Gość: Jelonek
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
24.05.04, 12:22
Jestem facetem z osiemnastoletnim stażem małżeńskim. Pół roku temu
dowiedziałem się (chyba domyślałem się wcześniej) ze żona miała romans. Po
kilkumiesięcznych awanturach i oświadczeniu mojej małżonki, że bardzo kocha
tego człowieka i planuje z nim swoją przyszłość, postanowiłem się w końcu
wyprowadzić z domu. Po paru tygodniach - od momentu mojej wyprowadzki - żona
zaproponowała żebym wrócił. Powiedziała że zerwała tę znajomość że to była
pomyłka, że żałuje tego bardzo i prosi o przebaczenie. Po namyśle
postanowiłem wrócić do domu ponieważ ciągle ją kochałem a ponadto mamy dwóje
wspaniałych dzieciaków -Wybaczyłem. Postanowiliśmy do tej sprawy nie wracać.
Postanowiliśmy oboje zapomnieć.
Niestety były kochanek mojej żony nie dał nam zapomnieć. Wysłał do mnie
kilkadziesiąt sms-ów z pogróżkami, z wyzwiskami oraz ze szczegółami z ich
pożycia intymnego. To było dla mnie straszne. Od tej chwili nie mogę przestać
o tym myśleć.
Mimo, że przebaczyłem żonie – nie mogę o tym zapomnieć, robię jej często
wymówki. Nie ma dnia żebym o tym nie myślał.
Chciałem zapytać: czy był ktoś w mojej sytuacji i jak sobie z tym poradził?