jedr-ek28
19.10.11, 12:15
Chciałbym się podzielić pewnym doświadczeniem w moich relacjach damsko-męskich. Poznałem niedawno kilka dziewczyn i zauważyłem, że w relacji każdej z nich miałym miejsce pewne etapy znajomości. Najpierw poznawaliśmy się, rozmawialiśmy na tematy interesujące, dostrzegaliśmy swoje cechy charakteru, zainteresowania, zdolności, itp. Następnie zaczęliśmy stawać się coraz bliscy sobie, jadaliśmy razem obiady, przynosiliśmy sobie do pracy jedzenie, itd. Po okresie mniej więcej miesiąca zaczęliśmy stawać się coraz bardziej bliscy sobie, a dokładniej mówiąc zaczęliśmy myśleć o sobie jako o partnerach - a jestem o tym bardziej niż przekonany - a jednocześnie zacząłem dostrzegać dziwne zachowanie z ich strony. Jedna z nich stała się jakby pobudzona, czułem, że zaczyna ze mną w coś grać, zainteresowania odeszły na bok, na ich miejsce przyszły gierki i zacząłem, postrzegać to jako jej wady. Od tamtej pory nasza relacja zupełnie ucichła, rozmawiamy ze sobą coraz mniej. Czy to ze mną jest coś tak, że tak to widzę, czy to z nią jest coś nie tak? Czy Wy też tak macie? Czy to normalne etapy relacji mężczyzny z kobietą? Osobiście jestem osobą raczej zamniętą w sobie, jestem wrażliwy i inteligentny i bardzo zaradny życiowo, posiadam duże dośwadczenie życiowe. Macie jakieś pomysły?