1efekt_motyla
10.10.11, 21:37
jak wyjsc z twarza z klamstwa, ktorego sie dzis dopuscilam ?
mialam stluczke...kazdemu moze sie zdarzyc, zagapilam sie, zamyslilam i wjechalam w tyl samochodu, ktory dosc nagle zahamowal. mandat, punkty karne, itp przyjemnosci czyli pokuta byla.
rozmawiajac jednak z moim przyszlym szefem powiedzialam, ze to nie byla moja wina. w koncu przeciez zalatwilam to we wlasnym zakresie, wiec jakos tak glupio mi bylo czlowiekowi, ktorego jeszcze dobrze nie znam przyznawac sie do tego czemu tak sie stalo. i teraz mam problem, bo moj szef chce mi pomoc w uzyskaniu odszkodowania etc...a ja sie boje ze jak mu powiem ze sklamalam to straci do mnie zaufanie...i co mam zrobic teraz???