównych ról. Takie mam wrażenie w każdym
          razie, hi,hi:)
          Bez wniosków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka