paco_lopez 11.12.11, 18:23 skąd się bierze w śwecie nierównomierny rozkład magnetyzmu płaciowego ? dlaczego jeden marudzi, że żadna go nie chce, a drugi ma wrazenie, ze tego miodu , to raczej by mu nie zabrakło. osso chodzi ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
to.niemozliwe Re: magnetyzm 11.12.11, 19:27 Rozne geny, profile osobowosci, wychowanie, srodowiska, itd... Odpowiedz Link Zgłoś
lifeisaparadox Re: magnetyzm 11.12.11, 20:23 Może to takie narcystyczne podejście. Własna osoba staje się obiektem, na który jest skierowane nie tylko libido (czyli zainteresowanie, ciekawość, miłość, pragnienie nieustannego kontaktu z własną osobą) ale także destrudo - agresja, sadyzm itp. Stąd silne wahania samopoczucia - od miłości i samouwielbienia, do samoponiżenia, myśli samobójczych, depresji narcystycznej, poczucia niższości itp. Czyli być może piszesz o dwóch biegunach narcystycznej relacji z sobą samym? Ludzie żyją w świecie wyobraźni na temat samych siebie, na ogół rzeczywistość obiektywna jest taka sama dla kogoś z wielkim w jego przekonaniu magnetyzmem, jak i kogoś z małym magnetyzmem w jego przekonaniu. Jeśli chodzi o wygląd to każdy ma swoje odpowiedniki, tak samo z charakterem. Jest tylko duża tendencja, ktoś z depresyjnym podejściem będzie przekłamywał rzeczywistość na swoją niekorzyść, a ktoś z wysokim poczuciem własnej wartości w drugą stronę. Niepowodzeń obaj będą doświadczać tak samo, z tym że ktoś z optymizmem nakręca się powodzeniami i chce więcej, a ktoś z pesymizmem dobija niepowodzeniami i wycofuje coraz bardziej. Obaj, będąc pozbawionymi "zaciemnień umysłu" mają takie same szanse na wszystko. Oczywiście mówię o w miarę podobnych osobach z wyglądu, bo mówimy o samym magnetyzmie. Ja to tak widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: magnetyzm 11.12.11, 21:32 Bo u jednej osoby są zahamowania a u drugiej nie ma. Można sie tego nauczyć ale trzeba pokonać wstyd, bak otwartości, lęk, brak wiary w siebie, itp. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: magnetyzm 12.12.11, 00:42 Jest to urok osobisty albo sie go ma albo nie.Nie wiemy do tej pory na czym to polega. Odpowiedz Link Zgłoś
juliaiga Re: magnetyzm 12.12.11, 17:00 Kontakt z matką decyduje.Facet patrzy na matkę i w kobiecie widzi matkę.Jeśli matka go nie akceptowała to w każdej kobiecie widzi brak akceptacji.Czasami kobieta wychodzi ze skóry dla niego ale on będzie czuł się nie akceptowany. Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: magnetyzm 12.12.11, 17:36 a może własnie widzi matkę i to mu przeszkadza. a jak matka nie akceptowała, to gorzej. forum.gazeta.pl/forum/s,210,131464017.html?t=1&a=131492479&rep=1 Odpowiedz Link Zgłoś
juliaiga Re: magnetyzm 12.12.11, 19:23 To jest psychoanaliza,kobieta widzi w facecie ojca a facet widzi w kobiecie matkę,jeśli relacje w związku są trudne wraca się zawsze do dzieciństwa. Ja mam takie przemyślenia na temat książki Wszystkie jesteście niewierne,co facet miał w głowie.Czy rzeczywiście rzesze kobiet jakie spotykał były niewierne?Pewnie że mogło się to zdarzyć że jakaś była niewierna ale że wszystkie?Co on miał w głowie,on miał tak,że matka go uwiodła.Matka widziała w nim mężczyznę a nie syna,patrzyła się na niego jak na faceta a nie dzieciaka,jemu się wydaje że wszystkie tak robią bo on nie zna niczego ponad to,on się nadaje na terapię. Odpowiedz Link Zgłoś
lifeisaparadox Re: magnetyzm 12.12.11, 21:02 Jednemu się "upierniczy" że jest bożyszczem i będzie świecił urokiem, a drugiemu że jest genetycznym odpadem i będzie roztaczał cień zgorzknienia, no i mamy różnicę między jednym a drugim w dosadnym ujęciu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lifeisaparadox Re: magnetyzm 13.12.11, 14:41 To już indywidualna kwestia każdego z osobna nie ma dwóch identycznych przypadków. Na pewno przyciąga optymizm i pewność siebie, trzeźwość i przytomność intelektualna itp. a do tego dobry wygląd. Odpowiedz Link Zgłoś
juliaiga Re: magnetyzm 13.12.11, 18:42 Masz rację,nawet bracia czyli samce od jednej matki inaczej podchodzą do kobiet.Może się zdarzyć że jednego matka faworyzuje albo dwa samce tej samej matki tak różnią się charakterem,że inaczej interpretują jej zachowania.Kiedyś pewna kobieta zapytała Freuda,doktorze,to co zrobić żeby było dobrze?A on na to-cokolwiek pani zrobi wszystko będzie żle. Odpowiedz Link Zgłoś